Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Ważą się losy szczecińskiego targowiska Tobruk. Kupcy dwa lata temu zadeklarowali, że w zamian za dzierżawę terenu na 15 lat wymienią rozpadające się budy na nowe pawilony. I choć nowe pawilony jeszcze nie stoją, to już dziś chcą dzierżawy na 30 lat. Radni chętniej widzieliby tam teren rekreacyjny i niechętnie patrzą na pomysł handlowców.

Nowa zabudowa targowiska ma kosztować ponad 4 mln złotych. Kupcy zadeklarowali dwa lata temu, kiedy podpisywali umowę dzierżawy, że są gotowi na inwestycje. Dziś mówią, że 15 lat to za krótko, by inwestycja się zwróciła. – Trudno wymagać od kupców, żeby chcieli inwestować w cokolwiek, jeśli takie warunki im się stawia, dlatego staramy się o tę dzierżawę 30-letnią – mówili kupcy.

Dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami odpowiada: – Spółka podjęła taką analizę opłacalności przedsięwzięcia i stanęła do umowy piętnastoletniej – Marcin Wajdziak. 250 handlowców czuje się dyskryminowanych – Czujemy się pokrzywdzeni w stosunku do inwestorów, którzy przyjeżdżają do naszego województwa z innych miast, na przykład Łodzi.

Jednak przyczyną wątpliwości przedstawicieli miasta nie jest konkurencyjny oferent, a historyczne otoczenie targowiska, które z powodzeniem może stać się atrakcją turystyczną miasta. Piękny ratusz, zabudowania poczty, ale także elementy dawnych obwarowań, znajdują się tam ciekawe podziemne zabudowania, schrony.

Radni z Komisji, która w przyszłym tygodniu podejmie decyzję o przedłużeniu umowy najmu najchętniej na Tobruku widzieliby teren rekreacyjny. – Fontanna, jakieś miejsca parkingowe, ławeczki, drobny handel i usługi w murze, ale z wolnym placem, wolną przestrzenią – mówił jeden z radnych. Dla kupców z Tobruku byłaby to tragedia. Radny mówi, że ma to na względzie. Jednym słowem: sytuacja niczym z mitycznej Antygony.

Spór o Tobruk przypomina konflikt tragiczny. Swoje racje mają zarówno kupcy z tego targowiska, jak i Urząd Miejski. Wydaje się, że rozsądniejszym rozwiązaniem jest jednak przekazanie tego terenu handlowcom, bo na fontannę moglibyśmy jeszcze długo czekać.

Michał Fit, TVP3 Szczecin, 17 V 2007 r.