Opublikowane przez mavr w Historia.

Po roku 1956 wprowadzono nowy podział w zakresie działalności partii w Wojsku Polskim. Nastąpił rozdział pomiędzy pionem politycznym a organizacją partyjną. Pion polityczny w każdej samodzielnej jednostce był reprezentowany od tej chwili przez zastępcę dowódcy do spraw politycznych oraz sekcję polityczną. W skład sekcji politycznej wchodzili: zastępca, sekretarz i instruktor propagandy, lub instruktorzy zależnie od wielkości samodzielnej jednostki. Organizacja PZPR wewnątrz Dywizji wyglądała w sposób następujący: w każdej samodzielnej jednostce znajdowała się komórka POP z sekretarzem komitetu jednostki. Jeżeli chodzi o przynależność do PZPR niejaki przymus czy agitacja za wstąpieniem miały miejsce dopiero po osiągnięciu stanowiska szczebla dowódcy kompanii. Jak widać dotyczyło to tylko oficerów i tylko tych, którzy chcieli awansować. Do PZPR musieli oczywiście należeć wszyscy członkowie pionu polityczno-wychowawczego bez względu na stopień. Od lat 50. do przełomu w 1989 r. szkolenie polityczne odbywało się dla żołnierzy dwa razy w tygodniu i koncentrowało się głównie na wychowaniu obywatelsko-patriotycznym, oczywiście w ujęciu dialektycznym. Szkolenie polityczne dla kadry zawodowej odbywało się raz w tygodniu, na ogół w poniedziałki. Zebrania partyjne odbywały się raz w miesiącu, chyba że na świecie lub w kraju miały miejsce ważne wydarzenia, które należało skomentować i przedstawić punkt widzenia kierownictwa politycznego.

Do roli aparatu politycznego, poza szkoleniem, należało też zadbanie o sprawy, które z myślą Marksa i Lenina nie miały wiele wspólnego, ale były niezwykle użyteczne jeśli chodzi o życie codzienne w jednostce. Należały do nich: organizacja obchodów świąt państwowych, organizacja przysięgi, uroczystego wręczenia broni, przekazania obowiązków, wykonywanie gazetek ściennych, organizacje i prowadzenie klubów żołnierskich, sali tradycji, zawodów sportowych w pododdziałach, jednostkach i na szczeblu Dywizji, koordynacja realizacji wymagań na odznakę Wzorowego Żołnierza i Najlepszego Pododdziału, a od 1960 r. o tytuł Drużyny Służby Socjalistycznej.

Istotnym elementem działalności aparatu partyjnego były zobowiązania indywidualne i zespołowe. Dotyczyły one zazwyczaj wykonania jakiś prac w czynie społecznym lub podniesienia poziomu wyszkolenia. Zobowiązania tego typu były podejmowane już od 1945 r. ale w latach 50. ta forma pracy partyjnej szczególnie się nasiliła. Do 1989 r. zobowiązania podejmowane przez członków partii jak i organizacji młodzieżowych w wojsku będą istotnym elementem dnia codziennego jednostek. Szczególne często podejmowano takie akcje w okresie nowego roku i święta 1 maja.

W ramach odwilży 1956 r. zlikwidowano ZMP, w tym i jego komórki działające w wojsku. Próżnię po tej organizacji młodzieżowej zapełniły w 1958 r. Koła Młodzieży Wojskowej. Zostały one powołane rozkazem marsz. Spychalskiego nr MON/43 z 30 VII 1958 r. KMW uzyskały statut i możliwości działania w zakresie organizacji imprez kulturalno-oświatowych oraz sportu i turystyki. Oczywiście organizacja ta działała „pod ideowym i politycznym kierownictwem PZPR” niemniej jej działalność wydatnie podnosiła wyniki szkolenia bojowego oraz czyniła służbę wojskową ciekawszą i użyteczną, chociażby przez organizacje kursów zawodowych, wyjazdów turystycznych, wyjść do kin, operetki czy teatrów. W gestii KMW było organizowanie w oparciu o Kluby Żołnierskie kół zainteresowań takich jak: techniczne, mechaniczne, szachowe, dyskusyjne, teatralne, plastyczne, modelarskie, etc. Do najbardziej popularnych w jednostkach należały zawsze koła fotograficzne oraz filmowe.

KMW w Dywizji zorganizowane były na szczeblu kompanii lub samodzielnego plutonu. Ich działalność kontrolowały i koordynowały pułkowe zarządy KMW, odpowiedzialne przed zarządem KMW związku taktycznego, czyli Dywizji. Nadzór nad działalnością kół sprawował oczywiście aparat polityczny jednostek.

W dziedzinie działalności społecznej od połowy lat 50. dynamicznie rozwijało się honorowe krwiodawstwo tak wśród żołnierzy, jak i kadry zawodowej Dywizji. Nie sposób przytoczyć danych na temat ilości oddanej krwi, ale ilość odznak honorowego krwiodawcy przyznanych żołnierzom Dywizji jest bardzo duża. Stan taki utrzymywał się do 1989 r.

W 1953 r. pododdziały 12 DP wybudowały basen kąpielowy w Parku Arkońskim. W 1958 r. 5 pz przedłużył linię tramwajową do jeziora Głębokie. Transport materiałów budowlanych zabezpieczał 46 batalion samochodowy. Inne jednostki Dywizji od 1958 r. do 1962 r. rozbudowywały infrastrukturę kąpieliska i parku Arkonka.

W latach 1961-1964 zgodnie z nowymi założeniami ogólnowojskowe związki taktyczne przekształcono według założeń stałej gotowości bojowej, co w praktyce wyrażało się utrzymywaniem w czasie pokoju około 90 % stanów wojennych osobowych i materiałowych. Pierwszą w całych wojskach lądowych, w 1961 r. temu zabiegowi poddano właśnie 12 DZ. Według nowego etatu miał ona wyglądać w sposób następujący:

· Dowództwo
· Trzy pułki zmechanizowane
· Pułk czołgów średnich
· Pułk artylerii
· Dywizjon artylerii rakietowej
· Dywizjon artylerii przeciwlotniczej
· Batalion saperów
· Batalion łączności
· Batalion medyczny
· Kompania chemiczna
· Kompania sztabowa
· Kompania samochodowo- transportowa
· Rejonowe warsztaty naprawy samochodów i rejonowe warsztaty naprawy czołgów

Utrzymanie jednostek według wymagań stałej gotowości bojowej stwarzało też problemy natury logistycznej. Nagromadzenie wielkiej ilości ludzi spowodowało maksymalne wykorzystanie i zapełnienie istniejącej bazy koszarowej. Rozpoczęto wtedy na sporą skalę remonty i rozbudowy koszar oraz budowy elementów infrastruktury takich jak stacje MPS, garaże, składy, etc.

13 IX 1961 r. została sformowana nowa jednostka w składzie 12 DZ. Była nią 87 bateria dowodzenia Szefa Artylerii Dywizji. Baterię sformowano w składzie czterech plutonów:

· rozpoznawczego
· topograficznego
· dźwiękowego
· radiotelefonicznego

Pierwszym dowódcą 87 baterii został kpt. Józef Niezgoda. Zadaniem baterii była koordynacja rozpoznania i ognia artylerii dywizyjnej.

12 XII 1962 r. sformowano dywizyjną kompanie radiotechniczną. Była to pierwsza jednostka walki radioelektronicznej w Dywizji. Do jej zadań należało prowadzenie nasłuchu nieprzyjaciela, zakłócanie i lokalizacja środków łączności nieprzyjaciela oraz ochrona własnych systemów przed namierzaniem i zakłócaniem. Pierwszym dowódca kompanii był mjr Mączyński.

Batalion rozpoznawczy przechodził w latach 60. kilkakrotną reorganizację. 11 XII 1960 r. 16 brozp otrzymał sztandar. Natomiast już 3 VIII 1961 r., na mocy rozkazu dowódcy POW, został rozformowany. Na jego miejsce została sformowana, 1 IX 1961 r. 59 krozp. W 1967 r., rozkazem szefa Szt.Gen z 21 VI na bazie 59 kompani rozpoznawczej powstał 16 batalion rozpoznawczy. Poza zmienioną strukturą i wyposażeniem zmieniła się też taktyka użycia pododdziałów rozpoznania na szczeblu Dywizji. Struktura batalionu od tego momentu wyglądała następująco:

· kompania rozpoznawcza na czołgach pływających PT-76
· kompania rozpoznawcza na transporterach BRDM
· kompania rozpoznania specjalnego
· kompania rozpoznania elektronicznego
· pluton dowodzenia z sekcją analizy informacji oraz tłumaczami
· pluton zaopatrzenia
· pluton łączności

Batalion sformowano w koszarach przy ul. Narutowicza w Szczecinie. Po roku, ze względu na brak placu ćwiczeń przeniesiono batalion do koszar na ul. Ku Słońcu, gdzie stacjonuje do dzisiaj.

Ciekawym pododdziałem batalionu była jego 3 kompania rozpoznania specjalnego, po 1969 r. nazywana kompanią specjalną. Kompania ta składała się z pięciu grup specjalnych po pięciu żołnierzy i dowódcy-żołnierza zawodowego. Na czas wykonywania zadań do grupy specjalnej przydzielano radiotelegrafistę z plutonu łączności batalionu. Zadaniem trzeciej kompanii było rozpoznanie dalekie w pasie do 100 kilometrów od przedniego skraju. Z tego względu od 1968 r. w kompanii tej prowadzono, aż do początku lat 90., regularne szkolenie spadochronowe. Kadra pochodziła z 1 Batalionu Specjalnego z Dziwnowa i 6 PDPD. W związku ze szkoleniem spadochronowym w kompanii, poza jej dowódcą i szefem, istniał też etat szefa służby spadochronowej. Program szkolenia był diametralnie różny od jakiegokolwiek programu szkolenia realizowanego w jednostkach Dywizji, był natomiast łudząco podobny do programu szkolenia wojsk specjalnych i powietrzno-desantowych. Poza wiadomościami, które posiada każdy żołnierz i szkoleniem spadochronowym, zwiadowcy trzeciej kompanii uczyli się skrytego przenikania, dywersji, łączności specjalnej, walki wręcz czy sztuki przetrwania. Miejscami szkolenia na terenie garnizonu był obszar niemieckiej części Cmentarza Centralnego oraz tereny obecnego osiedla Kaliny. Co roku, w czerwcu, kompania brała udział w zgrupowaniu spadochronowym na lotnisku w Bydgoszczy lub Jaworzu na poligonie drawskim. Lipiec i styczeń zarezerwowany był na szkolenie poligonowe COSWL Drawsko Często żołnierze batalionu występowali na ćwiczeniach zgrywających Dywizji jako dywersanci przeciwnika. Podczas ćwiczeń w 1969 r. grupie specjalnej udało się przejąć wszystkie mapy sztabu 12 DZ z wyrysowanymi zadaniami, co spowodowało dobową zwłokę w ćwiczeniach. Zimą 1970 r. grupa specjalna urządziła zasadzkę na SKOT-y 5 pz. Obserwujący ćwiczenie dowódca Dywizji gen. Antos zaliczył grupie, w dość humorystycznych okolicznościach, zniszczenie wszystkich wozów przeciwnika (według relacji świadków gen. Antos w chwili kiedy na skutek zasadzki zamieszanie wśród załóg 5 pz sięgnęło szczytu opuścił biegiem stanowisko obserwacyjne i biegnąc wzdłuż kolumny kreślił kredą na transporterach znaki „X” oznaczające sprzęt zniszczony). Z powodu takich właśnie akcji żołnierze kompanii specjalnej uzyskali od żołnierzy innych jednostek miano „bandytów” Poza specjalnym wyszkoleniem żołnierze 3 kompanii wyróżniali się też mundurem. W pododdziale używano umundurowania wojsk specjalnych zwanego US oraz skórzanych pilotek do skoków spadochronowych. Na mundurach wyjściowych skoczkowie nosili znaki spadochronowe. Noszenie borowych beretów było zakazane ze względu na oficjalnie tajny charakter tego pododdziału mimo to wszyscy bez wyjątku od szeregowca do dowódcy kompanii berety takie nosili, nawet jeżeli miało to oznaczać kary dyscyplinarne.

W celu usprawnienia naziemnego szkolenia spadochronowego żołnierze batalionu wybudowali na terenie jednostki tzw. ogródek spadochronowy z przyrządami do ćwiczeń.

W 1961 r. 46 batalionowi samochodowemu zmieniono nazwę na batalion transportowy. Po zajęciu przez batalion pierwszego miejsca w zawodach techniczno-bojowych służby samochodowej społeczeństwo Szczecina ufundowało sztandar dla jednostki. Uroczyste wręczenie sztandaru nastąpiło 24 II 1963 r. Sztandar wręczył ówczesny dowódca Dywizji płk Józef Stebelski. 21 VIII 1967 r. rozkazem organizacyjnym POW nr 0110 batalion został przemianowany na 14 batalion zaopatrzenia.

W 1963 r. sformowano dywizjon rakiet taktycznych z numerem 22. Dywizjon wyposażono w rakiety R-70. Następnym wyposażeniem jednostki zostały ich zmodernizowane wersje RS-70. W latach 70. rakiety te wymieniono na SS-1 Scud. Wtedy to jednostka uzyskała możliwość użycia głowic nuklearnych. Oczywiście Wojsko Polskie takiego uzbrojenia nie posiadało, ale dla potrzeb okręgowego pułku rakiet z Miedwia i dywizjonu rakiet 12DZ głowice takie przechowywane były na sowieckim lotnisku w Kluczewie.

Jednocześnie 2 dar został wcielony do 2 pa jako jego trzeci dywizjon i przezbrojony z wyrzutni BM-14 na BM-21 Grad, które pozostają w uzbrojeniu do dzisiaj.

1967 r. przyniósł rewolucyjną zmianę w strukturze pułków zmechanizowanych. W ramach pułków utworzono batalion czołgów o osobnej strukturze organizacyjnej. W batalionie znajdowały się trzy kompanie po trzy plutony każda. Każdy pluton czołgów składał się z trzech wozów. Pułkowe bataliony czołgów otrzymały czołgi T-34-85. Zapewnienie pododdziałom wsparcia czołgów wydatnie zwiększyło samodzielność i siłę bojową pułków zmechanizowanych

Wprowadzenie w 1965 r. pierwszych systemów noktowizyjnych do broni: strzeleckiej, przeciwlotniczej a dwa lata później do czołgów zwiększyło potencjał bojowy 12 DZ. Sprzęt ten zapewniał możliwość prowadzenia celowanego ognia w nocy, co stanowiło nową jakość w dziedzinie kontroli i skuteczności strzelania.

12 X 1967 r. na mocy rozkazu MON/025 z 30 IX 1967 r. 16 pczś przejął tradycje bojowe i numer 25 drezdeńskiego pułku artylerii pancernej. Przejęcie tradycji odbyło się w sposób uroczysty, wiązało się z przekazaniem nowego sztandaru. Od tej daty 16 pczś zmienił numer i nazwę na 25 drezdeński pułk czołgów. W pułku nastąpiły także zmiany sprzętowe. Czołgi T-34-85 przekazane zostały do składnicy sprzętu czołgowego, a jednostka otrzymała czołgi T-54.

Nowa jednostką, która stanowiła od początku swojego istnienia integralną cześć sztabu 12 DZ, była kompania ochrony i regulacji ruchu. Sformowano ją 20 IX 1968 r. Głównym jej zadaniem była ochrona stanowiska dowodzenia 12DZ oraz organizacja i nadzór nad ruchem kołowym w pasie działania Dywizji.

W tym samym roku pułki zmechanizowane otrzymały transportery opancerzone SKOT. Zastąpiły one użytkowane do tej pory BTR-152. W latach późniejszych były one sukcesywnie wymieniane na nowsze wersje tego pojazdu SKOT-2A i SKOT-2AP.

22 daplot otrzymał w marcu 1964 r. wozy kierowania ogniem Rekin. Zastosowanie takich pojazdów zwiększyło możliwości kontroli ognia poszczególnych działonów w bateriach a co za tym idzie podniosło skuteczność i efektywność prowadzonych strzelań. Jesienią tego samego roku 22 daplot zostaje ponownie przeformowany w pułk. Pułk otrzymał też swój stary numer 124 paplot. Powstała jednostka miała strukturę czterech baterii ogniowych.

Dekada lat 60. przyniosła również zmiany w zakresie uzbrojenia strzeleckiego Dywizji. Pistolety TT zostały zastąpione przez broń polskiej konstrukcji pod nazwą P-64. Większość pistoletów maszynowych PPS wymieniono sukcesywnie na pistolety maszynowe PM-63 RAK. W zakresie wsparcia bronią maszynową osiągnięto ujednolicenie typów wprowadzając uniwersalny karabin maszynowy PK/ PKS, który zastąpił karabiny SG, SGM i rkm D.

Siłę ognia pododdziałów piechoty zwiększono także wprowadzając do uzbrojenia drużyn zmodernizowaną wersję karabinka AK, przystosowaną do miotania granatów nasadowych oznaczoną kbk-g wzór 1960.

W dziedzinie umundurowanie od 1961 r. rozpoczęto wymianę umundurowania polowego na wzór z nadrukiem maskującym. Zastąpiło ono stosowane dotychczas umundurowanie z brunatnym nadrukiem, użytkowane z niewielkimi zmianami od lat 50.