Opublikowane przez sedina w Pomniki.

Dyskusja czy usunąć tablicę upamiętniającą generała wyraźnie sie ożywiła.

Przypomnimy, że inicjatorem usunięcia tablicy ku czci gen. Karola Świerczewskiego z placu Grunwaldzkiego w Szczecinie jest Henryk Michałowski, który napisał w tej sprawie do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.

Opinia internautów

– Generał to był niezły zbój, a obrona dziś takiej postaci nie ma sensu. Chyba, że ktoś przez lata żył z pensji UB lub SB i teraz kłania się swoim wspomnieniom.

– Zbój czy nie zbój, jaka różnica, w tym kraju zbój zastępuje starego zbója, więc co się zmienia ? Czy nowy zbój lepszy do starego? Było, jest i będzie, że kto przy „korycie” ten dba o siebie.

– Nie ważne, że był generałem majorem armii radzieckiej. Ważne, co robił. A tu już odkrywa się niechlubna przeszłość. Miał kłopoty z alkoholem. Nie on jeden w czerwonej armii, ale był dowódcą i to często ważyło na losach bitew.

List otwarty

W sprawie pomnika napisał do nas Roman Mazurkiewicz, przewodniczący Społecznego Komitetu Obrony Historycznych Pamiątek Szczecina.

Pan Roman potwierdza, że ufundowana przez szczecińskich Dąbrowszczaków tablica została umieszczona na placu Grunwaldzkim zaraz po wojnie. Dodaje, że w 1998 r. „zerwali ją i ukradli nieznani sprawcy po parokrotnym jej zbeszczeszczeniu”. Natomiast nie jest prawdą, że druga tablica została umieszczona przez Stowarzyszenie Grunwald.

– Tablica została przywrócona na dawne miejsce wysiłkiem specjalnie powołanego Społecznego Komitetu Obrony Historycznych Pamiątek Szczecina w skład którego weszli przedstawiciele 7 społecznych organizacji działających w Szczecinie – pisze pan Roman. – Wśród nich wiodącą rolkę odegrało Stowarzyszenie „Pokolenia”. Nie słyszeliśmy zaś o żadnym Grunwaldzie.

Po dłuższych staraniach i pokonaniu szeregu biurokratycznych barier zgodę wyraziły kompetentne władze miasta Szczecina w oparciu o pozytywną opinię Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Szczecinie (pismo z dn. 21.07.2004r. OE-071/7/2004). Uroczyste odsłonięcie reaktywowanej tablicy nastąpiło 12 października 2004r. (rocznica bitwy pod Lenino).

Uznajemy, że można mieć takie czy inne zastrzeżenia do sylwetki moralno-politycznej czy zasług gen. Waltera. Dotyczy to zresztą również szeregu innych polityków i wodzów, aktualnie windowanych na piedestał. Ale jest faktem niezaprzeczalnym, że gen. Karol Świerczewski, legendarny Walter, stał się pierwszym polskim dowódcą wysokiego szczebla, który na polach Hiszpanii stawiał zbrojny opór rozlewającej się po Europie fali faszyzmu, szykującego się do rozpętania światowej pożogi. Przy tym oddano cześć wszystkim walczącym po obydwu stronach barykad.

Gorąco protestujemy przeciwko barbarzyńskim zakusom likwidacji i niszczenia pamiątek związanych z historią polskiego Szczecina, w tym wymienionej tablicy na placu Grunwaldzkim. Domagamy się uszanowania poglądów i uczuć licznej rzeszy mieszkańców naszego miasta, którzy z tą historią związali najlepszą, większą część swego życia i mają powody, aby być z niego dumni.

Z kim była uzgadniana

Na koniec fragment listu wysłanego przez Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki do Andrzeja Przewoźnika, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. Wynika z niego, że tablica została odtworzona, ale nie wiadomo, z kim uzgodniona.

– Zarówno projekt, jak i treść na tablicy nie były uzgadniane z Wojewódzkim Komitetem Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Szczecinie – napisała Mariola Cieśla, dyr. Wydziału Polityki Społecznej UW.

Marek Rudnicki, Głos Szczeciński, 2 IV 2008 r.