Radni za Muzeum Przełomów

Gorąco było na posiedzeniu komisji rady miasta ds. rozwoju, promocji i gospodarki morskiej. Ostatecznie radni opowiedzieli się za przekazaniem działki na placu Solidarności na budowę Muzeum Przełomów.

Na posiedzenie komisji zaproszono osoby najbardziej zorientowane, tj. pomysłodawczynię i pełnomocnika marszałka Agnieszkę Kuchcińską, dyrektora Muzeum Narodowego Lecha Karwowskiego i Przemysława Braga, kierownika działu kultury urzędu marszałkowskiego. Tydzień temu omawiano kwestię lokalizacji muzeum bez nich.

– Z wielką przykrością dowiaduję się, że toczą się tu jakieś rozważania dotyczące zabudowy placu Solidarności – przemawiał do radnych dramatycznym i łamiącym się głosem Bogdan Trzos, przewodniczący stowarzyszenia „Grudzień 70 – Styczeń 71” w Szczecinie. – To plac upamiętniający te 17 osób, które zginęły w 1970 r. w Szczecinie, tu wsiąkła ich krew. Stowarzyszenie nie jest przeciwne budowaniu muzeum, ale proszę, nie na tym placu.

Poparł go radny Andrzej Karut postulując, by lokalizację przenieść na plac Lotników, a stojący tam pomnik Colleoniego przed Muzeum Narodowe na Wałach Chrobrego. Jego partyjny kolega z PiS Tomasz Hinc był przeciwnego zdania.

– Dajemy tu możliwość zrealizowania świetnej koncepcji – mówił przekonując zebranych do lokalizacji na pl. Solidarności. – Młodzi ludzie podobnie jak w Warszawie będą tu mieli możliwość wejrzenia w przeszłość. W miejscu zapisanym tak tragicznie w historii Szczecina.

Radny Leszek Duklanowski stwierdził krótko, że próba odrzucenia oferty Muzeum Narodowego i przeniesienia jej w inne miejsce jest stawianiem sprawy do góry nogami.

– Nie zaczynajmy wszystkiego od stworzenia świata – apelował podniesionym głosem.

Dyrektor Karwowski wraz z Agnieszką Kuchcińską odpowiadali spokojnie na wszystkie pytania, w tym o źródła finansowania (muzeum skorzysta z grantu UE).

– To takie samo gdybanie, jak to, co będzie jak Unia Europejska zbankrutuje i nie będzie pieniędzy na budowę – tylko raz dyrektorowi nieco puściły nerwy, gdy kolejny raz padło pytanie, co będzie, jak muzeum w trakcie zmieni koncepcję obiektu albo architekci zaprojektują go tak, że zasłoni otoczenie.

Podczas jawnego głosowania za oddaniem działki pod budowę muzeum było 9 radnych, 2 wstrzymało się od głosu, a jeden radny był przeciwny.

Marek Rudnicki, Głos Szczeciński, 15 V 2009 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.