Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

Urzędnicy mają być bardziej samodzielni, a sam Piotr Krzystek większym wizjonerem niż biurokratą – zdecydowali audytorzy pomagający zreformować Urząd Miejski.

Magistrat wzięli pod lupę specjaliści z Centrum Szkolenia Samorządu i Administracji w Lublinie, którzy współpracowali wcześniej nie tylko z polskimi samorządami, ale także m.in. z NBP. Audyt zamówił u nich po objęciu fotela prezydenta miasta Piotr Krzystek. Kosztował nieco ponad 20 tys. złotych. Kilka dni temu wraz z ekspertami centrum: Pawłem Prokopem i Robertem Gostkowskim, prezydent przedstawił zarys planów reorganizacji urzędu.

– Urząd jest jak długi pociąg, do którego przez lata dołączano kolejne wagoniki, czyli różnego rodzaju komórki, stanowiska – tłumaczył obrazowo Robert Gostkowski. – Teraz nawet nie wiadomo, gdzie początek tego pociągu, a gdzie koniec. Nie ma komunikacji między wagonami, a różne osoby zajmują się czasem tym samym, często nawet o tym nie wiedząc.

Co ma się zmienić? Przede wszystkim zmieniona zostanie struktura wydziałów. Krzystek tłumaczył, że decyzje jeszcze nie zapadły, ale zgadza się z większością propozycji audytorów. Ci zaś m.in. połączyli Wydział Gospodarki Nieruchomościami z Wydziałem Mieszkalnictwa i Lokali Użytkowych, a Wydział Działalności Gospodarczej i Przedsiębiorczości włączyli do Biura Obsługi Interesanta.

Wydział Kultury i Dziedzictwa Kulturowego jako jedyny zostanie podzielony. Powstały w ten sposób Wydział Historii i Dziedzictwa Kulturowego podporządkowany zostanie zarządowi Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl.

– Chcemy, by promocja miasta w większym stopniu bazowała na dorobku wielu pokoleń szczecinian, a nikt nie opracował go w sposób tak doskonały, jak sedina.pl. Liczę tu szczególnie na współpracę nowego wydziału właśnie z Biurem Promocji i Informacji tak, by owoce pracy twórców portalu sedina.pl nie tylko przyciągały ludzi przed komputery, ale i turystów do miasta – tłumaczył Piotr Krzystek.

Skąd pomysł o wykorzystaniu tego akurat potencjału?

– Od lat obserwuję działania sedina.pl, nie tylko wirtualne, ale i te wykraczające w świat rzeczywisty. Niezwykle cenię sobie rocznik „sedina.pl magazyn” – mam wszystkie numery. Raz nawet przyłączyłem się do organizowanej przez portal wycieczki na tzw. Bodenberg. Poruszałem się jednak rowerem nieco za zasadniczą grupą, by uniknąć jakichkolwiek pomówień o zbyt wczesne rozpoczynanie kampanii wyborczej – wspominał prezydent Krzystek. – Jestem przekonany, że zarządzający portalem sprawdzą się w nowej sytuacji. Udowodnili bowiem, że pozbawieni jakiegokolwiek wsparcia miasta, są w stanie wiele dla niego zrobić, nie podpierając się na przy tym żadną mocą prawną.

Arkadiusz Bis, administrator portalu, nie był zaskoczony wynikami audytu i podjętymi w jego konsekwencji decyzjami. – Chcemy przede wszystkim skupić się na ochronie tego, co jeszcze w Szczecinie zostało. Miasto bowiem dość już utraciło w wyniku działań wojennych, powojennych grabieży i działalności służb, które przez lata tylko z nazwy były konserwatorskimi – zapowiadał.

Co na to owe służby?

– Przeprowadzenie reorganizacji Wydziału w taki sposób to oczywiste barbarzyństwo, tak oczywiste, że można by powiedzieć: pozostawię bez komentarza! – denerwowała się tuż po ogłoszeniu wyników audytu Małgorzata Jankowska, Miejski Konserwator Zabytków. By jednak ów komentarz uzyskać, zadzwoniliśmy do jej biura.

– Nie ma mnie dziś w pracy, wracam w poniedziałek – poinformowała.

– Chcę tylko spytać o Wydział Historii i Dziedzictwa Kulturowego…

– To ja muszę przemyśleć odpowiedź – odparła Małgorzata Jankowska i odłożyła słuchawkę.

Czy będą zwolnienia? Krzystek zapewniał, że jeśli ktoś pracuje dobrze, to nie ma się czego obawiać. Dał też do zrozumienia, że przy okazji zmian w urzędzie nie zamierza dokonywać zmian w gronie swoich zastępców.

– Na razie planujemy wykazać się w zarządzaniu Wydziałem, o najwyższych stanowiskach będziemy ewentualnie myśleć później – skomentował zapewnienia prezydenta Arkadiusz Bis.

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza, 1 IV 2007 r.