Opublikowane przez w Fotografie.

Obecna ul. Kardynała Wyszyńskiego (wcześniej Wielka), była najbardziej prestiżową ulicą szczecińskiego Starego Miasta. Niegdyś nazywała się Breite Straße (ul. Szeroka), ale szeroka wtedy wcale nie była. Przeciwnie, w pobliżu Bramy Portowej (Berliner Tor) była tak wąska, że ledwo mieściły się dwa mijające się tramwaje, a chodniki miały niecały metr szerokości. Od ul. Tkackiej (Große Wollweberstraße) w dół było już nieco lepiej, jednak szeroką ulica stała się dopiero po wojnie, kiedy wyburzono niemal wszystkie zniszczone domy, a bieg ciągu komunikacyjnego skierowano prosto na Most Długi ((Hansabrücke). Przed wojną Breite Straße kończyła się bowiem w okolicy dzisiejszej ul. Sołtysiej (Schulzenstraße), a do mostu można było dostać się krętymi uliczkami Starego Miasta.

Największy rozkwit ulicy nastąpił na przełomie XIX i XX w. Wybudowano wtedy wiele nowych kamienic i domów towarowych. Wszyscy ważniejsi kupcy mieli na niej swoje sklepy. Kiedy w pierwszej połowie XIX w. wynaleziono fotografię, była bardzo droga, na unikalny dagerotyp pozwolić sobie mogli tylko najbogatsi. Jednak wynalazek szybko został udoskonalony i już w latach siedemdziesiątych XIX w. robiono odbitki z negatywów na cienkich papierach albuminowych. Aby nie uległy szybkiemu zniszczeniu, naklejano je na sztywne kartoniki. Fotografia stała się bardzo popularna i tania. Z czasem kartoniki zaczęto wykorzystywać jako element reklamy zakładu, umieszczając na nich różne informacje: nazwiska, adresy, numery telefonów i zakres usług. Niektóre „plecki” kartonikowych zdjęć to prawdziwe arcydzieła.

To właśnie te kartoniki są bohaterami niniejszego cyklu, gdyż za ich pomocą spróbuję prześledzić historię zakładów fotograficznych na Breite Straße do końca pierwszej dekady XX w. Dlaczego akurat do 1910 r.? Mniej więcej wtedy zakończyła się era kartoników, a one interesują mnie najbardziej. Nie znaczy to oczywiście, że nie interesują mnie np. dagerotypy szczecińskich rzemieślników, ale nigdy takowego na oczy nie widziałem – jak więc o nich pisać lub – tym bardziej – kolekcjonować? Wczesnego okresu (lata pięćdziesiąte XIX w.) fotografii w Szczecinie nie udało mi się zbadać z powodu braku danych. Pierwszy raz nazwiska fotografów, jako grupy zawodowej, pojawiają się w „Stettiner Adreßbuch” w 1853 r., jednak przy nazwiskach nie ma lokalizacji zakładu. Dopiero od 1879 r. obok nazwiska pojawia się adres.

Mam świadomość, że opracowanie to ma spore luki i pewne nieścisłości wynikające z interpretacji źródeł. Archiwum Państwowe w Szczecinie nie ma wszystkich tomów ksiąg adresowych – z interesującego mnie okresu brakuje lat: 1861, 1865, 1866, 1875, 1884, 1889, 1890, 1891, 1895, 1896. Jeśli ktoś ma dostęp do brakujących roczników, to wdzięczny będę za skan strony zawierającej wykaz fotografów. Oprócz tego proszę o uwagi, nowe informacje lub korektę nieścisłości. Pozwoli to głębiej poznać temat, który jest nader fascynujący.

Kolorem czerwonym zaznaczone są numery budynków, w których znajdowały się zakłady fotograficzne.

Cykl ten powstał głównie na bazie szczecińskich ksiąg adresowych, własnej kolekcji zdjęć szczecińskich fotografów (liczącej obecnie ok. 250 sztuk) oraz fotografii ulic i budynków udostępnionych przez Portal Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl. Wykorzystanie materiałów i zdjęć bez zgody właścicieli jest zabronione.

Ryszard Hałabura