Opublikowane przez w Architektura i Urbanistyka, Fotografie, Miejsca.

Klosterhof 3 – ul. Wyszaka 3

Przy Klosterhof 3 (ul. Wyszaka) stała ustawiona kalenicowo, niska, jednopiętrowa kamienica z początku XIX w. Kondygnacje na kamienicy zostały oddzielone gzymsem i odmiennie przyozdobione. Budynek niezwykle długi (15-osiowy) posiadał bardzo wysoki parter (w książkach adresowych podawany jako I piętro), który pokryto wyrazistym boniowaniem. Jedyny element dekoracji okien stanowiły klucze, umieszczone w centralnej części ich otworów.

Pierwsze piętro, gładko tynkowane, w narożach subtelnie ujęte było wąskimi pasami boniowania. W obramieniach otworów okiennych zastosowano proste opaski. Pod oknami znajdowały się płyciny w kształcie tzw. „fartuszków”. By podkreślić centralną część tej kondygnacji (trzy środkowe osie), pokryto elewację boniowaniem pasowym z elementami dekoracyjnymi. Na elewacji symetrycznie rozmieszczono dwa pseudoryzality. Umieszczono w jednym z nich wejście do wnętrza, który stanowił wysoki, smukły otwór (powiększony w 1891 r.) zamknięty łukiem odcinkowym z kluczem w części środkowej

Nie bez znaczenia wejście do sieni było takie wysokie. Tuż za progiem znajdowały się wysokie strome schody, bezpośrednio prowadzące na piętro wyższe, czyli w tym przypadku na wspomniany wysoki parter.

Fragment Klosterhof. Pierwsza z lewej, to kamieniczka przy Klosterhof 3.

Fragment klatki schodowej na kondygnacji wysokiego parteru. Artystycznie wykończone schody ażurową, przepiękną balustradą, to wyraz najwyższej, ówczesnej sztuki rzemieślniczej. Świadczyła o głębokich tradycjach rzemieślniczych, wysokiej jakości i kunszcie miejscowego mistrza, który z kawałka deski wyczarował prawdziwe dzieło sztuki.

Kamienica, prawdopodobnie od początku należała do komisarza sądowego Calo, który mieszkał tutaj wraz z rodziną. W latach trzydziestych XIX w. w budynku mieścił się kantor Królewskiego Banku. Zamieszkiwali tutaj jego dyrektorzy. Początkowo – J. F. Bauer (do 1835 r.), później Ferdinand Petersen oraz pracownicy J. F. Seeberger i J. F. Papenfuß.

Od 1841 r. właścicielem kamieniczki (wówczas jako Petrikirchenplatz 1182, a od 1843 r. jako 1182 a) był dr Steffen, który w tym samym czasie był właścicielem sąsiedniego domu przy Klosterhof 2 (Petrikirchenplatz 1182 b). Po jego śmierci (zmarł ok. 1875 r.) aż do roku 1891 właścicielką nieruchomości byłą jego żona, Marie Steffen z domu Calow, oraz późniejsi spadkobiercy. W 1892 r. dom nabył August Schwartz – mistrz ślusarski i konstruktor maszyn.

August Schwartz jr pojawił się w szczecińskich książkach adresowych w 1858 r. jako kolejny kontynuator tradycji rodzinnej w świadczeniu usług ślusarskich. Jego specjalnością były również urządzenia instalacyjne-gazowe i wodne oraz metalowe żaluzje. W latach dziewięćdziesiątych XIX w. współwłaścicielem firmy został jego brat – Carl Schwartz.

Szyld zakładu A. Schwartza (papier firmowy)

Od momentu nabycia domu przy Klosterhof 3, cała parcela poddana została intensywnej rozbudowie. Na tyłach, tuż za domem mieszkalnym w ogrodzie, wzniesiono dwukondygnacyjny budynek według projektu architekta Deckera z 1892 r. Planowano umieścić w nim w kondygnacji parterowej stajnię, wozownię oraz warsztat ślusarski z wymaganym zapleczem, natomiast na pierwszym piętrze – dwa mieszkania. W 1893 r. na zapleczu tuż za nowowybudowanym warsztatem, postanowiono wznieść kolejne budynki gospodarcze. Projekt przedstawiał zabudowania w kształcie litery „L”, umiejscowione między warsztatem a ogrodem zamkowym. Firma mistrza Schwartza unowocześniała i rozwijała się szybko, z tego powodu zapewne zajęła wszystkie pomieszczenia warsztatu, więc szopę z rampą oraz wozownię ze stajnią zainstalowano w nowo wybudowanym miejscu.

Plan sytuacyjny zabudowań na parceli przy Kolsterhof 3

Dobrze prosperująca firma Schwartza specjalizowała się w coraz szerszym zakresie prac. Wykonywała ozdobne kraty i krzyże cmentarne, żelazne chorągiewki, które służyły do ozdabiania hełmów wieżyczek budynków, żelazne masywne schody, sejfy i kasety o konstrukcji zabezpieczającej przed kradzieżą i ogniem. Fabryka również dostarczała rury i inne potrzebne urządzenia (pompy) związane z budową kanalizacji, gazem i wodą dla miasta, ale również dla prywatnych domów oraz uzdrowisk.

W kolejnych latach, mistrz ślusarski kontynuował rozbudowę swojej nieruchomość. We wschodniej części domu mieszkalnego, w suterenie, w latach dziewięćdziesiątych XIX w., mieściła się restauracja „Restaurant zum Stettiner Kloster” (Restauracja przy Szczecińskim Klasztorze), którą prowadził August Hanisch, oraz sklep z odzieżą. Właściciel domu mieszkał na parterze, a kantor firmy prowadził w suterenie. Na I piętrze pomieszczenia magazynowe wynajmowała hurtownia męskiej konfekcji „Müller & Hager”, należąca do Franza Müllera z Gladbach oraz Eduarda Hagera z Hamburga.

W 1896 r. pojawił się Moritz Bauchwitz – drukarz. Wynajął on całą kondygnację parteru, by urządzić tutaj swoje wydawnictwo. Wszystkie pomieszczenia zostały adaptowane na potrzeby jego firmy, natomiast istniejące magazyny na I piętrze przerobiono na mieszkania.

Na zdjęciu wykonanym z wieży Zamkowej ujęto zabudowania fabryczne oraz dom mieszkalny od strony dziedzińca przy Klosterhof 3. Widoczny na fotografii balkon, znajduje się na wschodniej ścianie szczytowej budynku frontowego, wybudowanego w 1897 r.

W 1901 r. współwłaścicielką nieruchomości została żona A. Schwartza, Agnes Schwartz z domu Lipper. Jeszcze w tym samym roku, od strony Klosterhof, we wjeździe na posesję, postawiono szklaną gablotę, by prezentować kunsztowne wyroby firmy braci Schwartz. W 1903 r., zmarł właściciel i w 1904 r. toczyła się sprawa dotycząca likwidacji spółki handlowej „Gebrüder Schwartz” pomiędzy współwłaścicielem – bratem Karlem a wdową Agnes Schwartz. Jak wskazują szczecińskie książki adresowe, w tym samym roku powstają dwie odrębne firmy. Pierwszą z nich jest „Schwartz & Schröder” – fabryka żelaznych konstrukcji oraz kunsztowne kowalstwo, początkowo należąca do Karla Schwartza oraz Wilhelma Schrödera, który później wymieniany jest jako jedyny właściciel. Natomiast właścicielem elektrotechnicznego zakładu „Gebrüder Schwartz” – ze specjalnością wykonywania instalacji gazowych i wodnych oraz galwanicznych kąpieli, niklowania i cynowania w 1905 r., został kupiec Ernst Beottcher

Teraz obie firmy funkcjonowały pod tym samym adresem. W tym samym roku zabudowania w głębi posesji zostały przerobione na warsztaty, magazyny i kantor, zapewne dla jednej z nich. Również i w tym roku doszło do przymusowej licytacji prywatnego majątku wdowy Agnes Schwartz, w skład, którego wchodził grunt z domem mieszkalnym, dziedzińcem i ogrodem domowym, pomieszczeniami magazynowymi, warsztatem i stajnią. Nabywcą domu został Reinhold Thiele – kupiec i fabrykant drewnianych skrzyń, zamieszkały przy Poststraße 38 (ul. Dubois). Rok później istniejącą gablotę przerobiono na kantor, obok zamontowano piękną bramę oraz imponujący, kuty szyld z napisem „Schwartz und Schroder, kunsztowne kowalstwo – warsztat”, a wszystko to według projektu słynnego szczecińskiego architekta F. Liebergesella. Dodatkowe prace wykonano na poddaszu, które w części zaadaptowano na mieszkanie.

Projekt F. Liebergesella – kantor i brama wjazdowa z szyldem

Widok na Klosterhof, po prawej stronie w głębi widoczna kamienica Schwartza oraz jego reklama na ścianie szczytowej sąsiedniego budynku przy Kloserhof 4.

W 1910 r. ówczesny właściciel R. Thiele, za sumę 179 tys. marek sprzedał nieruchomość. Nabywcą został wspomniany wcześniej drukarz Moritz Bauchwitz, mający drukarnię w domu frontowym. Podjął decyzję o unowocześnieniu i powiększeniu zakładu. Od tego momentu dom figurował pod nazwą „Gutenberghaus”. Wydawnictwo drukarskie z domu mieszkalnego zostało przeniesione do wcześniej odpowiednio przerobionych i przystosowanych pomieszczeń w zabudowaniach wewnętrznego dziedzińca. Wszystkie prace nadzorował architekt Pawel. Na parterze głównego budynku urządzono odpowiednie działy drukarskie, zecernię, salę maszynową, introligatorstwo, litografię, ekspedycję, stereotypię. W suterenie – magazyny i garderoby, na piętrze biura i kantor. Do pracy ogółem zatrudniono 47 mężczyzn oraz 27 kobiet.

Szyld zakładu drukarskiego M. Bauchwitza na papierze firmowym, przedstawia widok frontowego domu wraz z zabudowaniami fabrycznymi usytuowanymi wewnątrz dziedzińca.

Po śmierci drukarza w 1913 r. właścicielem domu została jego żona Emma Bauchwitz z domu Salomon, która firmę prowadziła do spółki z Theodorem Meyringem.

W 1915 r. malarz porcelany Carl Stuff, zamieszkały przy Gr. Ritterstraße 8 wystąpił o wydanie zezwolenia na umieszczenie specjalnego pieca do wypalania porcelany. Piec zainstalowano w suterenie w zachodniej części domu. Według zaleceń policji budowlanej, mógł być on używany tylko raz w tygodniu. Malarz porcelany korzystał z niego do 1940 r.

W 1919 r. nieruchomość przejęli Paul i Franz Albert Bauchwitz. Budynek należał do firmy drukarskiej „M. Bauchwitz” do 1937 r., później przejął to Stettiner Bank e.G.m.b.H. z siedzibą przy Königsplatz 17 (powstały w 1861 r.) – nota bene drukarnia Bauchwitza drukowała roczne sprawozdania tego banku. W budynku przez te lata mieściły się różne firmy, stowarzyszenia czy konsulaty. Pomieszczenia magazynowe wynajmowały firmy meblowe oraz hurtownie odzieży męskiej. Na parterze mieściła się restauracja, a w latach późniejszych cukiernia. Ostatnim właścicielem cukierni (do 1936 r.) był Erich Passow, W czasie jednej z kontroli w cukierni Passowa, w marcu 1934 r. wykryto znajdującą się w piwnicy pod sklepem, nielegalnie urządzoną przestrzeń mieszkalną. Do środka prowadził ukryty właz dostępny z kuchni. Pomieszczenie było urządzone i służyło za sypialnię. Niestety warunki, jakie tam panowały, czyli brak okien i dostępu świeżego powietrza, nie pozwalały na użytkowanie tego pomieszczenia. Przesłuchiwany właściciel cukierni zaprzeczał, jakoby tam nocował, twierdził, że sam zamieszkuje przy König-Albertstraße (ul Śląska), natomiast piwnica nigdy nie była nikomu wynajmowana. Otrzymał nakaz natychmiastowego opuszczenia pomieszczenia, a właściciel kamienicy zobowiązał się do tego aby pomieszczenie nie było użytkowane.

Na zdjęciu lotniczym widzimy wewnętrzne zabudowania oraz dwuspadowy dach frontowego budynku, jeszcze przed wybuchem pożaru na poddaszu. Miało to miejsce w styczniu 1939 r. powodem było niewłaściwe i bez uzyskanego zezwolenia, użytkowanie piecyka z wadliwym podłączeniem do komina. Podczas pożaru spalił się dach, sufit i podłoga w pomieszczeniach na poddaszu, gdzie mieścił się skład mebli biurowych firmy „Ibendorf”.

Fragment zdjęcia lotniczego z 1937 r. przedstawiający widok na zabudowania usytuowane, wewnątrz podwórza przy Klosterhof 3.

W maju 1943 r. na mocy tajnego komunikatu prowincjonalnego konserwatora zabytków, budynek przy Klosterhof 3 objęto specjalną ochroną. Został jednak zniszczony w czasie bombardowań w czasie II wojny światowej.

Ruiny Zamku oraz domów przy Klosterhof. Z lewej strony fotografii widoczna ściana frontowa z charakterystycznym wysoki otworem wejściowym domu przy Klosterhof 3.

Frauenstraße 50 – ul. Panieńska 50

Podążając wzrokiem w dół po Klosterhof (ul. Wyszaka ), docieramy do oświetlonej przez promienie słońca narożnej kamienicy przy ówczesnej Frauenstraße 50 (ul. Panieńska). Kamienicę wzniesiono obok miejsca, gdzie stał wcześniej budynek wzniesiony na obszarze należącym do Arsenału Artyleryjskiego przy Junkerstraße14. Budynek ten został rozebrany około 1903 r. Nowa budowla została cofnięta w głąb działki – miało to na celu dostosowanie się do modernizacji i poszerzenia dwóch ulic: Frauenstraße i Junkerstraße (ul. Lazurowa).

Fragment zdjęcia lotniczego z 1937 r. z widokiem na kamienicę przy Frauenstraße 50

Przedsiębiorca budowlany Wilhelm Weber złożył zamówienie na sporządzenie projektu w biurze architektoniczno-budowlanym „Schlass”, znajdującym się przy Kaiser-Wilhelm-Straße 25 (dziś al. Papieża Jana Pawła II) . Wykonał go właściciel biura, szczeciński architekt Anton Schlass, w październiku 1905 r. Do 1907 r. w dokumentach budowlanych budowa domu figurowała pod adresem Frauenstraße 54, by ostatecznie otrzymać w 1908 r. nr 50. W przygotowanym projekcie parter uwzględniono z przeznaczeniem na sklepy oraz restaurację. Pozwolenie na budowę uzyskano ostatniego dnia stycznia 1906 r. Jej lewe skrzydło frontowe znajdowało się przy Frauenstraße, a prawe od Junkerstraße. Elewację pokryto jasnym tynkiem, natomiast oprawę otworów okiennych w ciemniejszym tonie. Parter również utrzymano w ciemniejszym tonie, podkreślając go poziomymi pasami boniowania. Eklektyczna fasada swoim wystrojem sztukatorskim, nawiązywała do modnej wówczas secesji. W narożniku budynku umieszczony wykusz posiadał wieżyczkę z czworobocznym hełmem. Fasada od strony Frauenstraße ożywiona została balkonami i loggiami. Całości dopełniały wieńczące szczyty o falistych spływach.

Narożna kamienica przy Frauenstraße 50

W podwórzu urządzono budynek stajni oraz piekarnię, a w latach dwudziestych wędzarnię ryb. W 1909 r. kolejnym właścicielem został Franz Kneisler, posiadacz cegielni z Ueckermünde, a od 1918 do 1935 r. Gustaw Richter, mistrz rzeźnicki, a następnie wdowa po nim, do której obiekt należał do 1943 r. W kamienicy na parterze w narożniku znajdowała się w latach 1910–1938 oberża należąca do Hermana Milleville. Urzędował tu również w latach 1910–1943 mistrz piekarski Johannes Rentzell, który wypiekał pieczywo dla okolicznych mieszkańców w swojej piekarni, znajdującej się w budynku wewnątrz podwórza.

Małgorzata Wrzosek (Gonia)

Fotografie pochodzą ze zbiorów archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie, Archiwum Państwowego w Szczecinie oraz Pommersches Landesmuseum w Greifswaldzie, kolekcji Józefa Dwojaka, Tomasza Terpiłowskiego, Małgorzaty Wrzosek oraz galerii portalu sedina.pl. Wykorzystanie materiałów oraz zdjęć (w tym także zdjęcia lotniczego) do jakichkolwiek celów bez zgody właścicieli zabronione.