Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Proboszcz szczecińskiej katedry ksiądz Jan Kazieczko planuje otworzyć w świątyni kawiarnię i salę koncertową.

W wieży kiedyś była potężna biblioteka. W przyszłości turyści odpoczywając przy kawie mogliby podziwiać z niej panoramę Szczecina. Być może przyjechaliby specjalnie na koncert w sali mogącej pomieścić 3 tysiące osób, która znajduje się tuż nad sklepieniem katedry.

– A dlaczego nie? – odważnie pyta duchowny. – Przecież jest to turystyczna część kościoła. Są tu duże pomieszczenia, zastanawiamy się nad ich wykorzystaniem. Możliwe, że jeszcze się porwiemy na halę nad sklepieniem katedry, w której może być 2-3 tysiące miejsc siedzących. Może zostać przeznaczona na muzeum, archiwum, salę teatralną lub kinową.

Na dotychczasowe inwestycje duchowny zaciągnął 2,5 mln zł kredytu, 8 mln zł dofinansowania pochodzi ze środków Unii Europejskiej. Na przełomie stycznia i lutego robotnicy przystąpią do prac związanych z montażem wind, które wozić będą turystów na wieżę – od wczoraj z piękną iglicą.

– To duże przedsięwzięcie, nie spodziewałem się, że do czegoś takiego dojdzie. Patrzyłem jak ludzie gromadzili się w różnych zakątkach i obserwowali operację. Akcja udała się bardzo dobrze – powiedział ksiądz infułat Roman Kostynowicz, który od ponad 30 lat sprawuje opiekę konserwatorską nad świątynią.

Lidia Krawczuk-Janicka, Justyna Machnik, Polskie Radio Szczecin, 13 I 2008 r.