Opublikowane przez sedina w Historia.

Podpisanie porozumień między strajkującymi, a władzami PRL w sierpniu 1980 r. zapoczątkowało wyjątkowy okres w powojennej historii Polski. Za walczącymi o swe prawa robotnikami poszły bowiem tym razem chyba wszystkie grupy społeczne.

Do tej pory wystąpienia różnych środowisk rozmijały się. Rok 1956 to pierwszy krwawo stłumiony protest robotników w Poznaniu, w 1968 r. protestowali głównie studenci, zaś w 1976 r. ponownie robotnicy. 1980 r. był pod tym względem całkowicie odmienny. Strajki, choć zapoczątkowane w przedsiębiorstwach takich jak stocznie (w Szczecinie pierwszym zakładem pracy, który pociągnął za sobą falę strajkową była Stocznia Remontowa „Parnica”, siedzibą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego była Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego), rozprzestrzeniały się w błyskawicznym tempie na wszystkie branże, zyskiwały poparcie różnych grup, w tym studiującej młodzieży. Pod nazwą „Solidarność” powstał nie tylko związek zawodowy, ale także wielki ruch ludzi, którzy chcieli uwolnić się od rzeczywistości, w której wszystko zorganizowane było pod komendę hegemonicznej, komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, zależnej dodatkowo od swych moskiewskich mocodawców z Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.

Wśród ludzi tych znaleźli się także studenci, którzy jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego, na różnych uczelniach w kraju przystąpili do tworzenia nowej organizacji (w owym okresie jedyną działającą legalnie studencką organizacją był całkowicie zależny od PZPR Socjalistyczny Związek Studentów Polskich). Już 22 września w Warszawie miało miejsce ich pierwsze ogólnopolskie spotkanie, na którym ustalono m.in., że podjęte zostaną starania o stworzenie jednej, niezależnej organizacji studentów o zasięgu ogólnokrajowym. Nowa inicjatywa szybko pojawiła się także w Szczecinie.

W 1980 r. w mieście funkcjonowało pięć samodzielnych uczelni wyższych (pomijam tu szczecińską filię poznańskiej Wyższej Szkoły Muzycznej, która ze względu na specyficzny charakter oraz bardzo małą liczbę studentów, nie odegrała praktycznie żadnej roli w działalności NZS w latach 1980-1981). Były to: Politechnika Szczecińska, Wyższa Szkoła Pedagogiczna, Akademia Rolnicza, Pomorska Akademia Medyczna oraz Wyższa Szkoła Morska. W każdej z nich na przełomie września i października powstały Tymczasowe Komitety Założycielskie Niezależnego Zrzeszenia Studentów, które włączyły się w zapoczątkowany już w innych częściach kraju akademicki nurt odnowy. Ich przedstawiciele brali udział w Zjeździe Delegatów Komitetów Założycielskich Niezależnych Organizacji Studenckich (nie funkcjonowała wtedy jeszcze jedna, wspólna nazwa), który miał miejsce w Warszawie 18-19 października. Przyjęto na nim nazwę NZS oraz wyłoniono Ogólnopolski Komitet Założycielski, któremu powierzono rejestrację zrzeszenia.

Studenci na legalizację nowej organizacji musieli czekać aż do lutego 1981 r., nastąpiła ona dopiero po kolejnej fali strajków (w Szczecinie strajk podjęto na Akademii Rolniczej oraz w Wyższej Szkole Pedagogicznej). Działania władz mające na celu utrudnienie oficjalnej rejestracji NZS nie były jednak w stanie zapobiec nadchodzącym zmianom, które były widoczne na uczelniach już od pierwszych dni roku akademickiego 1980/1981. W całym kraju, w różnych środowiskach miało miejsce, używając określenia Zdzisława Matusewicza, „rozbudzenie aktywności obywatelskiej”, które komunistycznym władzom udało się stłumić dopiero w grudniu 1981 r. wprowadzeniem stanu wojennego. Przez kilkanaście miesięcy cały kraj był jednak areną karnawału „Solidarności”, zaś wielu Polaków, przede wszystkim młodych, urodzonych już w totalitarnym państwie, po raz pierwszy mogło zaznać choćby pewnej namiastki prawdziwej wolności.

Jednym z uczestników wydarzeń, jakie rozgrywały się w Polsce w latach 1980-1981 był Andrzej Kotula, w październiku 1980 r. rozpoczynający III rok polonistyki w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Szczecinie. Od początku zaangażował się on w tworzenie NZS, najpierw jako członek TKZ i jeden z jego liderów, po wyborach w kwietniu 1981 r. oficjalny przewodniczący Komisji Uczelnianej NZS w WSP. Przez cały okres do stanu wojennego pozostawał bardzo aktywnym uczestnikiem wydarzeń w Szczecinie, był także jednym z dwóch reprezentantów szczecińskich uczelni we władzach krajowych NZS.

W grudniu bieżącego roku miałem przyjemność odbyć z p. Kotulą trzy spotkania. Moim założeniem było przygotowanie wywiadu, który mógłby przybliżyć Czytelnikom portalu sedina.pl działalność NZS w Szczecinie w latach 1980-1981. Początkowo liczyłem na odbycie jednej rozmowy, która zostałaby opublikowana jeszcze w tym roku. Szybko okazało się jednak, że będzie inaczej, zaś p. Kotula jest bardzo wdzięcznym rozmówcą. Mówił bowiem chętnie i ciekawie. Za poświęcony mi czas i okazaną życzliwość w tym miejscu chciałbym mu serdecznie podziękować. Z naszych spotkań pozostały ponad cztery godziny zapisu dźwiękowego, które obecnie są opracowywane.

Michał Siedziako

Od redakcji: Zapis rozmowy Michała Siedziaki z Andrzejem Kotulą wkrótce na portalu sedina.pl.