Opublikowane przez w Architektura i Urbanistyka, Fotografie, Miejsca.

Große Domstraße 24

W dolnej, skrajnej części fotografii lotniczej z 1937 r., widoczny pas zabudowy czynszowej to fragment Große Domstraße (ul. Farna). Dziś w tym miejscu próżno by szukać choćby jednego z widocznych budynków.

Panorama zabudowań przy Große Domstraße.

Przy Große Domstraße 24 stała niewysoka, dwupiętrowa kamienica, w której mieszkała słynna rodzina Grünebergów – budowniczych organów. Szczecińska Książka Adresowa z 1829 r. odnotowuje zamieszkałego przy Große Domstraße 795 Augusta Wilhelma Grüneberga –organmistrza, który jako kolejne pokolenie kontynuuje rodzinną profesję. Zakład budowy organów mechanicznych, który prowadził mistrz, został założony przez jego ojca, Georga Grüneberga w 1782 r. Obaj panowie na swoim koncie mieli m.in. przebudowę instrumentów w kościele św. Jakuba w Szczecinie.

W 1837 r., po śmierci Augusta Wilhelma, budynek należał do wdowy, Henriette Grüneberg z domu Breslich. Jeden z synów, Carl Theodor Barnim, po wcześniejszych odbytych praktykach (w latach 1847–1853) u najsłynniejszych mistrzów, postanowił kontynuować budowę tych instrumentów. W 1854 r. wewnątrz dziedzińca wybudowano, według projektu Carla Pipera, niewielki warsztat stolarski oraz stajnię. Cztery lata później między budynkiem stajni a stolarnią, wybudowano kolejny warsztat budowy organów. Został on zaprojektowany przez mistrza murarskiego C. Müllera. Od 1861 r. Barnim współpracował z producentem fortepianów F. Neumeyerem, który prawdopodobnie tam również zamieszkiwał. Firma nosiła wówczas nazwę: B. C. Orgelbaum und Fortepiano Fabrik „Grüneberg & Neumeyer”. Obfitość zamówień zmusiła Barnima do kolejnych inwestycji. Już w 1865 r. nastąpiła kolejna, tym razem dużo większa rozbudowa dotychczasowej niewielkiej fabryki instrumentów. Wzniesiono wysoki, fabryczny budynek w kształcie litery „L”. W kondygnacji parterowej, I i II piętra, znajdowały się pomieszczenia przystosowane do produkcji instrumentów, natomiast w piwnicy był skład drewna. Rok później dodatkowo dobudowano dwukondygnacyjną remizę, pełniącą rolę magazynu. Osiągnięcia firmy od momentu wznowienia działalności po ojcu przez Barnima w 1866 r., to sto wybudowanych do tej pory instrumentów. Oprócz budowy instrumentów prowadził prace restauracyjne m.in. w 1885 r. przebudował, wówczas największe organy w kościele św. Trójcy w Lipawie na Łotwie.

W 1876 r. przebudowano fasadę domu mieszkalnego. Jak wynika z zachowanego rysunku przedstawiającego niewielki fragment rzutu piętra budynku, kamienica posiadała dość wąskie okna i w centralnej części pseudoryzalit. W czasie przebudowy zlikwidowano wspomniany pseudoryzalit, a trzykondygnacyjna kamienica została podwyższona o około 1,5 m (nadbudowa kondygnacji poddasza). Poszerzono jej dotychczasowe, wąskie otwory okienne, a fasada otrzymała nowy eklektyczny wystrój. Zastosowano tutaj detale późnoklasycystyczne, jak i neorenesansowe. Poziomy pas nad cokołem tworzyły diamentowe bonie, charakterystyczne nie tylko dla neorenesansu, ale i klasycyzmu, natomiast, strefą płaskiego boniowania, pokryto ściany między oknami pierwszej kondygnacji. Drugą kondygnację opracowano bogatszą formą zdobniczą. Otwory okienne otrzymały dekorację z motywem nawiązującym do antyku, jaką można spotkać w budowlach wybitnych architektów berlińskich, jak Hitzig czy Knoblauch. Zastosowano tutaj dekoracyjne proste naczółki w postaci gzymsów, wspartych na wąskich konsolkach z motywem roślinnym. Obramienia okienne dodatkowo poszerzono o wąskie lizenki. Naczółki zwieńczono roślinną dekoracją, prawdopodobnie w centralnej części z motywem palmety. Kondygnacja trzecia, posiadała już zdecydowanie skromniejszy detal.

Fotografia przedstawiająca kamienicę po remoncie z nową fasadą.

Przedłużeniem obramienia otworu bramnego były niezwykle dekoracyjne pilastry, które podkreślały bądź wyodrębniały południową, skrajną oś fasady. Zastosowano na nich wyraziste boniowanie oraz głowicę z motywem wieńca roślinnego. Wejście do kamienicy stanowi otwór zamknięty prosto, który zwieńczono dekoracją kartuszową z herbem, podtrzymywaną przez dwa uskrzydlone lwy, stojące na tylnych łapach oraz szarfą, która zapewne nosiła datę powstania zakładu budowy organów. Pod motywem heraldycznym widniał napis „Barnim Grüneberg”.

Dekoracyjne wejście do kamienicy z napisem: Barnim Grüneberg.

Kamienicę zwieńczono nadbudowanym wydatnym gzymsem. Nad skromnym architrawem umieszczono fryz z ornamentem kwiatowym, a nad nim umieszczono gzymsik kostkowy. Projekt zmian datowany na 22 kwietnia 1876 r. sporządził mistrz murarski G. Urban, posiadacz fabryki cementu z Grabowa.

W 1894 r. Barnim otrzymał stanowisko Dworskiego Dostawcy Jego Królewskiej Wysokości Wielkiego Księcia Mecklenburg – Streliz. Ponieważ wiek XIX w budownictwie organowym był przełomowy, zaczęto stosować nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne. Również firmie Grüneberg sprzyjał postęp techniczny. Budował organy o trakturze nie tylko mechanicznej, ale i pneumatycznej oraz trakturze elektrycznej (elektromagnetycznej). Ponieważ unowocześniony instrument stał się modny w muzyce świeckiej, Barnim wykonywał zlecenie nie tylko dla kościołów, ale również budował w dużych salach koncertowych czy mniejszych salonach organowych. Reklamował się jako solidna firma z najlepszymi referencjami. Zajmował się również przebudową i reperacją. Dokonywał przeglądów wraz z nastrojeniem danego instrumentów, a na wszystko dawał dwuletnią gwarancję. Projekty i kosztorysy wykonywał bezpłatnie. Dostarczał również fisharmonie budowane w tzw. systemie niemieckim i amerykańskim, które używano często w miejscach, gdzie brakowało organów, np. w małych kaplicach.

Fragment dokumentu z nagłówkiem firmy Barnima Grüneberga.

W 1904 r. planowano zburzyć część magazynową i wybudować wysoki budynek z czerwonej cegły. Trzy dolne kondygnacje służyć miały do suszenia i składowania desek. Czwarta, ostatnia kondygnacja, zaopatrzona w masywny strop Kleina, służyć miała za magazyn do przechowywania gotowych części instrumentów. Do wnętrza miały prowadzić spiralne schody umieszczone na zewnątrz. W związku z niedostosowaniem się do aktualnych przepisów i uwag policji budowlanej, prac tych nie zrealizowano. Już w 1905 r., kiedy Barnim przekazał swojemu synowi zakład, Felix Grüneberg przeniósł go w 1906 r. do dużej i nowoczesnej fabryki w miejscowości Finkenwalde (Szczecin-Zdroje).

Od 1911 r. dom wraz ze wszystkim zabudowaniami przeszedł w posiadanie Klary Grüneberg i pozostał nim do roku 1916. W tym czasie pomieszczenia warsztatowe wynajmowała m.in fabryka mebli i dywanów należąca do Richarda i Konrada Schultza. 20 kwietnia 1916 r. Klara Grüneberg wystąpiła z prośbą o adaptację pomieszczeń oficyn na urządzenie drukarni dla „Stettiner Druckerei” G.m.b.H. Według przygotowanych projektów nastąpiła przebudowa pod kierownictwem architekta Pawela. W budynku frontowym, na parterze, ulokowano kantor oraz dział ekspedycji „Ostsee-Zeitung”, pierwsze piętro zajęło wydawnictwo i redakcja „Ostsee-Zeitung”, których redaktorem naczelnym był Moritz Braesel. W bocznym skrzydle oficyny oraz w budynku fabrycznym znajdowało się całe zaplecze fabryki drukarskiej. Na parterze w oficynie zainstalowano maszynownię z prasami i tyglem do tłoczenia. W budynku fabrycznym również powstała maszynownia z prasami, a w obu salach zatrudniono trzy osoby. Powstała również stereotypia i sala maszynowa z wysoko wydajną maszyną rotacyjną, którą obsługiwały dwie osoby. Pierwsze piętro bocznego skrzydła, to składarka czcionek i ręczna zecernia z obsługą sześciu zatrudnionych osób. Skrzydło fabryczne, to zecernia i introligatorstwo. Tutaj pracowało pięć osób.

Wszystkie pomieszczenia podłączono do obecnego centralnego ogrzewania oraz zasilono w elektryczne oświetlenie. Sufity i ściany oczyszczono, podłogi w maszynowniach pokryto lastrykiem, salę stereotypii – cementem, a kantor, biura redakcji, zecernię i pomieszczenia introligatorskie – drewnem. Poszerzono również okna w budynku fabryki.

Dziedziniec wraz z zabudowaniami fabrycznymi na fotografii wykonanej po 1916 r.

W 1921 r. przedłożono projekt zamontowania windy z dopuszczalnym obciążeniem do 50 kg, z parteru do wysokości III piętra, a tym samym usuniecie starego, już wysłużonego, dźwigu towarowego z sutereny na I piętro. Drukarnia świadczyła pełen zakres usług poligraficznych. Jako nowoczesny zakład posiadający specjalistyczne i nowoczesne maszyny oraz urządzenia, wykonywali wysokiej jakości druk offsetowy, jak również – w szerokim zakresie – dowolne materiały reklamowe: prospekty, cenniki, katalogi – wszystko w nowoczesnym i modnym wykonaniu. Drukowali również ówczesne wydania gazety „Ostsse-Zeitung” i „Neue Stettiner Zeitung”. Wydawnictwo drukarskie „Ostsee Druck und Verlag” A.G. wymieniane jest jako ostatni właściciel nieruchomości przy Große Domstraße. W 1931 r. wydawnictwo zmieniło swoją siedzibę i przeniosło się do budynku przy Heiligegeistrasse 7a. Tutaj od 1933 do 1939 r. w pomieszczenia fabrycznych funkcjonowała drukarnia Ottona Timma.

Pod koniec 1935 r. właściciel został wezwany do przeprowadzenia malowania mocno podniszczonej fasady, której brzydki wygląd szpecił obraz całej ulicy. Wydawnictwo uchylało się od wykonania prac zasłaniając się trudną sytuacją finansową. Pozwolili sobie również zauważyć, że po przeprowadzeniu wielokrotnych oględzin, uważają iż fasada niczym się nie wyróżnia od sąsiednich kamienic i w żaden sposób nie ma wpływu na zniekształcenie obrazu ulicy, tym samym ich zdaniem malowanie elewacji jest zbędne. Argumenty te jednak nie przekonały Policji Budowlanej i w 1938 r. wykonano niezbędne prace mające na celu odnowienie wizerunku fasady kamienicy.

Fragment fotografii lotniczej z 1937 r. przedstawia widok na zabudowania fabryczne wewnątrz podwórza oraz fragment dachu kamienicy frontowej.

Małgorzata Wrzosek (Gonia)

Fotografie pochodzą ze zbiorów archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie, Archiwum Państwowego w Szczecinie i Pommersches Landesmuseum w Greifswaldzie. Wykorzystanie materiałów oraz zdjęć (w tym także zdjęcia lotniczego) do jakichkolwiek celów bez zgody właścicieli zabronione.