Marek Łuczak „Stare Miasto”

Ukazała się najnowsza i zarazem najobszerniejsza z dotychczasowych książka Marka Łuczaka o Starym Mieście. Autor na prawie 800 stronach w charakterystycznym dla siebie stylu opisał historię tej części Szczecina, w tym poszczególne obiekty wchodzące w jej obręb.

Publikacja ukazuje przekrój urbanistyczny miasta począwszy od średniowiecza, a skończywszy na czasach współczesnych. W ujęciu analitycznym przedstawiono obiekty i zagadnienia najstarszej części Szczecina. W książce celowo pominięte zostały wątki związane z okresem pradziejowym i opisem szczecińskiego grodu, szczegółowo zaprezentowane przez innych badaczy. Na ikonografię monografii składają się m.in. widoki Szczecina od okresu niemieckiego poprzez zniszczenia wojenne i odbudowę zrujnowanego w 90% Starego Miasta do naszej polskiej współczesności.

Warto zaznaczyć, iż niemal połowa zwartości książki (przeszło 300 stron) została poświęcona opisom poszczególnych ulic tego rejonu Szczecina. Pełny spis treści można zobaczyć TUTAJ.

Publikacja, jak wszystkie inne książki Marka Łuczaka, zawiera dużo zdjęć i rycin oraz tekst napisany zarówno w języku polskim, jak i niemieckim (w przypadku „Starego Miasta” aż 768 stron). Monografia, analogiczne jak inne pozycje z tej samej serii, została wydana na papierze kredowym w twardej oprawie. Wszystko to przekłada się na sporą „grubość” i „wagę” samej książki. Wiąże się to także z ceną, która w niektórych punktach sięga 160 PLN (Księgarnia Zamkowa, Empik). Najtaniej książkę można dostać bezpośrednio u wydawcy (115 PLN) bądź w Antykwariacie Pomorskim (120 PLN).

Publikacja jest do nabycia przez stronę internetową Pomorskiego Towarzystwa Historycznego oraz w następujących punktach stacjonarnych:

  • Antykwariacie Pomorskim przy ul. Małopolskiej 7
  • Księgarni Zamkowej przy pl. Hołdu Pruskiego 8
  • Księgarni Sedina przy al. Wyzwolenia 97
  • Muzeum Narodowym w Szczecinie przy ul. Staromłyńskiej 27
  • Salonach Empik

(js)

Stare Miasto

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biblioteka, Historia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Marek Łuczak „Stare Miasto”

  1. Zdrapak pisze:

    Gruba czy cienka?

  2. Stau pisze:

    Witam,

    Odpowiedź znajduje się w tekście. Proszę przeczytać.

  3. PKa pisze:

    Może chodziło o ocenę portalu?? Ale w zasadzie jest wasza ocena: „aż”!
    Może też w zależności od kryteriów spełniać obie oceny jednocześnie? Jak sądzisz Stau?

  4. PKa pisze:

    (2)
    Także w księgarni którą odwiedziłem pierwszy raz, na Małopolskiej ale niemal symetrycznie do AP względem ul.Ks.Jaromira, sic! Wyzwolenia. Cena chyba 140 zł(?) – księgarnię polecam sedinowcom!

  5. Stau pisze:

    Witam,

    Słowo „aż” odnosiło się tylko do ilości stron. Innymi słowy prawie 800 stron to dużo więcej niż w poprzednich „częściach” serii. Nic więcej. Suche fakty.

    W miarę możliwości piszemy/piszę o wszystkich „nowościach” o historii Szczecina (po wakacjach jest kilka zaległości). Ocenę każdej książki zostawiam zawsze czytelnikom, unikając w artykułach własnych opinii. Tak moim zdaniem powinno to wyglądać.

    Książkę czytałem we fragmentach, zatem nie mam jeszcze pełnego obrazu. Na pewno cena stanowi sporą barierę dla wielu osób. To też podkreśliłem.

    Prywatnie wolę książki z przypisami (stricte naukowe), gdzie informacje mogę skonfrontować ze źródłem, a nie tylko domniemywać czy pomylił się autor, czy może ja czegoś nie wiem. Dla mnie zatem kluczowy jest tekst, który w książkach Marka Łuczaka stanowi ledwie jeden z elementów. Na 800 stron ponad połowa to ikonografia. Zostaje 300-350 stron tekstu, z czego połowa jest po niemiecku. Reasumując 150-175 stron „suchej” narracji po polsku, która dla mnie jest najważniejsza. Wychodzi złotówka za stronę ;).

    Dla wielu osób to jednak nie problem, gdyż właśnie od tekstu wolą zdjęcia czy mapki. To subiektywna ocena.

    Błędy – owszem – uważam, że solidna korekta pozwoliłaby uniknąć przynajmniej części z nich (mowa o całej serii). Jak coś znajdę – przekazuję uwagi autorowi, o ile nie zapomnę i zwyczajnie mam na to „siły”.

  6. DARIUSZ pisze:

    No będzie ciekawie,zresztą lubię tę serię.Czekam na „śródmieście”,chociaż wiem że opis może być nie lada wyzwaniem,więc pozostaje dalej czekać na moją ulicę…(Kr.Jadwigi).
    Pozdrawiam wszystkich miłośników Szczecina.

  7. Paweł pisze:

    Jestem osobą interesującą się dziejami mista Szczecina po wojnie i pozwolę sobie na drobną uwagę,choć dla mnie istotną z racji zainteresowania mianowicie pojawił się w owej książce błąd datujący fotografię; nabrzerze Wieleckie na rok 1971 choć zdjęcie powstało dużo wcześniej przed rokiem 1965 dowodem jest brak bloków na owej fotografii oddanych do użytku około 1966.

  8. Ewka pisze:

    No… można powiedzieć, że spora „cegła”
    Właśnie kupiłam ją w przesympatycznej księgarni Słoneczna na jasnej, tam koło heliosów.

    Pomijam treść i część merytoryczną, ale czy wydawca nie mógłby np. zwiększyć format? na taki albumowy? Bo to naprawdę cegła i czyta się strasznie niewygodnie, do tego ciężka jak…

Możliwość komentowania jest wyłączona.