Opublikowane przez sedina w Podziemia.

Zagadkowe odkrycie przy ulicy Łady. Nie wiadomo, na co naprawdę natknęli się robotnicy. Pod jezdnią biegnie tunel. Dokąd prowadzi?

Kierowca tira z Częstochowy zatrzymał się przy skrzyżowaniu ulic Szarotki i Łady pytając o drogę wyjazdową z miasta. Nagle jezdnia pod samochodem zaczęła się zapadać. Pod ziemią odkryto stary tunel.


Ekipa z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego zerwała zapadnięty asfalt. Zrobiono wykop na głębokość kilku metrów. Po wybraniu ziemi robotnicy zobaczyli dębowe pale, tworzące szalunek podziemnego tunelu.

Druga hala pod Famabudem

– Nie wchodzimy dalej, bo nie wiadomo, czy tunel się nie zapadnie – mówi Waldemar Wilczak z ZDiTM. – Jutro ściągniemy specjalną kamerę, która spenetruje podziemia.
Po wojnie okolica wyglądała zupełnie inaczej. Nie było szerokiej arterii, a jedynie mała, brukowana uliczka przy byłej fabryce Famabudu, odgrodzonej wysokim murem. Znaleźliśmy kilka osób, mieszkających tu tuż po wojnie. Jako młodzi chłopcy penetrowali okoliczne lochy i piwnice.

– Pod halami Famabudu są dodatkowe hale – opowiada Bogdan Mazurek, który mieszka tu od 1948 r. – Po wojnie stały tam maszyny do produkcji silników okrętów podwodnych. Później wejście do tych drugich hal, pod ziemią, zamurowano. Być może ten odkryty tunel do nich prowadzi.

Rodzice zasypali wejście

Inny nasz rozmówca, pan Jan, opowiada, jak wyglądało otoczenie budynków tuż po wojnie.

– Od ulicy Szarotki, tu gdzie dziś jest ulica Łady, był duży ogród, a dalej na obecnym parkingu duże wzniesienie i ładny, czterorodzinny dom. Wszystko zburzono, gdy budowano obecną ulicę. A właśnie tam, na skarpie było wejście do podziemi. Chodziliśmy tam. Ile razy oberwałem za to od ojca, szkoda gadać. Szczególnie raz, gdy przyniosłem amunicję i schowałem ją na piecu.

Skarpa dziś jest zarośnięta. Do czasu budowy ulicy Łady stał tu pruski mur. Przedzieramy się przez gąszcz. W jednym miejscu dół ukryty wśród najgęstszych krzaków. Być może on kryje główne wejście do podziemi.

– Wchodziło się w dół betonowej studni po metalowych klamrach. Na dole tunel biegł w stronę Wałów Chrobrego – Bogdan Mazurek pokazuje nam kierunek. – Później dorośli zasypali wejście, by chłopaki nie buszowali po nieznanym.

Co pokaże kamera

– Ostatni raz robili tu przeróbki, gdy Gorbaczow miał przyjechać do Szczecina – Józef Maciak opowiada o dwóch budynkach przy ul. Łady i Szarotki, które otynkowano w ciągu jednej nocy. – Wówczas zburzyli nawet resztki pruskiego muru, by z ulicy nie było widać żadnych ruin.

Opowiada też o halach fabryki silników, która zaraz po wojnie przejęta została przez Rosjan i do której nikt nie miał wstępu. Dzieciarni nikt jednak nie był w stanie zatrzymać. Wchodziła wszędzie.

– Tu, panie, mieszkali obok siebie Polacy, Żydzi i Niemcy – pokazuje oficyny obok odkrytego tunelu. – Kolegowaliśmy się i penetrowaliśmy każdą szczelinę.

Dziś tajemniczy tunel pod ulicą Łady zostanie spenetrowany przez specjalną kamerę. Okaże się wówczas, dokąd naprawdę prowadzi. Nam udało się stwierdzić, że po kilkudziesięciu metrach w prawo i w lewo tunel zamknięty jest drewnianymi zaporami. Co jest za nimi i czy kamera to pokaże, napiszemy jutro.

Marek Rudnicki, Głos Szczeciński, 8 VII 2008 r.