Opublikowane przez w Kultura i Sztuka.

W artykule Filmy fabularne w powojennym Szczecinie opublikowanym na portalu sedina.pl 30 grudnia 2009 r. oraz w uzupełnieniu do tego tekstu: Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplement z 8 maja 2010  podjąłem próbę usystematyzowania wiadomości dotyczących filmów fabularnych realizowanych w powojennym Szczecinie. Dziś kolejny obraz z udziałem Szczecina.

Okolice spokojnego morza (1981, reż, Zbigniew Kuźmiński)

Po wielomiesięcznym rejsie statek pod dowództwem kapitana Romana Markowskiego (Roman Wilhelmi) zbliża się do portu w Świnoujściu. Kilka dni oczekiwania na redzie wywołuje zdenerwowanie i napięcie wśród załogi. Po zejściu na ląd Roman spotyka się ze swoją dziewczyną Teresą i obiecuje jej długo odkładany, wspólny urlop. Dramat psychologiczny ukazujący problemy ludzi morza, którzy oderwani od codziennego życia na lądzie, nie potrafią się do niego przystosować, co utrudnia im porozumienie nawet z najbliższymi osobami.

Porównując ten obraz z innymi realizowanymi w Szczecinie, można śmiało napisać że to jeden z niewielu filmów w którym Szczecin nie udaje innego miasta, czy pełni role przypadkowego tła (i tak naprawdę akcja filmu mogłaby toczyć się w każdym innym mieście) ale nasze miasto jest w nim pełnoprawnym „aktorem” – elementem scenariusza i akcji. W filmie widzimy nie tylko plenery szczecińskie ale i wnętrza.  Główny bohater mieszka w jednym z wieżowców (prawdopodobnie) na ul. Matejki a w filmie możemy zobaczyć także klatkę schodową czy windę tego budynku (a nawet skrzynkę pocztową ze szczecińskim kodem). Volkswagen kapitana Mareckiego na szczecińskiej rejestracji „SZG” porusza się po al. Wojska Polskiego i parkuje przed ówczesnym Domem Marynarza. Akcja filmu toczy się m.in. w dawnej siedzibie Polskiej Żeglugi Morskiej przy ul. Małopolskiej a także we wnętrzach obecnej Akademii Morskiej.  W filmie znaleźć można więcej elementów szczecińskich, jednak nie wszystkie udało się zidentyfikować, dlatego pozwalam sobie dołączyć obszerną galerię szczecińskich elementów filmu, być może uda się ustalić jaki szpital czy kamienica widoczna za oknem została w nim uwieczniona. Na szczególną uwagę zasługuje końcowa scena wyjścia w morze ze szczecińskiego portu statku „Adolf Warski” (który także jest jednym z bohaterów). Ciekawostką jest też fakt, że przez moment widać ruiny nieistniejącej obecnie Brykietowni na Ostrowiu Grabowskim.

Arkadiusz Bis [Busol]