Opublikowane przez sedina w Pomniki.

Pomnik Wdzięczności nie zniknie z centrum miasta. Zostanie wyremontowany i opatrzony specjalnymi informacjami. Zmieni się też jego nazwa.

Jak będzie ostatecznie wyglądał monument – dowiemy się pod koniec września.


– Nie ukryjemy, ze Szczecin jest polskim miastem dzięki Armii Radzieckiej – mówi Sławomir Szafrański, dyrektor wydziału kultury miejskiego magistratu. – Z ostatnie dyskusji, w której wzięli udział radni, muzealnicy, a także szczecinianie wynika, że większość jest za zachowaniem pomnika, w dotychczasowym miejscu. Także prezydent Tomasz Jarmoliński jest tego zdania.

Pomysł, by przenieść Pomnik Wdzięczności na cmentarz przy ul. Bronowickiej przedstawił radny Andrzej Karut. Jego zdaniem Armia Czerwona dopuściła się na polskich ziemiach przemocy i gwałtów.

Innego zdania są muzealnicy i działacze kultury. Decyzja ostatecznie należy do prezydenta Jarmolińskiego.

– Uważam, że przestrzeń między Pomnikiem Wdzięczności a Aniołem Wolności powinna się stać czymś na kształt „forum”, miejscem aktywności, od artystycznej po ceremonialną – mówi Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie. Pozwoli to zmienić charakter Pomnika Wdzięczności z symbolu dominacji na symbol debaty o historii Szczecina. Wymaga to opracowania architektonicznego. Muzeum jest gotowe włączyć się w tę inicjatywę stawiając przy dwu krańcach tej osi kioski multimedialne zawierające opis wydarzeń historycznych związanych z pomnikami – w ramach projektowanego Centrum Dialogu „Szczecińskie przełomy”.

Pomysłodawcą kiosków multimedialnych jest prof. Jan Piskorski, historyk. Byłby to niewielki, ale efektowny budynek, w którym mieściłoby się centrum informacji turystycznej, niewielka kawiarenka i multimedialne, interaktywne muzeum. Turysta mógłby tu obejrzeć zdjęcia i przeczytać o przeszłości tego miejsca, o zdobyciu-wyzwoleniu Szczecina, wreszcie o powojennych losach placu Żołnierza.

– Całą koncepcję opracujemy w porozumieniu z Muzeum Narodowym – mówi Sławomir Szafrański. – Przygotujmy projekt jak miałby wyglądać kiosk i cały monument. Będzie to gotowe pod koniec września. Przedstawimy radnym do akceptacji.

Nie ma jeszcze decyzji jakie elementy z pomnika zostaną zdjęte. Z pewnością zostaną herby miast wyzwalanych przez Armię Czerwoną.

– Trzeba będzie pomyśleć nad zmianą nazwy pomnika – dodaje Szafrański. – Pomnik Wdzięczności to nie jest dobra nazwa.

Nie wiadomo ile remont cokołu będzie kosztować. Konkretne kwoty muszą być znane jesienią. Remont planowany jest bowiem na przyszły rok.

Ynona Husaim-Sobecka, Głos Szczeciński, 5 VIII 2008 r.