Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

Lech Wałęsa jest Honorowym Obywatelem Szczecina – taką decyzję podjęła dzisiaj Rada Miasta. Przeciw głosowali radni PiS.

– To wielki dzień – cieszyli się członkowie stowarzyszenia Czas-Przestrzeń-Tożsamość, którzy byli pomysłodawcami uhonorowania laureata nagrody Nobla, twórcy Solidarności i byłego prezydenta. – Szkoda tylko, że radni nie byli w stanie wznieść się ponad podziałami.

– Rozmawiałem z Lechem Wałęsą. Lubi Szczecin i bardzo cieszył się, że zostanie honorowym obywatelem naszego miasta – przyznał Tomasz Szybowski, który w naszym mieście założył komitet obrony Lecha Wałęsy. Zbierał on podpisy poparcia dla byłego prezydenta, kiedy ukazała się książka IPN oskarżająca go o współpracę z bezpieką.

Radni przychylili się do prośby posła Arkadiusza Litwińskiego i zrezygnowali z dyskusji, która ośmieszyłaby Szczecin w całej Polsce. Głosowanie jednak wykazało, że podział w samorządzie szczecińskim jest wyraźny. Za nadaniem tytułu głosowało 17 radnych, 9 było przeciw.

– Lech Wałęsa to człowiek, któremu udało się połączyć robotników i inteligentów. Człowiek prosty, ale niezaprzeczalny lider. Nadanie mu tytułu będzie podziękowaniem za dar wolności. To pomost między przeszłością i przyszłością – przekonywał Antoni Sobolewski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Czas-Przestrzeń-Tożsamość.

Dla polityków PiS Lech Wałęsa jest kontrowersyjną postacią, co najważniejsze – wciąż czynną politycznie.

– Podczas obchodów rocznicy 1988 roku obejrzeliśmy film, na którym widać było jak Lech Wałęsa traktuje nasze, szczecińskie inicjatywy – przekonywał Leszek Duklanowski, szef klubu radnych PiS.

Paweł Bartnik (PO) przekonywał jednak do głosowania za nadaniem tytułu Wałęsie.

– A jednak mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym, górują cokoły na których nie stoi już nikt – cytował fragment Bułata Okudżawy.

Gromkie brawa zebrał jednak Jędrzej Wijas z SLD.

– Nie rozumiem waszego sporu – mówił lider lewicy. – To nie jest historia PiS, ani historia Platformy. To jest historia Polski. Wasz spór jest żenujący. To co mówi PiS jest żenujące, jednak forsowanie siłą arytmetyki decyzji, tak jak to robi PO, też jest żenujące. To jest wasza zabawa, z którą ja nie mam nic wspólnego.

Tytuł zostanie formalnie nadany na jednej z najbliższych sesji.

Głos Szczeciński, 8 IX 2008 r.