Opublikowane przez w Historia, Kultura i Sztuka, Szczecinianie.

Dita Parlo fascynuje. Czasami przejawy uznania przybierają dziwaczne formy: Madonna nocując w hotelach podpisuje się jej nazwiskiem, jej wizerunek wykorzystała podczas promocji płyty „Erotica” i skandalizującej książki „Sex”. Do inspiracji postacią Dity przyznaje się skandalistka, królowa burleski Dita von Teese, niegdysiejsza muza Marilyna Mansona.

Berlin – ku sławie
Tänzerinnen für Süd-Amerika gesucht

Dita Parlo urodziła się w Szczecinie w roku 1908 jako Gerda Olga Justine Kornstädt. Jej wczesne dzieciństwo nie było szczęśliwe, z wyjątkiem czasu, który spędziła u dziadków w Przybiernowie (Pribbernow). Małżeństwo rodziców nie należało do udanych i po pewnym czasie zakończyło się rozwodem. Dita opuściła rodzinny Szczecin i wyjechała z matką do Berlina. Do domów swych licznych krewnych? Nic o tym nie wiadomo. Nie wiadomo też, by kiedykolwiek powróciła w rodzinne strony. W początkach XX wieku rozwody były rzadkością, a los dzieci rozwiedzionych małżeństw niełatwy. Mała Gerda musiała boleśnie odczuć nową sytuację.

Niewiele wiadomo o życiu matki i córki w pierwszych berlińskich latach. Charlotte Konstanz wyszła powtórnie za mąż. Dbała o edukację córki, chyba marzyła dla niej o artystycznej karierze skoro prowadzała ją na lekcje baletu, a gdy dziewczynka podrosła została zapisana do szkoły przy studiu filmowym UFA. Tam też została odkryta przez Ericha Pommera, najbardziej wpływowego producenta ery kina niemego. Pod jego kierownictwem powstało wiele klasycznych już dzieł kinematografii epoki niemieckiego ekspresjonizmu w filmie: „Gabinet doktora Caligari” w reż. Roberta Wiene, „Doktor Mabuse” i „Metropolis” Fritza Langa. Erich Pommer był też producentem filmu, który utorował drogę do sławy innej niemieckiej aktorce – Marlene Dietrich – „Błękitnego Anioła”.

Dita Parlo zadebiutowała rolą w filmie „Die Dame mit der Maske” (Kobieta w masce) w 1928. Na planie tego filmu spotkała wybitnego niemieckiego aktora, również urodzonego w Szczecinie Heinricha George (było to ich spotkanie na planie filmowym pierwsze, ale nie ostatnie – razem zagrali jeszcze w „Manolescu – Der König der Hochstapler”, 1929 i w „Wir schalten um auf Hollywood”, 1931). Kierownikiem produkcji był wnuk wielkiego architekta Karla Friedricha Schinkela i szczecinianki Eleonore Susette Henriette Berger, baron Hans Wolf von Wolzogen.

Rok 1928 był niezwykle ważny w jej karierze aktorskiej: nie grała wielkich ról, ale grała dużo i co istotne, dobrze. W 1928 oprócz debiutanckiej roli w „Die Dame mit der Maske”, zagrała jeszcze w „Heimkehr” (Powrót do ojczyzny, 1928), „Geheimnisse des Orients” (Tajemnice Orientu, 1928; czasem ten film wymieniany jest jako jej film debiutancki) i „Ungarische Rhapsodie” (Węgierska Rapsodia, 1928). W filmie „Tajemnice Orientu” rolę wezyra powierzono wielkiemu pieśniarzowi rosyjskiemu, od rewolucji mieszkającemu poza Rosją, Aleksandrowi Wertinskiemu (szkoda więc, że film był niemy). Parlo grała tu malutką rolę służącej księżniczki. Rola w filmie „Powrót do ojczyzny” zwróciła uwagę na talent dramatyczny Parlo. Sam film opowiada o losach dwóch niemieckich jeńców wojennych, Karla i Richarda, którzy podejmują ucieczkę z kopalni ołowiu na Syberii. Karlowi udaje się wrócić do domu, do Niemiec przed Richardem i znajduje schronienie w domu Anny (Dita Parlo), żony Richarda. Anna i Karl zakochują się w sobie i wtedy do domu powraca Richard, co wywołuje tragedię.

Przełomem w historii kina było powstanie filmu dźwiękowego. Dita zagrała w pierwszym dźwiękowym filmie wytwórni UFA, „Melodie des Herzens” (1929). Zdjęcia do filmu kręcono na Węgrzech, m.in. w Budapeszcie i Temesvarze. Film opowiadający o miłości wiejskiej dziewczyny Julii Balog do przystojnego żołnierza Janosa Garasa granego przez Willego Fritscha stał się przełomem w aktorskiej karierze Dity. Miała miły, „jasny” głos i umiała się nim posługiwać, zarówno w scenach wymagających śpiewu, jak i w dramatycznych. Umiejętności operowania głosem były ważne, jeśli zważy się, dla jak wielu popularnych aktorów i aktorek kina niemego końcem kariery filmowej okazał się właśnie dźwięk. Dita przemówiła i osiągnęła sukces. Nazwisko, jakie przyjęła: Parlo (wł. mówię) okazało się dobrą wróżbą.

Paryż – jej miłość
Au bonheur des dames

Francja była miłością Dity. Trudną, ale ostatecznie odwzajemnioną. W roku 1930 zaryzykowała: wyjechała z Niemiec do Francji, by tam rozpocząć nowy etap w swej karierze. W tym tez czasie, ulegając nowej modzie, przefarbowała swoje naturalne, ciemnobrązowe włosy na złoty blond. W czerwcu 1930 r. na ekrany wszedł jej pierwszy francuskojęzyczny film „Au bonheur des dames” (W Polsce 11. tom cyklu Emila Zoli, Rougon-Macquartowie ma tytuł „Wszystko dla pań”). Dzieło reżysera Juliena Duviviera (późniejszego reżysera m.in. „Anny Kareniny” z Vivien Leigh i znakomitego komediowego cyklu filmów o Don Camillo z Fernandelem) w zamierzeniu było bardzo ambitne, miało zachować wyrażoną w powieści Zoli krytykę drapieżnego kapitalizmu i jednocześnie pokazać rodzącą się miłość między Oktawem Mouret, właścicielem sklepu a młodą sprzedawczynią, przybyłą do Paryża z prowincji Denise Baudu (Parlo). Rolę Parlo dostrzeżono i jej styl gry zebrał pochwalne recenzje.

Powrót do Niemiec
Heimkehr

W roku 1931 na krótko wróciła do Niemiec, by zagrać rolę w filmach „Kismet” i „Die heilige Flamme”. W tym ostatnim partnerował jej inny wielki szczecinianin, Hans Heinrich von Twardowski. Trzecim filmem, w jakim w 1931 roku zagrała był „Tropennächte” (Tropikalne noce), koprodukcja niemiecko-francusko-amerykańska na bazie opowiadania Josepha Conrada. Czwartym był „Menschen hinter Gittern” (Ludzie za kratami), w którym po raz kolejny partnerowała Heinrichowi George.

Ameryka po raz pierwszy
Wir schalten um auf Hollywood

1) Madonna jako Dita Parlo na okładce Rolling StoneMadonna jako Dita Parlo na okładce Rolling Stone

Trudno uwierzyć, ale w tymże 1931 roku zdążyła nakręcić jeszcze jeden film, tym razem w Hollywood: „Honor of the Family”. Ten film rozpoczyna amerykański etap życia i pracy Dity. Aby grać w amerykańskich filmach, Dita musiał brać intensywne lekcje języka angielskiego. W roku 1933 mogła już swobodnie zagrać w komedii „Mr. Broadway”, obok takich sław amerykańskiego kina jak: Ed Sullivan (z zawodu bokser, później, w latach 50. i 60. gospodarz najpopularniejszego w USA programu telewizyjnego The Ed Sullivan Show), czy Jack Dempsey (bożyszcze Amerykanów, bokser, mistrz wagi ciężkiej, ale też aktor wytwórni Universal Pictures). Pomimo gwiazdorskiej obsady, filmy nie były wielkimi sukcesami. Producenci wyraźnie nie mieli pomysłu na emploi Dity: czy ma być aktorką dramatyczna, komediową, tancerką, wampem. Hollywoodzcy bonzowie obsadzali ją w niewłaściwym repertuarze. Przez rok Dita mieszkała w Nowym Jorku, trochę malując, trochę zajmując się dziennikarstwem. Ostatecznie postanowiła wrócić do Europy. Był to powrót bardzo okrężną drogą przez Egipt, Palestynę, Liban, Syrię i Grecję. W 1934 r. była w Paryżu.

Atalanta

Do filmu Jeana Vigo „Atalanta” („L’atalante”) Dita została zaangażowana na początku 1934 roku. Dziś ten film uważa się za jeden z najważniejszych obrazów w historii kina. Zmarły w wieku zaledwie 29 lat Jean Vigo był wizjonerem i eksperymentatorem. Urodził się w 1905 roku w Paryżu, był synem anarchisty, Miguela Almareydy (Almereyda to anagram sloganu hiszpańskich anarchistów „Y al la merde”, czyli po angielsku: „There’s shit!”), który zmarł w niejasnych okolicznościach (samobójstwo? morderstwo polityczne?) w więzieniu, gdy Vigo miał zaledwie 12 lat. Pozbawiona talentów rodzicielskich matka posłała go do szkoły (właściwie do różnych szkół) z internatem. Chorowity, pozbawiony ciepła rodzinnego chłopiec buntował się od dzieciństwa. Zakrętem w jego biografii stało się spotkanie z ludźmi zafascynowanymi nowa sztuką: filmem. Kulminacyjnym punktem jego artystycznej biografii było napisanie scenariusza i wyreżyserowanie „Atalanty”. Historia opowiedziana w filmie jest banalna: młode małżeństwo pływa na rzecznej barce o nazwie „Atalanta” (ale interpretując film pamiętajmy też o Atalancie z greckiej mitologii), która jest ich domem i miejscem pracy. Pomimo wielkiej miłości, jaką do siebie czują, nie są w stanie pokonać nadciągających kłopotów w związku, wywołanych nudą i monotonią. Juliette, młoda żona (Parlo) buntuje się przeciw takiemu życiu, chce uciec od jego szarości i spróbować czegoś nowego.

1) Dita Parlo w „Atalancie” (1934)Dita Parlo w „Atalancie” (1934)

O „Atalancie” Adam Garbicz i Jacek Klinowski napisali, że jest „zachwycającą etiudą o tym, czym jest miłość, przywiązanie i poezja w szarości bytu codziennego, o tym, w jaki sposób można pogodzić się ze światem, znajdując wolność wewnętrzną”. Chwalono film za niezwykłą atmosferę, dialogi przybierające momentami odcień surrealistyczny oraz za niesłychanie malownicze pejzaże. Sama Parlo jest w tym filmie zachwycająca. Potrafi w jednej chwili stać się zachmurzonym dzieckiem, by za moment wybuchnąć najcudowniejszym śmiechem. Sposób, w jaki gra wyraźnie wskazuje, że jej dojrzałe aktorstwo rozpoczynało się w momencie rozkwitu kina ekspresjonistycznego. Film robi wrażenie po dziś dzień, zasługa w tym także fenomenalnej gry aktorskiej Parlo.

1) Dita Parlo w „Atalancie” (1934) - 2Dita Parlo w „Atalancie” (1934)

W następnych częściach o ciągu dalszym kariery aktorskiej oraz o szczecińskim pochodzeniu Dity Parlo.

Joanna A. Kościelna

Filmografia Dity Parlo (lata 1928-34):
· 1928: Geheimnisse des Orients
· 1928: Heimkehr
· 1928: Die Dame mit der Maske
· 1928: Ungarische Rhapsodie
· 1929: Manolescu – Der König der Hochstapler
· 1929: Melodie des Herzens
· 1930: Kismet
· 1930: Au bonheur des dames
· 1931: Die heilige Flamme
· 1931: Menschen hinter Gittern
· 1931: Tropennächte
· 1931: Honor of the Family
· 1931: Tänzerinnen für Süd-Amerika gesucht
· 1931: Wir schalten um auf Hollywood
· 1933: Rapt
· 1933: Mr. Broadway
· 1934: L’Atalante

P.S. Podtytuły tego szkicu są tytułami filmów Dity. Ważne dla mnie było znaczenie tytułu a nie rok, w którym film powstał.

Tekst pochodzi z cyklu „Szczecin w biografii”, który ukazywał się w latach 2010 – 2011 na stronach (nieistniejącego obecnie) portalu stetinum.pl.
Portal sedina.pl dziękuje autorce za udostępnienie tekstu i zgodę na publikację.