Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Miasto musi w najbliższym czasie powiedzieć szczecinianom, co dalej ze zniszczonym budynkiem przy ul. Świętego Ducha.

– Zróbmy tam centrum sztuki współczesnej -przekonują ludzie kultury.

Miasto dopiero co odzyskało zabytkowy obiekt od dotychczasowego właściciela. Transformatorownia jest w opłakanym stanie. Przez lata popadała w ruinę. To poważnie komplikuje sprawę jej zagospodarowania. Na razie nie są znane koszty odrestaurowania budynku.

– Trzeba wykonać ekspertyzy budynku – mówi Sebastian Wypych z Urzędu Miasta w Szczecinie. – Nie wiemy w tej chwili czy na przykład obiektu nie trzeba będzie rozebrać do fundamentów i zbudować cegła po cegle od nowa z tego samego materiału. Trudno dziś powiedzieć, ile odrestaurowanie będzie kosztowało.

Nie ma jeszcze projektu, czy choćby koncepcji co w transformatorowi się znajdzie. Urzędnicy zapewniają, że obiekt nie będzie już niszczał.

– Ma zostać przeznaczony na cele kulturalne – mówi Sebastian Wypych. – Decyzję w tej sprawie podejmie prezydent.

Postanowiliśmy zapytać ludzi związanych ze szczecińską kulturą o przyszłość zabytku.

– Jestem nakręcony transformatorownią – mówi Paweł Bartnik, przewodniczący komisji kultury w szczecińskiej Radzie Miasta. – Musi być wyremontowana, trzeba na to znaleźć pieniądze.

Radny Bartnik był już w Niemczech, m. in. w towarzystwie szefa miejskiej kultury by poszukać partnerów, którzy zechcieliby wspólnie ze Szczecinem sięgnąć po unijne pieniądze na zorganizowanie w budynku centrum sztuki współczesnej.

– Byłoby wykorzystywane przez polskich i niemieckich twórców, mogłoby stać się zapleczem przyszłej akademii sztuki – przekonuje Paweł Bartnik. – Mamy pozytywne wrażenia z wizyty w Neubrandenburgu, Schwedt i Greifswaldzie. Potencjalni partnerzy są zainteresowani.

Powiedzieli

Wiesław Lewoc, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich:

– Szczecinowi potrzebne jest centrum sztuki współczesnej. Nasze miasto cierpi na brak galerii. Transformatorownia to doskonałe miejsce na takie centrum, wpisywałoby się ono w ogólnoświatowy trend, żeby sztukę wystawiać właśnie w takich miejscach. Oprócz typowych wystaw centrum powinno kreować życie artystyczne, wydawać czasopismo z dziedziny krytyki sztuki.
Można organizować wokół niego wydarzenia z innych dziedzin sztuki. Centrum w tym miejscu to także szansa na ożywienie Starego Miasta. I pomogłoby Szczecinowi w ubieganiu się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Stanisław Horoszko dyrektor Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki:

– Rozsądnym pomysłem jest urządzenie tu galerii sztuki współczesnej. Trudno wykorzystać ten obiekt poza funkcjami publicznymi. Są ludzie, środowiska, które widzą obiektywną potrzebę stworzenia takiego miejsca i dopasowania się Szczecina do standardów europejskich.

Polskie miasta rangi takiej jak Szczecin mają galerie sztuki współczesnej. Stworzenie galerii to nie jest duży koszt, ale Szczecinowi należy się centrum nowoczesne, w którym sztuka będzie prezentowana w różny sposób, przy wykorzystaniu różnych narzędzi. Ciągłe nadążanie za trendami i zmianami technologicznymi będzie bardziej kosztowne, ale może się zwrócić.

Maciej Janiak, Głos Szczeciński, 10 VI 2008 r.