Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Prawie 33 milionów złotych potrzeba na remont kapitalny Zespołu Szkół Muzycznych przy ul. Staromłyńskiej.

Placówka ma warunkowe zezwolenia na działalność. O tym, czy szkoła dostanie pieniądze, zadecyduje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Decyzja spodziewana jest pod koniec roku.

– Musimy dostać te pieniądze. Inaczej sanepid i straż pożarna nas zamkną – mówi Danuta Rodziewicz, dyrektor szkoły. Budynek domaga się natychmiastowego remontu i to począwszy od piwnic a na dachu kończąc. Dokumentacja techniczna niezbędnych prac ma 16 tomów.

W piwnicach niemal na okrągło stoją kałuże. Każdy deszcz powoduje wlewanie się strug wody. Wszystko przez fatalną kanalizację deszczową. Ściany są zawilgocone, bo nie ma izolacji. Grzyb i pleśń można dostrzec gołym okiem w salach lekcyjnych. Dyrekcja boi się, że niektóre okna mogą wylecieć razem z futrynami, dlatego większość zabito gwoździami. Sieć centralnego ogrzewania jest do wymiany w całości. Podobnie jak rury kanalizacyjne. Instalacja elektryczna grozi pożarem. Dach trzeba praktycznie zrobić od nowa i to łącznie z konstrukcją. Dachówki, jeszcze z czasów przedwojennych, w tej chwili pękają i zsuwają się na chodnik.

Zagrożeniem jest także elewacja, bo zdarza się, że płaty tynku odpadają ze ścian. Zwłaszcza gzyms grozi obłamaniem.

– Mamy nadzieję na remont – mówi Danuta Rodziewicz. – Konserwator zabytków zgodził się na dobudowanie jeszcze jednego piętra do pałacyku. To 13 dodatkowych sal lekcyjnych. Szkoła będzie naprawdę piękna.

Biorąc pod uwagę poziom cen z czerwca tego roku, całość prac oszacowano na 32,8 mln złotych. Szkoła złożyła już w ministerstwie kultury wniosek o dotację ze środków Unii Europejskiej. Nie wiadomo, czy zostanie zaakceptowany w konkursie. W takiej sytuacji jest wiele szkół artystycznych w Polsce. Choć dyrekcja i uczniowie szczecińskiej placówki twierdzą, że nasz zespół jest naprawdę wyjątkowy.

Szkoła ma bardzo dobre wyniki w nauce i coraz więcej stypendystów prezydenta miasta. Uczniowie osiągają ogromne sukcesy naukowe i artystyczne. Mogą pochwalić się nagrodami na przeglądach i prestiżowych konkursach muzycznych. Od września uruchomiono wydział jazzu. Jest to druga, po warszawskiej, szkoła mogąca kształcić muzyków jazzowych.

– Chcemy organizować regularne warsztaty ze światowej klasy artystami – zapewnia Sylwester Ostrowski, znany do tej pory z działalności w Szczecińskiej Orkiestrze Jazzowej.

Szczecinianie mają okazję poznać działalność szkoły podczas licznych koncertów. Najbardziej znane są cykliczne koncerty w Ogrodzie Różanym.

Ynona Husaim-Sobecka, Głos Szczeciński, 30 X 2008 r.