Opublikowane przez w Historia, Szczecinianie.

Dzisiaj (13 listopada) podczas uroczystej Mszy Świętej w Dornbirn (Austria) ogłoszono ks. Carla Lamperta błogosławionym męczennikiem. Duchowny, związany w latach 1941-1943 z  kościołem  przy obecnej ulicy Bogurodzicy, został zamordowany przez hitlerowców w 1944 roku. Wcześniej wielokrotnie krytykował działania nazistów.

Dziękczynienie za beatyfikację pracującego w Szczecinie Kapłana-Męczennika odbędzie się 26 listopada 2011 w kościele św. Jana Chrzciciela w Szczecinie (do 1945 roku Katolische-Kirche), z którym związany był w czasie swojego życia duchowny.

Carl Lampert urodził się 9 stycznia 1894 r. w austriackim miasteczku Göfis (Tyrol). Święcenia kapłańskie przyjął 12 maja 1918 roku. Później ukończył prawo kanoniczne w Rzymie i pracował w sądzie papieskim. Od 1935 r. był wikariuszem biskupim w Innsbrucku, a 15 stycznia 1939 otrzymał godność prowikarego, czyli generalnego wikariusza. Będąc nieugiętym wobec władzy nazistowskiej, szybko popadł w niełaskę gauleitera Tyrolu Franza Hofera. W 1940 r. trzykrotnie aresztowany przez gestapo w Innsbrucku. Pod koniec sierpnia 1940 roku został osadzony w Dachau, następnie w Sachsenhausen i znów w Dachau.

16 sierpnia 1941 r. przyjechał do Szczecina, zamieszkał w fundacji sióstr boromeuszek (Karolus Stift). Odprawiał msze św. w ich kościele, który po wojnie został przebudowany na sale szpitalne, blisko współpracował z parafią św. Jana Chrzciela, pomagał także w innych parafiach na terenie Pomorza i Meklemburgii. Został aresztowany podczas akcji Fall Stettin w lutym 1943 roku w wyniku donosów szpicla o pseudonimie Georg Hagen. Początkowo przetrzymywany w ciężkich warunkach w więzieniu gestapo przy Augustastraße w Szczecinie, później przewieziony do więzienia w Berlinie. Został stracony na gilotynie w więzieniu w Halle 13 listopada 1944 roku, razem z dwoma innymi duchownymi związanymi z kościołem św. Jana Chrzcicela w Szczecinie Friedrichem Lorenzem i Herbertem Simoiletem.

Ostatnie zapiski błogosławionego ks. dr Karola Lamperta w dzień egzekucji:

Oto przystępuję do mojej ostatniej Ofiary, o godz. 4.00. Wraz z Confiteor mojej serdecznej skruchy, z wołaniem Chryste Panie biednego grzesznika, z ostatnim Gloria in excelsis i Credo w moim życiu, moje ostatnie Suscipe i Orate fratres, moja ostatnia adoracja eucharystycznego Zbawiciela – o jakże dziękuję Mu – a następnie teraz ostatnia Komunia przed tą wielką ostateczną.

Tak radując się mówię moje Ite missa est – consumatum est – i błogosławię jeszcze was wszystkich – wszystkich – którzy są bliscy memu sercu, poprzez więzy krwi, miłości, powołania, a szczególnie cierpienia. Pozdrowienia w Panu  wszystkim! Nunc dimittis servum tuum – Magnificat anima mea – Laetatus sum de his – In domum Domini ibimus – W Dornbirn, Rzymie, Innsbrucku, Szczecinie, Wolfurcie szczególne ostatnie pozdrowienie i podziękowanie.