Opublikowane przez w Fotografie, Historia, Miejsca.

Budowa filharmonii zbliża się wielkimi krokami. Wykonawca przejął już plac budowy i rozpoczął „porządkowanie” najbliższego otoczenia. Należy spodziewać się, że na dniach teren zostanie ogrodzony, a wraz z postępem prac znikną ostatnie ślady historii tego miejsca…

W kwartale pomiędzy ulicami Małopolską [Augustrastraße] – Starzyńskiego [Behr-Negendank-straße] – Zygmunta Starego [Dohrnstraße] oraz placem Hołdu Pruskiego [Am Königstor] znajdowało się niegdyś kilka obiektów. Do dnia dzisiejszego przetrwał jedynie gmach Polizeipräsidium – obecna siedziba Komendy Wojewódzkiej Policji. W miejscu dawnego kina Urania powstała niedawno cerkiew prawosławna.

Historia dwóch kolejnych obiektów jest ściśle ze sobą powiązana. Pod adresem Augustrastraße 48 od drugiej połowy XIX wieku znajdował się Dom Koncertowy [Konzerthaus], który bezpośrednio przylegał do wspomnianego powyżej Polizeipräsidium. Budynek Domu Koncertowego ukończono w 1884 roku, w okresie międzywojennym (1924/1925) gmach został przebudowany, zyskując półkoliste zakończenie skrzydła. Bezpośrednio za tym obiektem, w stronę ulicy Zygmunta Starego [Dohrnstraße] ciągnął się natomiast po sporej części całego kwartału ogród. Fragment mapy z 1936 roku pozwala dokładnie przyjrzeć się ówczesnej zabudowie:

Na ostatnio „pozyskanym” przez portal sedina.pl planie z 1938 roku widać dokładnie zasięg ówczesnego ogrodu, położonego za Konzerthausem:

W bezpośrednim sąsiedztwie Domu Koncertowego, powstała na tym zielonym obszarze restauracja o wymownie brzmiącej nazwie „Konzerthaus-Garten”. Pomiędzy drzewami umieszczono stoliki dla gości, nieopodal znajdowały się także niewielkie budynki restauracji. Zachowane zdjęcia ukazują w pełnej krasie sporej wielkości plener. Do restauracji, praktycznie prosto z Domu Koncertowego, prowadziły szerokie schodki w górę. Po pokonaniu kilku stopniu wchodziło się na teren ogrodu. Przedłużeniem schodów była prosta, długa ścieżka, po bokach której przygotowano miejsca dla klientów.

Oba obiekty funkcjonowały do drugiej wojny światowej. W nocy 16/17 sierpnia 1944 roku w wyniku alianckich nalotów poważnie uszkodzono (w około 70%) gmach Konzerthausu. Po zakończeniu działań zbrojnych, już w polskim Szczecinie, pojawiły się plany odbudowy obiektu. Mimo zaawansowanych rozmów ostatecznie do tego nie doszło, a powojenną ruinę rozebrano w 1962 roku. Przez wiele lat miejsce to służyło jako parking dla samochodów. Zlikwidowano go dopiero niedawno, w związku z planowaną inwestycją.

Co zrozumiałe, po 1945 roku nikt nie myślał o reaktywacji restauracji, funkcjonującej przed  wojną w bezpośrednim sąsiedztwie Domu Koncertowego. Do czasów współczesnych  przetrwały jednak relikty tego zapomnianego miejsca, które prawdopodobnie znikną wraz z budową nowej filharmonii. Najbardziej widoczne są centralne schody, prowadzące niegdyś do ogrodów, uwiecznione także na zdjęciu z czasów niemieckich (patrz powyżej).

Rekonesans po pełnym butelek oraz pozostałych śmieci obszarze pozwala odkryć inne ślady z przeszłości. Wyraźnie wyłania się m.in. niewielkie wzniesienie terenu, mała skarpa, na której znajdowała się dawniej restauracja. W pobliżu ściany gmachu Komendy Wojewódzkiej Polski pojawia się kolejny relikt. Drugie schody, tym razem o wiele skromniejsze, ale także prowadzące do dawnego ogrodu (kilka stopni w górę). Zaraz przy nich, pomiędzy licznymi odpadami, łatwo można natrafić na pojedyncze cegły, zapewne pozostałości po rozbiórce Konzerthausu… Wydaje się, iż hipoteza, że po drugiej stronie, zaraz przy placu Hołdu Pruskiego [Am Königstor], istniały niegdyś trzecie schody, bliźniacze do opisanych powyżej (przy KWP), nie jest bezpodstawna.

Nowa filharmonia ma niejako nawiązywać do tradycji koncertowej tego kwartału. Powstaje wszak w tym samym miejscu, gdzie wybudowano niegdyś Konzerthaus. Projekt „bryły” nie nawiązuje w żaden sposób do dawnego obiektu, a na temat estetyki przyszłego gmachu wypowiadano się już niejednokrotnie na wielu forach (także na portalu sedina). Restauracja, której ostatnie relikty znikną niedługo z powierzchni ziemi nie przykuwała specjalnej uwagi. Warto jednak pamiętać, iż przed wojną za ówczesnym Domem Koncertowym, w ogrodzie, znajdowała się niegdyś spora restauracja ze stolikami na otwartym powietrzu, do której prowadziły szerokie schody pośrodku oraz nieco mniejsze po boku/bokach.

Zapraszam do obejrzenia galerii. Wszystkie zdjęcie zostały wykonane 20 marca 2011 roku.

Jan Skolimowski [Stau]