Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

250 tysięcy złotych przeznaczył minister kultury na adaptację budynku po starej olejarni na Dom Sztuki. Pieniądze mogą jednak przepaść, gdyż miasto prawdopodobnie nie udzieli Fundacji Balet wsparcia finansowego.

Budynek po starej olejarni przy ul. Dębogórskiej Fundacja Balet otrzymała od miasta w 2005 roku. Może go nieodpłatnie użytkować przez 30 lat. Po gruntownym remoncie obiektu ma tu powstać Dom Sztuki, mieszczący m.in. teatr i szkołę baletową.

Do tej pory Fundacja przygotowała szczegółową koncepcję zagospodarowania budynku. Teraz jest szansa, że ruszą pierwsze prace budowlane. Fundacja Balet otrzymała bowiem 250 tys. zł od ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Nie jest to wiele, ale powinno wystarczyć na rozpoczęcie prac rozbiórkowych w olejarni. Mogłyby one ruszyć już w marcu br. To, czy tak się stanie, stoi jednak pod znakiem zapytania.

Jednym z warunków otrzymania dofinansowania z ministerstwa, było bowiem zapewnienie wkładu własnego. 20 tysięcy złotych Fundacja Balet sama wyłożyła, o kolejne 160 tys. zł zwróciła się do miasta. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że pieniędzy prawdopodobnie nie otrzyma. Na zadane wczoraj pytania biuro prasowe Urzędu Miasta nie udzieliło nam jeszcze informacji.

Oficjalnego potwierdzenia o przyznaniu lub nie pieniędzy nie ma też prezes Fundacji Balet.

– Dotarły do mnie takie informacje, ale mimo iż próbowałam je potwierdzić, nie otrzymałam żadnych odpowiedzi – przyznaje prezes Maria Andrzejewska.

Jeśli pieniądze na wkład własny się nie znajdą, niewykluczone, że Fundacja będzie musiała oddać pieniądze przyznane przez ministerstwo. Tym samym pod znakiem zapytania stanie los całego przedsięwzięcia.

– Jestem już zmęczona tym wszystkim – mówi prezes Fundacji. – Za prywatne pieniądze jeździłam do Warszawy i przedstawiałam projekt budowy Domu Sztuki. Tym bardziej liczyłam więc na zrozumienie w Szczecinie. Taka placówka jest przecież miastu potrzebna.

Monika Stefanek, Głos Szczeciński, 17 II 2009 r.