Opublikowane przez w Fotografie, Pamiętniki, Wspomnienia, Reportaże.

Mając tyle lat, że Sukiennice w Krakowie to względem mnie młodzież, pamiętam doskonale te budynki na wyspie (określanej jako Dolna Okrętowa, na Górnej była Szczecińska Stocznia Remontowa), zatopioną barkę z czymś co wyglądało na worki z cementem, dwa budynki mieszkalne (trzeci był zburzony i rozebrany), resztki zabudowań czegoś rozebranego poniżej Brykieciarni.

Nigdy tamtą stroną wyspy nie chodziliśmy, bo rosły tam krzaki i trudno było tam przejść. W jednym z budynków mieszkalnych na wyspie, mieszkał kolega – mistrz Polski w judo. Z innych miejsc na tym terenie dość dobrze znałem kanał Święta i przystań z której wyciągnięto dwa jachty (chyba kiler ? “Strybug” i mieczowy, kabinowy, prawdopodobnie “Mewa”) użytkowane później przez “Pogoń”.

Poza tym pamiętam wyspy w okolicy tego kanału, gdzie po wojnie wypasano stada krów. Na jednej z tych wysp zamieszkiwaliśmy w wakacje. Na brzegu od strony miasta, pamiętam część stoczni położonej między Bazą Taboru Pływającego ZPS a nabrzeżem DRAB, z trzema pochylniami (na których były jeszcze nie wykończone barki desantowe), nabrzeże DRAB – jeszcze nie pilnowane.

Ostatnio zebrałem się w końcu do zeskanowania filmów z okresu chyba 40 lat i trafiłem na stare zdjęcia z tego okresu. Niestety poza kilkoma zdjęciami Brykieciarni i paroma zdjęciami nabrzeża oraz jednym zdjęciem z kanaliku odchodzącego od Świętej i wysp które istnieją, w zasadzie niczego nie znalazłem. Fotografie osób i tyle. Pozostały mi tylko zdjęcia zrobione przez syna podczas nauki robienia zdjęć. Prawdopodobny czas wykonania zdjęć to 1979 rok.

Budynek Brykieciarni w okresie zimowym.


Ten sam budynek na wiosnę. Jest to chyba ostatni rok przed rozpoczęciem budowy nabrzeży stoczniowych.Widać barki z rusztowaniami do malowania burt statków, które tam przez jakiś czas stały.

Plac na którym budowane były barki desantowe. Po prawej stronie widoczna jest część jednej z trzech pochylni (środkowa). Widoczne obok słupa z kotwicą brzozy stoją obok kanalika, w którym zatopiony jest mały kuter. Powinien jeszcze być w nim silnik. Po lewej stronie widoczny jest magazynek Żeglugi Szczecińskiej. Ośrodka Ratownictwa WSM jeszcze nie ma – powstał później. Nie ma też ogrodzenia terenu Żeglugi przed kanalikiem. Istniał tylko do rozwidlenia kanału.

Resztki dwóch pochylni (trzecia “wymaszerowała”). Obok łabędzi, widoczna jest końcówka pochylni oderwanej jedną stroną od podstawy.


Za Odrą, dwa budynki mieszkalne. Łódź, służyła do przeprawy mieszkańców przez Odrę. W kanale widoczne są fragmenty zatopionej barki (widoczna sterówka) natomiast pawilony na brzegu, to schronienia dla prywatnych łodzi pracowników stoczni (prawdopodobnie było tam koło PTTK).

Kolejne zdjęcie budynku Brykieciarni. W budynku widać wywalone okno w najwyższym poziomie. Jest to okno przez które wyciągano “trofejne” urządzenia. Demontowane one były w bardzo fajny sposób – palnikami acetylenowymi cięte były śruby, którymi były przykręcone. A śrubami tymi rzucaliśmy w siebie łażąc po budynku. Cud, że żaden z nas nie zginął..

Jw. W lewym dolnym rogu widoczny fragment pochylni.


A to już zakończona budowa Stoczni. Widoczny też budynek Ośrodka Ratownictwa WSM.

Andrzej Ryszkiewicz [Randrzej_46]