Opublikowane przez w Architektura i Urbanistyka, Fotografie, Miejsca.

Dominującym akcentem architektonicznym fotografii jest z pewnością Zamek Książąt Pomorskich. Od niego rozpoczniemy spacer, poznając krótką historię kilkunastu budynków wpisanych niegdyś w krajobraz tego miasta oraz wspomnienie o ludziach, którzy tę historię tworzyli.

Po lewej stronie, tuż przy Zamku, widoczna gęstwina drzew porastająca fosę – to Schloßgarten, czyli Ogród Zamkowy. Dalej w kierunku północnym (lewa, dolna część fotografii) Klosterhof (ul. Wyszaka), przy którym widoczna jest we fragmencie, nieistniejąca szkoła średnia dla chłopców (Otto-Knaben-Mittelschule, Klosterhof 23).

Otto-Knabenmittelschule

Imponujący gmach został wzniesiony na miejscu dawnego szpitala św. Piotra. Jego rozbiórka i budowa nowego gmachu trwała w latach 1892–1894. Projekt budynku szkoły powstał ostatecznie 19 września 1892 r. Zbudowany został na kształt litery „U” i posiadał – od strony Klosterhof – spory dziedziniec, spięty ozdobnym ogrodzeniem, a wewnątrz obsadzony drzewkami.

Czterokondygnacyjny gmach szkolny z czerwonej cegły utrzymany był w stylu neogotyckim. Wysoki dach pokryto dekoracyjnymi dachówkami, które ułożono w formie rombów. Na dachu umieszczono gotyckie lukarny o spiczastych daszkach. Zastosowane duże, trzyskrzydłowe okna, zamknięte łukiem odcinkowym, zapewniające dobre oświetlenie pomieszczeniom wewnątrz budynku.

W części centralnej gmachu znajdowała się sala gimnastyczna, która zajmowała dwie pierwsze kondygnacje. Na wysokości drugiej kondygnacji znajdowała się dodatkowo galeria. Powyżej mieściła się reprezentacyjna aula, której lokalizacja na trzeciej kondygnacji, została pokreślona dekoracyjniej w kompozycji, tej części fasady. Występował tutaj rząd ostrołukowych blend w których umieszczono po dwa okna zakończone również łukiem ostrym oraz rozetę. Blendy zwieńczono wimpergą udekorowaną na szczycie kwiatonem. Ta część wyróżniona została dodatkowo wyższym niż pozostałe skrzydła dachem oraz ujmującymi ją po bokach wąskimi, prostokątnymi występami, których dekorację stanowiła podobna dekoracja, czyli otynkowane na biało ślepe blendy oraz duże koronkowe rozety, zamknięte ostrym daszkiem z żabkami i kwiatonem.

Elewacja podzielona została poziomymi pasami ornamentu maswerkowego w kształcie czteroliścia, a umieszczone w narożnikach dwa ryzality zwieńczono strzelistymi wieżyczkami. W bocznych skrzydłach budowli widoczne po obu stronach dwie apsydy, które stanowiły przedłużenie, po prawej stronie – pomieszczeń biblioteki, po lewej – pokoju rektora. Ta część budynku została zwieńczona schodkowymi szczytami podzielonymi przez lizeny.

We wnętrzu gmachu, w skrzydłach bocznych zaprojektowano obszerne sale lekcyjne, m. in. na drugim piętrze mieścić się miała sala śpiewu, kreślarnia i sala chemiczna z laboratorium.

Neogotycki gmach szkoły

Decyzja o wzniesieniu nowej szkoły nie spotkała się z uznaniem obywateli, którzy z uwagą śledzili postępy budowy, a przede wszystkim wydatków na jej artystyczne wykończenie. Bez euforii i z lekkim oburzeniem reagowano „na budowę luksusu”. Negatywne opinie pojawiły się już w trakcie budowy znakomitej szkoły żeńskiej Kaiserin-Augusta-Viktoria-Schule (nieistniejąca Szkoła Cesarzowej Augusty Victorii przy ul. Kaszubskiej) a przy Ottoschule rozbrzmiewały one jeszcze głośniej.

Poświęcenie odbyło się 11 października 1894 r. Uroczystość odbyła się w auli, jeszcze niezupełnie ukończonego budynku nowej szkoły. O godzinie 10 przed południem przyprowadzono uczniów ze starej szkoły. W uroczystości uczestniczyli, oprócz reprezentantów władz miejskich, naczelny prezydent prowincji pomorskiej – minister państwa von Puttkamer oraz prezydent rejencji von Sommerfeld. Uroczystość rozpoczęto utworem Largo Händla, wykonanym przez jednego z uczniów na skrzypcach, któremu towarzyszył nauczyciel Bartelt na organach. Następnie wykonano pieśń Ambrosianischen Lobgesanges, po czym miejski inspektor szkolny dr Krosta, po odczytaniu psalmu, przekazał nowy gmach szkoły we władanie rektorowi. Złożono podziękowania władzom miejskim oraz panu Meyerowi. Uroczysta mowa została zakończona życzeniami i poleceniem bożej opiece szkoły, nauczycieli i uczniów słowami: „Ohn’ Gottes Gunst all unser Thun umsunst”. Po wykonaniu przez uczniowski kwartet chorału Mit dem Herrn fang’ Alles an mowę wygłosił rektor Garbs. Przemówienie okolicznościowe skierował „ku górze” do Boga, jako budowniczego wszystkich budowniczych. Zadowolonym nauczycielom i uczniom życzył sukcesów w dalszym dążeniu do rozpowszechniania nauki i wychowania. Mowę zakończono modlitwą.

Rektor Garbs przytoczył również „wiadomości z historii szkoły im. Ottona”. Stara szkoła, pomimo wielu przeciwności (m. in. ówcześni radni miejscy okazali się być bardzo powściągliwi w temacie pieniędzy), 19 października 1835 r. została otwarta w budynku przy Schweizerhof (ul. Kurkowa). Budynek ten do tej pory służył jej za siedzibę i tam w 1885 r. uroczyście obchodziła swoje 50-lecie istnienia. Uroczystość zakończono odśpiewaniem wersu pieśni Unsern Ausgang segne Gott. Gości honorowych oprowadzono po budynku szkoły. Byli zafascynowani tym, co zobaczyli.

Budynek istniał do 1944 r., kiedy spłonął w nalocie sierpniowym. Ruiny gmachu rozebrano po wojnie.

Ruiny spalonego budynku szkoły

Klosterhof 31

Na lotniczej fotografii uwagę zwraca ogrodzona drewnianym płotem parcela przy Klosterhof 31, z widoczną wielką hałdą gruzu.

Prawdopodobnie trwają tam prace rozbiórkowe i przygotowujące teren do wzniesienia nowej kamienicy. Wcześniej stał tutaj dwukondygnacyjny dom z werandą od strony ogrodu. W latach trzydziestych XIX w. miał adres Klosterhof 1145 i zamieszkiwał w nim pastor J. Steinbrück. Od 1841 r. jego miejsce zajął pastor A. Hoffman, który mieszkał tam do około pierwszej połowy lat osiemdziesiątych XIX w. – dom posiadał wówczas adres Petrikirchenstrasse 12 (od 1857 r.). W latach dziewięćdziesiątych XIX w. pod tym adresem odnotowano pastora Wilhelma Fürera oraz mieszkającego z nim wikariusza Fritza Bocka. Ten niewielki budynek usytuowany był kilka metrów głębiej w parceli, niż pozostała, znajdująca się tutaj zabudowa.

Kamienice przy Klosterhof z widocznym domkiem, usytuowanym w głębi parceli o numerze porządkowym 31

Sytuacja taka wynikała z dopasowania do dawnej linii regulacyjnej tej ulicy. Kiedy wznoszono nowe kamienice, budynek pozostał w niezmienionym kształcie do momentu, kiedy 31 marca 1937 r. wydano zgodę na jego rozbiórkę, planując postawić nową kamienicę dostosowaną swoim gabarytem i położeniem do sąsiednich budynków. Pierwszy projekt powstał w styczniu 1937 r., jednak trzypiętrową kamienicę wybudowano według kolejnego, zmienionego już projektu z 20 marca 1937 r. Tak jak budynek stojący tu wcześniej, tak i nowowybudowana kamienica, należała do parafii św. Piotra i Pawła. Mieszkania w kamienicy zostały wyposażone w łazienki, elektryczność, gaz i ciepłą wodę. Skromna fasada sprowadzała się do kamiennego, umiarkowanie opracowanego cokołu, sięgającego podłogi parteru, powyżej zastosowano otynkowanie w ciemniejszym odcieniu. Okna otrzymały opaski tynkowe o jasnym odcieniu żółtego i szerokości 10 cm. Całość zamknięto betonowym gzymsem opracowanym dekoracyjnie. Właścicielowi zależało aby nie wyróżniać się od sąsiedniej zabudowy, czyli w tym przypadku budynków Klosterhof 32, 33 i 34, które również należały do kościoła św. Piotra i Pawła.

Małgorzata Wrzosek (Gonia)

Fotografie pochodzą ze zbiorów archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie oraz Pommersches Landesmuseum w Greifswaldzie, kolekcji Małgorzaty Wrzosek i galerii portalu sedina.pl. Autorką fotografii ruin Ottoschule jest Krystyna Łyczywek. Wykorzystanie materiałów oraz zdjęć (w tym także zdjęcia lotniczego) do jakichkolwiek celów bez zgody właścicieli zabronione.