Opublikowane przez w Historia, IHiSM US – artykuły pracowników naukowych, Publicystyka.

Pierwsza część artykułu dostępna jest pod poniższym linkiem:

Tuż przed śmiercią ojca, Filip II został zaręczony z Zofią ks. holsztyńską. Uroczystości odbyły się w Barth 26 czerwca 1604 roku. Jednak żałoba po zgonie Bogusława XIII, który zmarł 7 marca 1606 roku przesunęła ślub księcia na 1607 rok. Uroczystości weselne, które odbyły się na szczecińskim zamku w marcu 1607 roku, były bardzo huczne i bogate [6]. Wśród wielu zaproszonych gości nie zabrakło przedstawicieli cesarza Rudolfa II i króla duńskiego Chrystiana IV. Jeszcze przed ślubem Filip II objął oficjalne rządy w Księstwie Szczecińskim, zawierając umowy z braćmi co do ich uposażenia. Ustalono wówczas, że książę Franciszek I obejmie biskupstwo kamieńskie i dodatkowo starostwo bytowskie. Jerzy II i Bogusław XIV zadowolą się okręgiem darłowskim, zaś najmłodszy Ulryk będzie pod opieką najstarszego brata.

Książę Filip II starał się rządzić sprawiedliwie i nie narażać na zbędne straty swoich poddanych. Szanował przywileje jakimi obdarzyli Pomorzan jego poprzednicy i nie próbował wzmacniać władzy, ani reformować państwa. Pogodził się chyba również z przewagą szlachty w kraju. W polityce wewnątrz Rzeszy i zagranicznej, zdając sobie sprawę ze słabości księstwa, za wszelką cenę usiłował zachować neutralność. Tak było na przykład podczas wojny polsko-szwedzkiej w Inflantach. Kiedy jednak Karol IX Sudermański zwrócił się do niego z prośbą o pozwolenie na zaciągi na Pomorzu, Filip II nie odmówił tej przysługi królowi Szwecji. Jednak po proteście strony polskiej szybko wycofał się ze swojej obietnicy. Zrobił to aby nie narażać się królowi polskiemu, którego był lennikiem z Lęborka i Bytowa. Z tych samych powodów, aby nie urazić cesarza Filip II mimo, że był całą duszą luteraninem, nie przystąpił do Unii Protestanckiej, choć sprzyjał protestantom w Rzeszy. Wspomniane przykłady pokazują jak ostrożną i wyważoną politykę prowadził szczeciński władca.

W chwilach trudnych książę potrafił zachować opanowanie i zimną krew. Tak było w latach 1613-1614, gdy przy pomorsko-polskiej granicy zaciągano oddziały na wojnę moskiewską. Drobne podjazdy polskie zaczęły wówczas przekraczać granicę pomorską pustosząc przygraniczne wioski. W tej sytuacji wiosną 1613 roku, Filip II zwołał pospolite ruszenie ziemi szczecineckiej, co było swoistą demonstracją siły. Następnie ewakuował ze szczecineckiego zamku księżną Annę. Wreszcie nakazał naprawę murów i wzmacnianie wałów przygranicznych miast oraz zaciągnął dwustu osobowy oddział muszkieterów do osłony zagrożonej granicy [7]. Działania te, wraz z interwencją dyplomatyczną w Warszawie, doprowadziły do uspokojenia sytuacji. Osobistą odwagą wykazał się książę w 1616 roku, podczas zaburzeń plebsu w Szczecinie [8]. Wówczas to z jednej strony osobiście rozpoczął pertraktacje z przywódcami buntu z drugiej zaś, w razie fiaska negocjacji, zbierał oddziały do stłumienia siłą rozruchów. Właściwie dzięki jego twardej postawie oraz umiejętnościom dyplomatycznym doszło do uspokojenia sytuacji.

Jesienią 1617 roku w Szczecinie i całym księstwie, przy dużym udziale księcia, obchodzono uroczyście 100. lecie wystąpienia Martina Lutra. Z tej okazji wydrukowano teksty specjalnych kazań, które miały być wygłoszone we wszystkich pomorskich kościołach, przygotowano okolicznościowe wiersze a uczniowie Pedagogium napisali sztukę wystawioną następnie na szczecińskim zamku. Bardzo uroczystą oprawę miały obchody w Greifswaldzie, a zwłaszcza na Uniwersytecie Greifswaldzkim z udziałem rektora i senatu [9]. Jednocześnie wybito pamiątkowe medale i monety. Trzeba podkreślić, że na monetach pomorskich emitowanych w czasach Filipa II widać przywiązanie panującego do wiary protestanckiej. Od 1612 roku na monetach groszowych, talarach i ich wielokrotnościach bardzo często władca umieszczał ukoronowanego gryfa szczecińskiego, trzymającego w prawej łapie wzniesiony miecz, w lewej zaś otwartą księgę (Biblię). Symbolika tego wyobrażenia używanego także na proporcu bojowym, wskazywała na wierność wierze luterańskiej i gotowość do jej obrony [10].

Jedna z najlepszych charakterystyk Filipa II wyszła spod pióra Filipa Hainhofera, który między 24 sierpnia a 2 października 1617 roku przebywał na dworze szczecińskim. Sam autor należał do znanych uczonych, a przede wszystkim był wybitnym znawcą sztuki w ówczesnej Rzeszy. Na zlecenie Filipa II, od 1610 roku, nabywał on w Niemczech dzieła sztuki, a następnie wysyłał je do stolicy u ujścia Odry. Książę konsultował z nim także projekty stworzenia na szczecińskim zamku muzeum i biblioteki. Ponadto Hainhofer, na polecenie szczecińskiego władcy, zamówił w Augsburgu sepet będący artystycznie rzeźbioną szafą mieszczącą w sobie liczne schowki, obrazki, puzderka, szachy, organki i zegary oraz model dworu (Marienhof) z zabudowaniami i figurkami zwierząt. To właśnie dostarczenie księciu wspomnianych wyżej dwóch rzeczy sprowadziło Hainhofera na dwór w Szczecinie [11]. Bystry i inteligentny obserwator oddał bardzo dobrze atmosferę dworu szczecińskiego oraz scharakteryzował trafnie samego Filipa II.

prof. dr hab. Radosław Gaziński – IHiSM US

Przypisy:

[6] E. Rymar, op. cit, s. 465.
[7] E. Wille, Neue Bausteine zur Lokalgeschichte von Neustettin, Neustettin 1909, s. 162 oraz K. Tümpel, Neustettin in 6 Jahrhunderten nach dem archivalischen und anderen Quellen im Auftrag des Magistrats, Neu Stettin 1910, s. 145, 193-194.
[8] Zamieszki wybuchły z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej Szczecina i zadłużenia miasta. Bezpośrednią przyczyną była podwyżka cen piwa, którą ogłoszono 16 lipca 1616 roku. Rozruchy rozpoczęły się na Łasztowni, a następnie objęły całe miasto. Na ratuszu zabito urzędnika miejskiego, po czym tłum rzucił się na rabunek składów piwnych. Rozruchy trwały do 18 lipca: Wachowiak B., Szczecin w okresie przewagi państwa feudalnego 1478-1713, Dzieje Szczecina wiek X-1805, red. G. Labuda, Warszawa-Poznań 1985, s. 341-344 oraz tegoż samego Ruchy społeczne w Szczecinie na przełomie XVI – XVII w., Szkice z dziejów Pomorza, t. 2, Pomorze nowożytne, Warszawa 1959, s. 89-94 porównaj także: Wehrmann M., Geschichte der Stadt Stettin, Stettin 1911, s. 253-256.
[9] H. Heyden, Kirchengeschichte von Pommern, II Bd., Stettin 1938, s. 96.
[10] Gaziński R., Horoszko G., Herby i motywy heraldyczne na monetach Zachodniopomorskich, Szczecin 2005, s. 36-37.
[11] L. Turek-Kwiatkowska, Książę pomorski Filip II i Filip Hainhofer  – miłośnicy sztuki, Źródła do dziejów Pomorza Zachodniego, t. IX, Filipa Hainhofera dziennik podróży, zawierający obrazki z Frankonii, Saksonii, Marchii Brandenburskiej i Pomorza w roku 1617, opr. K. Gołda, Szczecin 2000, s. 8-11.

Filip II (1)

Portret Filipa II na srebrnym reliefie

Powyższy tekst jest drugą odsłoną trzyczęściowego artykułu prof. dr. hab. Radosława Gazińskiego. Materiał pierwotnie został zamieszczony w publikacji „Szczecin – historię tworzą ludzie. Druga Konferencja Edukacyjna, 11 XII 2009 r.” pod redakcją Katarzyny Rembackiej. Redakcja portalu sedina.pl składa serdeczne podziękowania autorowi za zgodę na udostępnienie tekstu na naszych łamach.

Artykuły pracowników Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego pojawiają się na portalu sedina.pl dzięki współpracy pomiędzy oboma podmiotami. O szczegółach porozumienia więcej można przeczytać TUTAJ.

Nowy obraz150