Opublikowane przez sedina w Ciekawostki.

Senat Akademii Morskiej uznał, że uczelnia nie musi mieć patrona. Wcześniej rozpisano ankietę wśród studentów i pracowników. Studenci mieli ferie, odpowiedzieli więc tylko nieliczni pracownicy. 71 proc. było przeciw, a tylko 18 proc. za.

– To bardzo przykre, że twórca szkoły morskiej w Szczecinie, kpt. żeglugi wielkiej Konstanty Maciejewicz, człowiek legenda już przed wojną, tak został potraktowany przez uczelnię, którą stworzył po wojnie w tym mieście – mówi z żalem Olgierd Maciejewicz, syn Kapitana Kapitanów. – Gdyby nie to, Akademii Morskiej by dziś nie było.

– W związku z wynikami ankiety Senat AM w Szczecinie przez aklamację przyjął stanowisko społeczności akademickiej i odstąpił od rozpoczęcia procedury o zmianie nazwy, w wyniku której Akademia miałaby w nazwie patrona – wyjaśnia powody odrzucenia wniosku o nadanie patrona rzecznik Akademii, Katarzyna Opalińska.

Klub Kapitanów Żeglugi Wielkiej pisał do uczelni prośby o nadanie imienia kapitana Maciejewicza już od 2002 r. Ostatnio wydawało się, że niechętny stosunek do pomysłu zaczyna się w Akademii zmieniać. Okazało się, że nie.

– Uczelnia jest jednostką niezależną, a jej senat i społeczność może podejmować decyzje autonomiczne – twierdzi Opalińska.

– Nasza Akademia stanie się pośmiewiskiem w całej Polsce – mówi rozgoryczony Piotr Owczarski, przewodniczący Komitetu Społecznego Żeglarski Szczecin, który również wnioskował o nadanie uczelni patrona. – Szkoła morska w Gdyni już prowadzi prace nad nadaniem jej imienia.

Kpt. Wiktor Czapp, prezes Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej mówi wstrzemięźliwie:
– Wniosek złożyłem. Senat odrzucił. Muszę to uszanować.

We wniosku do rektora Akademii Morskiej, prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Stanisława Gucmy wnioskodawcy napisali, że była to postać niezwykła, legendarna, stanowiąca ważny fundament polskich tradycji, morskiego Szczecina. Maciejewicz już za życia był legendą i jednocześnie symbolem ciągłości naszego trwania nad morzem.

– W sprawach ważnych dla uczelni zabiera głos jej społeczność – uważa rzecznik Akademii.

Marek Rudnicki, Głos Szczeciński, 12 III 2009 r.