Opublikowane przez w Historia, Kultura i Sztuka, Szczecinianie.

Kiedy w 125 rocznicę urodzin Alfreda Döblina, 11 października 2003, Claude Döblin odsłaniał w Szczecinie tablicę upamiętniającą autora „Berlin-Alexanderplatz”, nie wspomniano, że wielki pisarz miał sławnego w swoim czasie brata, Hugona – aktora, reżysera, producenta, nauczyciela sztuki filmowej. Biografie braci Döblinów to wręcz klasyczne przykłady biografii twórców żydowskiego pochodzenia w III Rzeszy.

Szczecińskie dzieciństwo

Emil Hugo Döblin urodził się 29.10.1876 w mieszkaniu rodziców przy ulicy Albrechtsstrasse 5 (obecnie ulica Tadeusza Czackiego) jako syn Maxa Döblina (1846-1921), krawca i Sophie z domu Freudenheim (1844-1920). Rodzina Döblinów należała do uboższej części społeczności miasta.

W stolicy Prowincji Pomorskiej zarówno Max, jak i Sophie byli przybyszami: ojciec pochodził z Poznania, matka z Szamotuł. W Szczecinie, w którym żyły od dawna zupełnie pozyskane dla niemieckiej kultury dzieci Narodu Wybranego, Max i Sophie wyróżniali się tym, że w domu i w kontaktach z dziećmi posługiwali się językiem polskich Żydów – jidish. Rodzina Döblinów należała do tutejszej gminy żydowskiej, uroczyście obchodzono święta, zwłaszcza Nowy Rok (Rosz ha-Szana) i Jom Kipur.

Zawód wykonywany przez ojca mógł dać rodzinie wystarczające środki do życia, ale interesy szły różnie. Bywały lepsze i gorsze lata, co w pewnym zakresie można śledzić, wertując książki adresowe Szczecina. Częste zmiany adresu zamieszkania, Bollwerk 37, Frauenstrasse 16 (Panieńska), Kaiser-Wilhelm-Strasse 7 (Jedności Narodowej), Elisabethstrasse 50 (Kaszubska), Friedrichstrasse (Narutowicza), Albrechtsstrasse 5 (Czackiego) i wreszcie ostatnie szczecińskie mieszkanie na Lindenstrasse (3-go Maja), sugerują niestabilność finansową. Być może kumulujące się kłopoty finansowe były główną przyczyną desperackiej decyzji ojca: ucieczki do USA. Dla pozostawionej w Szczecinie żony i pięciorga dzieci cios wywołany tym faktem był tym boleśniejszy, że Max uciekł za ocean nie sam – wyjechał ze swą o 20 lat młodszą pracownicą. Pozostawiona praktycznie bez środków do życia pani Döblin podjęła decyzję opuszczenia nadodrzańskiego miasta i z gromadką dzieci udała się do Berlina, gdzie mogła liczyć na pomoc lepiej sytuowanych braci.

Dla 12-letniego Emila Hugona wyjazd oznaczał przerwanie nauki w Gimnazjum Realnym im. Fryderyka Wilhelma (Friedrich-Wilhelm-Realgymnasiu), dobrej szkole przygotowującej do zawodów technicznych mieszczącej się przy ulicy Kaszubskiej (Elisabethstrasse 11).

Początek drogi: teatr

Berlińskie lata, mimo wsparcia rodziny, musiały być ciężkie, skoro sławny brat Hugona, Alfred po latach napisał: „Zostało we mnie przeświadczenie, że my, że ja należymy do biednych. Ono określiło całą moją istotę. Należę do tego ludu, do tego narodu: do biednych”. Sophie Döblin dokonywała cudów, chcąc uchronić dzieci przed „dziedziczną biedą”: zdobyła pieniądze na studia medyczne młodszego syna Alberta, dwaj pozostali: Emil Hugo i Victor Walter Kurt (ur. 30.03.1880 w Szczecinie) przyuczali się do zawodu kupca, praktykując między innymi u wuja. Ostatecznie zawód ten wykonywać będzie tylko Victor. Hugona pochłonął bowiem teatr.

Emil Hugo od 1891 pobierał lekcje aktorstwa u Josefa Kainza (znakomitego aktora austriackiego, związanego również ze scenami berlińskimi, m.in. Deutsche Theater) i Paula Pauliego. Po raz pierwszy wystąpił przed publicznością w 1896 roku na deskach Stadttheater w Celle. W 1897 wrócił do Berlina, gdzie pracował w: Carl-Weiss-Theater, Herrnfeld-Theater i Kleinen Theater. W 1901 roku ożenił się z córką Paula Pauliego – Marthą Blissé. Martha była jego pierwszą żoną, drugą została Margo Wolf, znana dziennikarka urodzona w Szczecinie w 1909 (zmarła w Miami 1990).

Romans z X Muzą

W 1914 roku zaczęła się przygoda Döblina z filmem niemym. Początkowo powierzano mu niewielkie zadania aktorskie: grał żebraka, sługę, totumfackiego głównego bohatera, znachora czy też lichwiarza. Dopiero później przyszły propozycje większych ról, ale – uprzedzając przyszłe wydarzenia – nigdy pierwszoplanowych. W kinie Hugo Döblin pozostał aktorem dalszego planu. Zawodowo spełniał się przede wszystkim jako aktor teatralny, rewiowy i kabaretowy.

Pierwszym filmem, w którym wystąpił była komedia Carla Wilhelma pod tytułem „Der Stolz der Firma. Die Geschichte eines Lehrlings” (Duma firmy). W filmie tym zagrał też późniejszy wielki reżyser i producent Ernst Lubitsch – odkrywca wielkich aktorskich gwiazd: Emila Janningsa (1884-1950) czy Poli Negri, reżyser pełnych intelektualnych odniesień filmów (jego technikę realizacji określano w USA mianem „Lubitsch Touch”), twórca specyficznego podejścia do historii w kinie (nazywano go w Hollywood „Great Humanizer of History”), zdobywca Oskara (1946) za całokształt pracy i kilku nominacji za reżyserowanie i produkowane filmy. „Duma Firmy” to lekka opowieść o chłopcu z prowincji, który przyjeżdża do Berlina, zostaje czeladnikiem w firmie krawieckiej i oczywiście zakochuje się. W 1919 zagrał Hugo Döblin w towarzystwie tak świetnych aktorów, jak Conrad Veidt i Reinhold Schünzel w filmie Richarda Oswalda, pod tytułem „Niesamowite opowieści” (Unheimliche Geschichte). Obraz Oswalda jest filmem grozy składającym się z 5 nowel. W antykwariacie, o północy, spotykają się: Diabeł, Śmierć i Prostytutka i zabawiają się opowiadaniem opowieści z dreszczykiem: „Przewidzenie” (Erscheinung, wg opowiadania Anzelma Heine), „Czarny Kot” (Die schwarze Katze, według Edgara Allana Poe), „Ręka” (Die Hand według Roberta Liebmanna), „Klub samobójców” (Der Selbstmörderklub, według Roberta Louisa Stevensona) i „Upiór” (Der Spuk, według Richarda Oswalda).

8) Avatar

Teatr i kabaret

Przełomową datą w aktorskim życiu Döblina był rok 1919: dostał angaż do teatrów: Reinhardt -Bühnen oraz do Deutsches Theater, dwóch najlepszych scen teatralnych. Praca w tych teatrach była dla młodego aktora nie lada wyzwaniem oraz spełnieniem marzeń, możliwością doskonalenia aktorskich umiejętności pod okiem m.in. Maxa Reinhardta, czołowego twórcy nurtu ekspresjonistycznego w teatrze. Z kolei Deutsches Theater był i jest nadal jedną z najważniejszych scen teatralnych Berlina. To w tym teatrze tworzyli najwybitniejsi reżyserzy i dramaturdzy, m.in. Bertold Brecht i wspomniany już Max Reinhardt, (który również był aktorem tej sceny). Hugo Döblin nie mógł więc trafić lepiej. Do roku 1932 grał także na deskach: Renaissance-Theater, Komische Oper, Metropol-Theater, Volksbühne.

8) Ein blonder Traum - plakat

Ein blonder Traum – plakat

Döblin, jak prawie każdy aktor tamtych czasów, zafascynowany był kawiarniami, teatrzykami i kabaretami. W 1922 roku rozpoczął pracę w kawiarni o wdzięcznej nazwie Café Grössenwahn (Café Megalomania). Chętnie grywał na tych małych scenkach, ale nigdy nie przerwał pracy w filmach i przede wszystkim na deskach teatru. Hugo Döblin był aktorem o niespożytej energii. Oprócz talentów do mimetycznego odtwarzania rzeczywistości miał też, częsty jak widać w tej rodzinie, talent pisarski. Pisał wiersze i scenariusze, które podpisywał najczęściej pseudonimem Hendrik Tewel, a także dowcipne piosenki do kabaretów, jak choćby ta, która zachęca do uszczelniania drzwi w przedniej części mózgu „Die Türklinke im Hirnkasten“ (Pukanie do łepetyny). Jako aktor kabaretowy uwielbiał absurd i groteskę.

7) Deutsches Theater w Berlinie, 1930 r. (wikipedia)

Deutsches Theater w Berlinie, 1930 r. (wikipedia)

Tekst pochodzi z cyklu „Szczecin w biografii”, który ukazywał się w latach 2010 – 2011 na stronach (nieistniejącego obecnie) portalu stetinum.pl.
Portal sedina.pl dziękuje autorce za udostępnienie tekstu i zgodę na publikację.