Opublikowane przez w Architektura i Urbanistyka, Fotografie, Miejsca.

Große Ritterstraße 8

Na skraju zdjęcia lotniczego z 1937 r., widoczny dach i ściana frontowa narożnej kamienicy to Große Ritterstraße 8 (ul. Korsarzy).

Fragment kamienicy przy Große Ritterstraße 8 na zdjęciu lotniczym z 1937 r.

Kamienica została wzniesiona na miejscu dawnego parterowego budynku (do 1839 r. noszącego numer 1178–1179), do którego należał znajdujący się tuż obok dom ryglowy, w którym mieściła się poczta konna. Właścicielem domu oraz poczty konnej był zamieszkały tam kapitan C. F. Kriele. Kolejnym właścicielem tych zabudowań został przedsiębiorca i kupiec Ferdinand Heinrich Baudouin, właściciel firmy „Baudouin Cp.”. Od 1861 do 1896 r. dom należał do właściciela cegielni parowej i torfowej – W. Kocha, który prowadził również generalną agenturę spółki akcyjnej „Portland Cement Fabrik Cammin Gristow” z Kamienia Pomorskiego. Natomiast w latach 1896–1903 dom znajdował się w rękach Szczecińskiego Cechu Rzeźniczego.

Fragment fotografii, na której ujęto znajdujący się tutaj wcześniejszy, parterowy budynek przy Große Ritterstraße 8.

Widoczna kamienica na zdjęciu lotniczym została zaprojektowana w grudniu 1903 r. przez szczecińskiego architekta Georga Sonnenstuhla. Prace budowlane rozpoczęły się w tym samym roku. Narożny budynek w kształcie litery „L” posiadał dłuższe skrzydło frontowe od strony Große Ritterstraße, a krótsze – od Königsplatz (pl. Żołnierza Polskiego). W eklektycznej kamienicy ze starannie zakomponowaną elewacją widać nawiązania, w zakresie detali, do historycznych form stylowych. Połączono tutaj m.in. elementy gotyckie czy neorenesansowe, z nutą modnej wówczas secesji. W zastosowanym tutaj dachu ze stromą połacią od frontu usytuowano lukarny zakończone ostrym daszkiem. Pokryta była tynkiem w dwóch odcieniach, z czego ciemniejszy był – być może – o zastosowanej grubszej fakturze, natomiast jaśniejszy – uwypuklony na III kondygnacji, poprzez dekoracyjne obramowanie, dodawał kamienicy eleganckiej subtelności. Kamienica posiadała trzy wykusze, z czego dwa zostały zakończone ozdobnymi szczytami, na których widać wyraźnie zarysowany łuk w ośli grzbiet obramowujący zdwojone okienka, zamknięte półokrągłym łukiem. Oba wieńczyły ozdobne szczyty z pinaklami w kształcie dzbanuszków, zamknięte półokrągłym naczółkiem. Natomiast narożny wykusz zwieńczono smukłym daszkiem w kształcie trapezu z latarnią. Wykusze połączono z balkonami wyposażonymi w kunsztowne kute balustrady, a w skrzydle od strony Große Ritterstraße, w skrajnej osi, umiejscowiono romantyczne loggie.

Fragment elewacji skrzydła od strony Königsplatz.

Prace tynkarskie kamienicy ukończono w 1905 r. Kamienica należała wówczas do listonosza, Augusta Friedricha. Wewnątrz dziedzińca urządzono piekarnię, która początkowo należała do mistrza piekarskiego (1906) J. Senftlebena. W 1907 r. przeszła ona w ręce kolejnego mistrza piekarskiego – Otto Kemptera (do 1912 r.), następnie Georga Beelinga, który był jej ostatnim właścicielem, a który swoje wyroby sprzedawał w sklepiku usytuowanym w narożniku kamienicy.

Narożnik kamienicy ze sklepem G. Beelinga.

W 1909 r. za kwotę 147 500 M nieruchomość nabył A. Holzhüter, który odsprzedał kamienicę w grudniu 1917 r. kupcowi W. Raddatzowi. Parter kamienicy wyposażony w lokale handlowo-usługowe, mieścił m.in. pracownię malarza porcelany K. Stuffa, który mieszkał tutaj, zajmując mieszkanie na II piętrze (w latach 1905–1915) oraz zakład zegarmistrza Paula Schrödera (w latach 1905–1916). Od 1916 r. mieszkańcy mogli się zaopatrzyć w potrzebne lekarstwa w nowo urządzonej aptece. Na początku lat dwudziestych istniał sklep z wyrobami tytoniowymi, który prowadził Hermann Heidrich. W 1926 r. ostatnią właścicielką została Joanna Lüdtke.

Kamienica przeszła gruntowny remont fasady w latach dwudziestych XX w. Decyzję podjęto po wypadku, który miał miejsce w 1924 r. Wówczas to z balkonu odpadła duża tafla tynku, narażając przechodzącego wówczas młodego mężczyznę na niebezpieczeństwo utraty życia. Do 1925 r. ukończono prace tynkarskie, a kamienicę pozbawiono wszystkich ozdobnych dekoracji sztukatorskich. Rozebrano również wieżyczkę wieńczącą narożny wykusz oraz zlikwidowano ozdobne szczyty. Z pism ówczesnej właścicielki na początku lat trzydziestych do Policji Budowlanej dowiadujemy się o kolejnych poważnych problemach. Budynek był narażony na notoryczne silne drgania, spowodowane wzmożonym ruchem kołowym, ciężarowych samochodów przejeżdżających od strony Große Domstraße, w którego efekcie pękały ściany. Odpadający tynk zagrażał przechodniom, a w mieszkaniach odbywały się niekończące się remonty, narażające właścicielkę na duże straty. Zlecono wykonanie ekspertyzy, z której dowiadujemy się o liczbie 30 wozów ciężarowych przejeżdżających w porze obiadowej w przeciągu pół godziny. Spór trwał do lat czterdziestych, a rysunek wykonany w 1941 r. wskazywał liczne pęknięcia na elewacji oraz na klatkach schodowych.

Fotografia wykonana po nalotach w 1943 r., na której widać kamienicę narożną przy Große Ritterstraße 8 z fasadą po remoncie.

Małgorzata Wrzosek (Gonia)

Fotografie pochodzą ze zbiorów archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie, Muzeum Narodowego w Szczecinie, portalu sedina.pl i Tomasza Terpiłowskiego. Wykorzystanie materiałów oraz zdjęć (w tym także zdjęcia lotniczego) do jakichkolwiek celów bez zgody właścicieli zabronione.