Opublikowane przez w Architektura i Urbanistyka.

W bazylice archikatedralnej ruszyła inwestycja, dzięki której będzie można podziwiać walory estetyczne zabytku. Katedra zostanie oświetlona w środku i z zewnątrz.

W jej wnętrzu ustawiono już rusztowania. Założono też ochronną folię.

– Podczas kucia murów będzie się trochę kurzyć – wyjaśnia ks. Jan Kazieczko, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła i dodaje, że nowe lampy podkreślą urodę katedry.

Oświetlenie będzie energooszczędne. Poza obiektem zostanie zamontowane w ziemi i na słupach. Będzie można dzięki niemu podziwiać między innymi rzeźby, które zachowały się na katedrze od strony ulicy Wyszyńskiego.

Katedra będzie miała również nowe nagłośnienie z tzw. pętlą, która wzmacnia dźwięki, tak by dotarły one do uszu osób niedosłyszących.

Na dachu katedry, na skrzyżowaniu prezbiterium i nawy głównej powstanie mała wieżyczka (sygnaturka). Istniała ona kiedyś na obiekcie, ale została zniszczona podczas nalotów dywanowych w czasie II wojny światowej. Dawniej dźwięk umieszczonego w niej małego dzwonu informował o rozpoczynającej się mszy.

– Niewykluczone, że i teraz będzie wygrywała co godzinę jakąś melodię – mówi Anna Roznowska, która pilotowała wniosek o dofinansowanie inwestycji z Funduszu Norweskiego. – Wymogiem było też wykonanie zabezpieczenia przeciwpożarowego i przeciwwłamaniowego. Ono też powstanie w katedrze.

Prace w szczecińskiej katedrze będą kosztowały około 2 mln euro.

Anna Miszczyk, Głos Szczeciński, 22 I 2010 r.