Opublikowane przez sedina w Technika i Komunikacja.

Muzeum Techniki i Komunikacji dostało z budżetu miasta 350 tys. zł na zakup kolekcji starych samochodów. Prezydent zapowiada, że znajdzie jeszcze więcej pieniędzy na ten cel.

350 tys. zł to bowiem za mało, by od ręki nabyć setkę różnego rodzaju aut i jednośladów, które obecny właściciel wycenił na półtora miliona złotych.

– To jednak pozytywny sygnał, który pozwala rozpocząć poważniejsze rozmowy na temat kupna kolekcji – mówi Stanisław Horoszko, dyrektor Muzeum Techniki i Komunikacji.

Ta część funduszy na zakup starych pojazdów została wprowadzona do budżetu dosłownie w ostatniej chwili. Konkretna informacja o możliwości zakupu eksponatów do szczecińskiego muzeum pojawiła się bowiem na niecały tydzień przed poniedziałkową sesją budżetową Rady Miasta. Komisja ds. edukacji i kultury zasugerowała wówczas prezydentowi wygospodarowanie w budżecie 750 tys. zł. To znacznie ułatwiłoby zarówno negocjacje z właścicielem, jak i starania w Ministerstwie Kultury o dofinansowanie zakupu.

– W połowie roku, na kolejnej sesji, możemy zwiększyć tę kwotę – mówi Paweł Bartnik, przewodniczący komisji ds. edukacji i kultury.

Zapowiada to także Celina Skrobisz, rzecznik prasowy prezydenta Piotra Krzystka. – Panu prezydentowi idea zakupu kolekcji samochodów bardzo odpowiada – mówi Celina Skrobisz. – Sam jest miłośnikiem starych pojazdów. W budżecie pojawią się kolejne raty potrzebnej kwoty.

Według Bartnika 350 tys. zł powinno wystarczyć dyrektorowi muzeum, by kontynuować rozmowy z właścicielem kolekcji.

– Dobrze byłoby też powołać eksperta, który odniósłby się do wartości pojazdów podawanej przez sprzedającego – mówi Bartnik.

Kolekcja jest wyjątkowa. Powstawała dwadzieścia lat. Jest w niej około setki różnego rodzaju pojazdów. Od rowerów, poprzez motocykle, samochody osobowe, po ciężarówki. Są w niej wszystkie modele słynnego, przedwojennego motocykla Sokół czy też kultowe szczecińskie junaki. Wśród samochodów zachwyca doskonale utrzymana, oryginalna milicyjna warszawa „garbus” czy też sensacyjna polska konstrukcja z lat 80. – samochód Beskid, nigdy niewprowadzony do produkcji, a na podstawie którego powstał popularny Renault Twingo. Jeżeli ten zbiór trafiłby do Szczecina, nasze muzeum od razu awansowałoby do pierwszej ligi muzeów techniki i to nie tylko w Polsce.

Obecny właściciel kolekcji Leszek Liszewski z Warszawy chce ją sprzedać, bo ma kłopoty ze znalezieniem miejsca na ekspozycję. Zależy mu jednak na zachowaniu zbioru w całości. Ma sentyment do Szczecina (ma tu znajomych kolekcjonerów) i na razie nasze muzeum ma pierwszeństwo w negocjacjach. Kolekcją zainteresowani są jednak i inni, m.in. muzeum w Lęborku.

Obok starań o kolekcję nasze muzeum toczy też walkę o zdobycie funduszy (około 11 mln zł) na remont siedziby – starej zajezdni tramwajowej na Niebuszewie. Wniosek o dofinansowanie z Norweskiego Mechanizmu Finansowego ma zostać wkrótce złożony. Decyzja zapadnie w maju 2008 r. Wariant awaryjny to skorzystanie z unijnych funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza, 6 III 2007 r.