Opublikowane przez w Historia, Kultura i Sztuka, Szczecinianie.

Eliška Pomořanská, Elżbieta Pomorska. Elisabeth von Pommern była królową Czech, cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego, żoną najpotężniejszego władcy XIV–wiecznej Europy, Karola IV Luksemburskiego.

Waśń o honor kobiety

Wydarzenia, które doprowadziły do tego, że pomorska księżniczka z niebogatego rodu została żoną najpotężniejszego i najpewniej najbardziej fascynującego mężczyzny swoich czasów rozpoczęły się daleko od Pomorza.

Średniowieczne pogranicza były widownią nieustannych napaści i grabieży. Nie inaczej było na pograniczu czesko-węgierskim. Choć królowie, czeski, Karol IV Luksemburski i węgierski, Ludwik Andegaweński dbali o spokój i bezpieczeństwo, nie mieli jednak większego wpływu na poczynania rycerzy-rozbójników, którzy z zamków swych uczynili bazy wypadowe na kupców, pielgrzymów i zamożnych wędrowców. Skargi obrabowanych podróżnych coraz częściej docierały do uszu władców. Poirytowany bezczynnością sąsiada-króla, władca Węgier wyprawił swych posłów do Pragi, żądając ukrócenia rozbojów i przykładnego ukarania raubritterów. Czeskiemu władcy nie w smak były jednak połajanki posłów Ludwika i wygłosił twardą tyradę, wskazując na węgierską szlachtę jako głównego winowajcę.

Prosty w gruncie rzeczy spór w jednej chwili zmienił się w straszliwą awanturę, w czasie której doprowadzonemu do białej gorączki cesarzowi wymknęło się słowo, obrażające w najwyższym stopniu dobre imię i stawiające pod znakiem zapytania przykładne prowadzenie się Elżbiety Łokietkówny, matki króla Węgier. Urażeni do żywego węgierscy posłowie „ani widokiem oblicza Karolowego, ani jego majestatem nieustraszeni oddali mu wet za wet (…) „Lubo wiemy – rzekli w głos do cesarza Luksemburczyka – że z tą samą zuchwałością, z jaką bez sromu targnąłeś się na cześć, święte imię i sławę najjaśniejszego króla naszego i jego matki najmiłościwszej, zechcesz targnąć się także na nas, (…) głośno tu i publicznie zaprzeczamy słowu twojemu (…), zadajemy fałsz twojej mowie, i powiadamy ci jeszcze, i jeszcze raz, żeś słowem twoim pokrzywdził i spotwarzył niegodziwie króla naszego i jego matkę przezacną (…). I od tejże chwili, za bezprzykładną obelgę twoją, która nie powinna była wyjść z ust monarchy (…) wypowiadamy ci imieniem króla naszego, wypowiadamy wojnę tobie i cesarstwu twojemu, i królestwu czeskiemu, i wszystkim państwom twoim”*. Twarde słowa posłów ochłodziły gniew Karola, który poniewczasie zapewniał, że  nieszczęsne słowo wymówił…w żarcie. Ale posłowie, zapiekli w słusznym gniewie, wyjaśnień nie słuchali i opuścili praski dwór.

W Wyszehradzie, rezydencji królów Węgier, dokładnie zdali sprawę swemu władcy. Król Ludwik uznał, że honor Andegawenów został splamiony, a jako że plamy na honorze zmywa się jedynie krwią, natychmiast zaczął szykować wojnę. Z obowiązku należy dodać, iż fatalne słówko nie było jej jedynym źródłem, bowiem Andegawenowie i Luksemburgowie już od kilku dziesięcioleci rywalizowali o wpływy w Europie Środkowej.

Opowiedziane zdarzenia miały miejsce w roku w 1362.

Wojna?

Zanosiło się więc na wojnę. Królowie szukali sojuszników i zbierali wojska. I pewnie wybuchłaby piękna, rycerska wojna o honor kobiety, gdyby nie wmieszała się dyplomacja papieska. Papieżowi Urbanowi V zależało na pokoju przynajmniej w Europie Środkowej, skoro Zachodnią  i tak już rozrywała wojna, którą historia nazwie stuletnią, rozwinął więc wielką akcję pojednania tak skutecznie, że i Luksemburg, i Andegawen postanowili podać sobie ręce i zakończyć spór. Dyplomaci i sami władcy poszli nawet dalej, i jak pisze pomorski kronikarz Tomasz Kantzow, „iżby zaś pokój umocnić i tym silniejszą przyjaźń stworzyć między nimi wszystkimi, uznali królowie za wskazane, ażeby cesarz – jako że był wdowcem – córkę księcia Bogusława pomorskiego pojął za małżonkę, pannę piękną i obyczajną, z królami blisko spokrewnioną (…). Jako i cesarzowi nieźle się ona spodobała, toteż król Polski z dozwolenia księcia Bogusława, jej ojca, zgody udzielił, po czym w roku 1363 na ostatki zaślubiny urządzono w Krakowie z wielkim przepychem i wszystkich na nie zaproszono krewnych i powinowatych”.

I tak oto niespodziewanie zwyciężczynią konfliktu, którego stawką był honor kobiety, została Pomorzanka, Elżbieta, córka księcia Bogusława V, wnuczka Kazimierza Wielkiego, króla Polski.

15) Elżbieta – fragment rzeźby nagrobnej

Elżbieta – fragment rzeźby nagrobnej

Elżbieta i jej rodzina

Zarówno data, jak i miejsce urodzenia pomorskiej księżniczki są nieznane. Przyjmuje się, iż przyszła na świat około roku 1347. Imię otrzymała po matce. Więzy bliskiego pokrewieństwa łączyły ją z królem Danii Waldemarem I Atterdagiem, który swój przydomek Atterdag – Dojutrek  zawdzięczał powiedzeniu „jutro będzie nowy dzień”, władcami Litwy, Olgierdem i Kiejstutem, których siostrą była jej babka, Aldona-Anna, córka wielkiego księcia Gedymina, z królem Węgier Ludwikiem Andegaweńskim, książętami śląskimi i przede wszystkim z królem Polski, Kazimierzem. Była starszą siostrą Kazimierza (Kaźka) słupskiego.

Po śmierci matki w roku 1361, losem pomorskich wnuków zajął się dziadek,  król Kazimierz i zaprosił oboje na swój dwór. Kazimierz starał się zapewnić dzieciom zmarłej córki świetną przyszłość. Propozycja małżeństwa wysunięta przez  nuncjusza papieskiego Piotra z Wolterry przekraczała nawet jego najśmielsze marzenia, tak była nieoczekiwana i tak wspaniała. W przygotowania do wesela włączył się więc polski król z wielką energią; wziął na siebie cały jego koszt i obiecał wypłacić ze swego skarbca znaczną część posagu panny młodej, który wynosił, jak w bajce, 100 tysięcy guldenów.

Krakowskie wesele

Ślub Elżbiety Pomorskiej z Karolem IV odbył się najprawdopodobniej 21 maja 1363 roku w Krakowie. Pomorski kronikarz, Tomasz Kantzow napisał: „Przybyli tedy: cesarz Karol – pan młody, Ludwik, król węgierski; Piotr, król Cypru; Otto, margrabia brandenburski i książę Bawarii; Siemowit, książę mazowiecki; Bolesław, książę świdnicki; Władysław, książę opolski; jako i król duński Waldemar wodą przybył na Pomorze, a książęta pomorscy wspaniale go przyjęli i przez kraj swój godnie przeprawili. Ojciec zaś oblubienicy i biskup kamieński Jan, książę saski, współ z nim ruszyli, za towarzyszy mu będąc. Książę Barnim szczeciński natomiast, jako że przez wiek swój sam jechać nie mógł, posłał w zastępstwie swoim hrabiego Ulryka z Fürstenbergu z sutymi darami. Podobnie uczynili też pomorscy książęta Barnim i Warcisław, stryjowie oblubienicy, którzy z racji ochrony kraju pozostali w domu. Poza tym był na królewskim dworze brat oblubienicy, książę Kazimierz, takoż i poselstwa licznych królów oraz książąt, a zaślubiny wyprawił król polski z przepychem wspaniałym, wiano zaś wyniosło sto tysięcy węgierskich guldenów, z czego część większą zapłacił król polski”**.

15) Karol IV – mąż

Karol IV – mąż

Historycy nie są pewni, czy lista dostojnych świadków uroczystości zaślubin rzeczywiście tak wyglądała, czy kronikarze, zarówno Jan Długosz, jak i Tomasz Kantzow, nie połączyli w jedno dwóch różnych wydarzeń: ślubu Elżbiety w roku 1363 i zjazdu monarchów w Krakowie w 1364. Bez wątpienia jednak obie uroczystości miały przebieg wspaniały i w obu uczestniczyła Pomorzanka.

Karol IV – cesarz

Pan młody, Karol IV Luksemburg, urodził się w Pradze 14 maja 1316, był synem króla Czech Jana Luksemburskiego i Elżbiety, córki króla Czech i Polski Wacława II z dynastii Przemyślidów. Gdy miał 7 lat, został wysłany do Francji, której królową była jego ciotka Maria. We Francji otrzymał znakomite wykształcenie, obejmujące m.in. literaturę, filozofię oraz biegłą znajomość pięciu języków obcych. Do Czech wrócił w 1333 roku. Król Jan, bardziej zainteresowany poszukiwaniami rycerskich przygód niż kierowaniem państwem,  dość szybko scedował nużące obowiązki rządzenia na syna. Karol okazał się świetnym administratorem, chyba nawet zbyt dobrym, ponieważ w dwa lat później Jan, pod wpływem intrygantów, odebrał synowi nadane uprawnienia. Odzyskał je Karol dopiero w 1341, gdy ślepnący król nie był już w stanie rządzić samodzielnie i tracąc sens życia szukał śmierci. Chciał jednak, by była piękna, rycerska…

Śmierć znalazła króla Jana Luksemburskiego 26 sierpnia 1346 r. pod Crecy, jednej z pierwszych wielkich bitew wojny stuletniej. Liczący 50 lat, zupełnie niewidomy król-rycerz stając do bitwy pragnął jedynie umrzeć otoczony chwałą. Kiedy dowiedział się, że klęska jest nieunikniona, kazał przywiązać się do dwóch rycerzy i z okrzykiem: „Nie będzie czeski król z pola uciekał!” pogalopował na szeregi angielskich łuczników.

Po śmierci ojca Karol został królem Czech. Dbał o rozwój królestwa: doprowadził do utworzenia w Pradze arcybiskupstwa i uniwersytetu, który był pierwszym uniwersytetem w  Europie Środkowej. Praga za jego rządów przewyższała liczbą mieszkańców Paryż i Londyn, a będąc znaczącym miejscem wymiany handlowej, stawała się szybko „Złotą Pragą”. W polityce zagranicznej Karol skutecznie rywalizował z Andegawenami, władcami Węgier i Habsburgami, władcami Austrii. Apogeum jego znaczenia i chwały to wybór na króla Niemiec i koronacja na cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego w 1355 roku.

Dwór Karola przewyższał świetnością wszystkie dwory europejskich monarchów tego czasu, był centrum polityki i kultury. Karol najchętniej spędzał czas w Pradze, w zamku na Hradczanach oraz w zbudowanym 40 kilometrów od Pragi zamku ze snów trubadurów, Karlstejnie. Zarówno Hradczany, jak i Karlstejn były ostatnim słowem w zakresie piękna i luksusu: wspaniale wyposażone w drogocenne meble, gobeliny, kosztowne skóry, udekorowane przez najlepszych malarzy i rzeźbiarzy, obsługiwane przez setki służących zapewniały pełny komfort. Dwory Karola przyciągały polityków, uczonych, błędnych rycerzy (cesarz organizował wspaniałe turnieje rycerskie i sam brał w nich udział), trubadurów, malarzy i innych znakomitych artystów.

15) Zamek w Karlstejnie

Zamek w Karlstejnie

W chwili zawierania małżeństwa z Elżbietą Karol liczył 47 lat. Miał fascynującą osobowość i był bardzo przystojnym, średniego wzrostu mężczyzną o ciągle czarnych włosach… Cesarz miał ujmujący sposób bycia, rzadko wpadał w złość, awantura z węgierskimi posłami to raczej wyjątkowe zjawisko, na ogół był uprzejmy i rycerski. Miał zainteresowania literackie, napisał własną autobiografię, lubił uczone dyskusje. Elżbieta była jego czwartą żoną.

Eliška Pomořanská – cesarzowa

Po krakowskich ceremoniach ślubnych, które trwały 3 tygodnie młoda para pojechała do Pragi, gdzie odbyło się uroczyste powitanie nowej władczyni i jej  koronacja na królową w katedrze Świętego Wita w dniu 18 czerwca 1363 r.

15) Katedra św. Wita w Pradze

Katedra św. Wita w Pradze

Pomimo różnicy wieku (prawie 30 lat), małżeństwo z Karolem było udane. Mąż troszczył się o Elżbietę, miał dużo zrozumienia dla jej słabości do klejnotów. Jako królowa Elżbieta dysponowała piękną biżuterią, ale i tak Karol nie żałował pieniędzy na zakup nowej. W czasie podróży koronacyjnej do Rzymu w 1368 roku nabył dla żony w Norymberdze drogocenne precjoza, za ogromną sumę 1 200 guldenów, w Pizie kosztowne futra, a we Florencji ogromnej wartości perły. Bez wątpienia jego piękna, wysoka (168 cm) żona w blasku tych klejnotów wyglądała uroczo.

Karol zadbał, by Elżbieta została koronowana na cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Taka koronacja mogła się odbyć jedynie w Rzymie. W maju 1368, w  trzy miesiące po narodzinach syna Zygmunta, Karol zabrał Elżbietę na rzymską wyprawę. Ceremonia koronacji odbyła się 1 listopada 1368 r., papież Urban V włożył na głowę Pomorzanki cesarski diadem, w wydarzeniu tym, poprzedzonym uroczystą mszą uczestniczyli licznie członkowie kolegium kardynałów i włoskiej arystokracji. Po zakończeniu uroczystości cesarzowa odbyła uroczystą przejażdżkę po Wiecznym Mieście w stroju koronacyjnym i w cesarskiej koronie na rozpuszczonych włosach.

15) Zygmunt Luksemburski – syn

Zygmunt Luksemburski – syn

We Włoszech cesarska para przebywała kilka miesięcy. Z początkiem lipca 1369 rozpoczęto podróż powrotną do Pragi, przez Bolonię i Ferrarę. Elżbieta, kochana przez Karola, do wielkiej polityki raczej się nie wtrącała, choć często towarzyszyła mężowi w podróżach dyplomatycznych. Swój czas dzieliła między wychowywanie dzieci,  dzieła miłosierdzia oraz praktyki religijne.

Urodziła Karolowi sześcioro dzieci, z których czworo osiągnęło wiek dorosły: Annę, która została wydana za mąż za króla Anglii Ryszarda II Plantageneta (bohatera sztuki Szekspira „Ryszard II”), Zygmunta, cesarza, króla Węgier i Czech oraz margrabiego brandenburskiego, Jana księcia Görlitz (Zgorzelca) oraz Małgorzatę, która będzie żoną burgrabiego Norymbergii, Jana III Hohenzollerna.

15) Anna – królowa Anglii, córka

Anna – królowa Anglii, córka

Kronikarze czescy podkreślali nie tylko wielką urodę cesarzowej Eliški, ale także jej siłę fizyczną: podobno potrafiła łamać w rękach podkowy i zginać miecze. Jednocześnie była kobietą łagodną, miłą, uprzejmą, bardzo oddaną mężowi. Kiedy Karol zachorował ciężko, potrafiła przejść w ciągu nocy z Karlstejnu do Pragi, by rano w katedrze Świętego Wita modlić się o uzdrowienie męża.

Elżbieta nigdy nie zerwała kontaktu z Pomorzem, utrzymywała bliskie kontakty z bratem Kaźkiem, którego starała się w różny sposób wspomagać.

Po śmierci cesarza Karola IV, 29 listopada 1378 r. wycofała się z praskiego dworu, nie chcąc być przyczyną niezadowolenia nowego władcy, pasierba Wacława. Przeżyła męża o 15 lat. Zmarła 14.02.1393 r. na zamku w Hradec Kralove w opinii świętości, została pochowana u boku męża w katedrze św. Wita w Pradze.

15) Śmierć Karola IV

Śmierć Karola IV

***
Pomorze dało Europie trzy cesarzowe: dwie to Niemki urodzone w Szczecinie i panujące w Rosji, trzecia to Słowianka, Elżbieta Gryfitka, żona cesarza Rzeszy z Luksemburskiej dynastii.

Joanna A. Kościelna

* Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście. T. 3, ks. 9, 10.
** Tomasz Kantzow, Pomerania. Kronika pomorska z XVI wieku, t. I, tłum. K. Gołda, Szczecin 2005.

Tomasz Kantzow (ur. 1505 w Stralsundzie, zm. w 1542 w Szczecinie) – pomorski kronikarz. Studiował w 1525 roku w Rostoku. Od 1528 był pisarzem na dworze książąt pomorskich Barnima IX Pobożnego i Jerzego I. Jego największym dziełem jest „Pomerania”. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Kantzow

Tekst pochodzi z cyklu „Szczecin w biografii”, który ukazywał się w latach 2010 – 2011 na stronach (nieistniejącego obecnie) portalu stetinum.pl.
Portal sedina.pl dziękuje autorce za udostępnienie tekstu i zgodę na publikację.