Studencki bunt w imperium zła

30 lat temu studenci zbuntowali się przeciwko komunie i założyli w Szczecinie Studencki Komitet Solidarności. Za poglądy byli usuwani ze studiów, esbecy stale deptali im po piętach, a pracę mogli znaleźć tylko w PGR-ach.

– Skoro Polska jest niepodległa, to dlaczego w naszym kraju stacjonują wojska radzieckie? – zapytał na ćwiczeniach z podstaw nauk politycznych Jacek Smykał, student Pomorskiej Akademii Medycznej. Na takie pytanie zadane pod koniec 1975 r. odpowiedzi nie było. Rektor PAM wyrzucił Smykałę ze studiów. Naukę dokończył po kilku latach w Białymstoku.

Dariusz Rawicki był solą w oku esbecji. Chodził do kościoła, pisał artykuły do opozycyjnych gazetek, kolportował ulotki na uczelniach, pomagał założyć w Szczecinie punkt konsultacyjny Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Był też krnąbrny. Nie zgadzał się żeby dziekan wybierał mu kolegów i poglądy. Kilkakrotne „rozmowy ostrzegawcze” władz Akademii Rolniczej z niewygodnym studentem i jego matką nie dawały pożądanych rezultatów.

Przed sesją Rawickiego poinformowano, że musi zdawać egzamin z mechanizacji rolnictwa, z którego miał być zwolniony. Nie zaliczył. Razem z 16 przyjaciółmi wyleciał z uczelni. Niektórych skreślono z listy studentów tylko dlatego, że znali Rawickiego. „Wilczy bilet”, który dostali, umożliwiał pracę tylko w PGR-ach za najniższą ze stawek.

Wstępem do bezprawnego relegowania było utworzenie w Szczecinie Studenckiego Komitetu Solidarności. 10 maja 1978 r. studenci Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Akademii Rolniczej, Politechniki Szczecińskiej i Pomorskiej Akademii Medycznej podpisali deklarację założycielską pierwszej niezależnej od komunistycznej władzy organizacji młodzieżowej. Wśród nich byli Elżbieta Czuma, Jacek Zakrzewski, Wojciech Klukowski, Dariusz Rawicki i Elżbieta Rynasiewicz. W deklaracji żądali zaprzestania prześladowania studentów przez Służbę Bezpieczeństwa, wolności wypowiedzi i wyznania, a także utworzenia niezależnego samorządu studenckiego.

Był to ostatni z SKS-ów jaki zawiązał się w Polsce. Pierwszy powstał w Krakowie po zamordowaniu przez SB studenta UJ Stanisława Pyjasa, kolejne utworzono Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu. Na tle pozostałych był wyjątkowy pod wieloma względami. Powstał w niezbyt silnym ośrodku akademickim, w środowisku skupionym wokół ojca Huberta Czumy, jezuity otwarcie wspierającego w PRL-u studentów organizujących działalność opozycyjną.

Radio Szczecin i Instytut Pamięci Narodowej zapraszają w najbliższy poniedziałek na spotkanie z twórcami szczecińskiego Studenckiego Komitetu Solidarności – Jackiem Zakrzewskim, Elżbietą Rynasiewicz i Dariuszem Rawickim. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17 w studiu koncertowym S-1 (wejście od ulicy Niedziałkowskiego).

Grzegorz Kaźmierczak, Polskie Radio Szczecin, 8 V 2008 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.