Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

Szczecińscy opozycjoniści z lat 70. spotkali się z okazji 30-lecia powstania ROPCiO.

– Postrzegano nas jako ruch narodowy, centroprawicowy. Z tego powodu ROPCiO, który działał równolegle do Komitetu Obrony Robotników, nigdy nie zaistniał w szerszej świadomości społecznej – mówił współzałożyciel szczecińskiego oddziału ROPCiO Mieczysław Ustasiak.

Celem Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela było informowanie obywateli o przysługujących im prawach wynikających z ratyfikowanych przez Radę Państwa Międzynarodowych Paktów Praw Człowieka i Obywatela.

ROPCiO powstał 25 marca 1977 r. z inicjatywy m.in. Leszka Moczulskiego i Andrzeja Czumy. Pomysł założenia ,,oddziału” w Szczecinie pojawił się podczas zorganizowanego przez duszpasterza akademickiego o. Huberta Czumę obozu studenckiego w lutym 1977 r. W marcu na spotkanie ze studentami w kościele Jezuitów przy ul. Pocztowej przyjechał Leszek Moczulski. W październiku powstał punkt konsultacyjno-informacyjny ROPCiO przy ul. 5 Lipca (w rzeczywistości al. Bohaterów Warszawy 113 – przyp. redakcja sedina.pl).

– Mieszkanie należało do bardzo odważnej kobiety Anny Krasnodębskiej – mówił Ustasiak. – Od października 1977 r. w piątki w punkcie dyżurowały zawsze dwie osoby. Udzielaliśmy pomocy prawnej osobom prześladowanym przez instytucje państwowe, zbieraliśmy podpisy pod petycjami w obronie studentów i informowaliśmy o celach ruchu. ROPCiO wydawał i kolportował pierwszy w Polsce nielegalny periodyk „Opinie” (w rzeczywistości „Opinia” – przyp. redakcja sedina.pl), z jawnie podanymi nazwiskami redakcji. Punkt wielokrotnie nachodziła milicja, karząc właścicielkę mieszkania mandatami za nielegalne zebrania. Działacze szczecińskiego ROPCiO spotykali się z różnymi formami represji. W ich domach instalowano podsłuchy, przesłuchiwano ich rodziny, oskarżano o napady rabunkowe. Kilkoro uczestników ruchu skreślono z listy studentów. Najcięższy los spotkał Irenę Piotrowicz, którą w lipcu 1979 potrącił milicyjny samochód. Kilka miesięcy spędziła w szpitalu. W jej sprawie IPN prowadzi śledztwo. Ze środowiska ROPCiO wyrosło wielu późniejszych działaczy solidarnościowych.

– Pisząc najnowszą historię Szczecina, nie możemy pamiętać jedynie o roku 70. i 80. W międzyczasie wiele środowisk prowadziło działalność opozycyjną, która zaowocowała rokiem 80. – mówił dyr. szczecińskiego IPN Kazimierz Wóycicki.

Spotkanie zorganizowane przez Klub Historyczny „Grota” odbyło się czwartek w Klubie 13 Muz.

mur, Gazeta Wyborcza, 23 III 2007 r.