Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Nie trzeba monstrualnie drogiego tunelu wzdłuż Odry, by unikając korków zlikwidować arterię nadodrzańską – barierę oddzielającą Szczecin od rzeki. Zapomnijmy w ogóle o ruchu tranzytowym w tym miejscu.

Pomysł budowy tunelu pod ulicą Jana z Kolna, czyli krótko mówiąc zmorą powojennego Szczecina – arterią nadodrzańską rzucił kilka dni temu kpt. ż.w. Dariusz Stefaniak, zabierając głos w dyskusji „Przystanek Szczecin”. Inwestycja pogodziłaby tych, którzy bez tej ulicy nie wyobrażają sobie niezakorkowanego centrum miasta i tych, którym marzy się, by w końcu miasto nie było odcięte od rzeki, by tak jak przed wojną mogło się tam znaleźć jego serce.

Pomysł wielu osobom się spodobał. Mój naczelny uznał to za kapitalny przykład śmiałej wizji rozwoju Szczecina. Tunel przypadł do gustu również wielu moim znajomym, którym marzy się spacer nadodrzańskim bulwarem bez towarzystwa tirów i bez konieczności pokonania czterech pasów ruchliwej trasy.

Arterii też mówię nie!

Nie uciekam od śmiałych wizji. Nie zaakceptuję nowego Starego Miasta, dopóki jego kamienice nie dojdą nad samą rzekę, a zabudowa z lat 60. nie zniknie pod gąsienicami buldożerów. Wlot Trasy Zamkowej do centrum przeniósłbym estakadami i nowymi mostami w rejon ul. Emilii Plater. Tunel byłby jednak według mnie błędem, nieosiągalną finansowo inwestycją, pod względem technicznym szalenie trudną do zrealizowania. I tak naprawdę niepotrzebną.

Czy to znaczy, że godzę się na ul. Jana z Kolna w obecnym kształcie? Absolutnie nie. Powiem więcej: ja tam ulicy w ogóle nie widzę. Cały pas nadodrzański od mostu Długiego do Dworca Morskiego powinien być strefą pieszą i to w dodatku zupełnie przebudowaną, tak by możliwe było doprowadzenie frontu kamienic do linii przedwojennej zabudowy. Zachowałbym jedynie linię tramwajową, tak by skomunikować bulwar z centrum miasta.

Nie chciałbym tu jednak pisać o wizji Starego Miasta, a raczej o rozwikłaniu problemu: „Jeśli nie arterią nadodrzańską, to jaką trasą pojadą samochody?” Jego rozwiązanie zależy od zmiany układu komunikacyjnego całego miasta. Chodzi tu o wyeliminowanie ruchu tranzytowego z centrum Szczecina. Błędne decyzje z przeszłości sprawiły, że dziś wszystkie trasy wjazdowe do Szczecina prowadzą szerokimi arteriami wprost do centrum. Dopiero stąd kierowcy rozjeżdżają się do poszczególnych dzielnic. Ruch tranzytowy nakłada się na ruch samochodów pomiędzy poszczególnymi ulicami w rejonie centrum, tworząc w sumie coraz bardziej „korkotwórczą” masę pojazdów. W efekcie wyłączenie z ruchu jakiejkolwiek ulicy powoduje potężne zamieszanie.

Na kłopoty – obwodnica

Zmiana jest zaś w zasięgu ręki. Chodzi o kontynuację budowy obwodnicy śródmiejskiej. Tylko ta trasa spowoduje, że kierowcy jadący z północy na południe Szczecina nie będą musieli przebijać się przez centrum miasta czy też arterię nadodrzańską. Także przejazd na Prawobrzeże będzie dużo prostszy. Jadąc np. z Warszewa, już w rejonie ul. Duńskiej wjedziemy na szeroką arterię, która doprowadzi nas do ul. Mieszka I, skąd już tylko krok do przebudowywanej obecnie Autostrady Poznańskiej. Obwodnica to także rozwiązanie transportu zaopatrzenia do Stoczni Szczecińskiej. Teraz tiry z ciężkimi, stalowymi konstrukcjami pchają się przez centrum Szczecina, demolując przy okazji nawierzchnię ulic.

Arteria nadodrzańska stałaby się zupełnie zbędna po wybudowaniu nowego mostu nad Odrą w rejonie Polic. Dzięki temu Szczecin zyskałby nowe, północne wyjście na zlokalizowaną na prawym brzegu Odry sieć dróg krajowych. O ile prostszy, niewymagający przebijania się przez Basen Górniczy, byłby wyjazd nad morze!

Tunel pod ul. Jana z Kolna byłby nie tylko kosztowną, ale i niebezpieczną inwestycją, za sprawą której zamiast odciążyć centrum miasta, otwieralibyśmy nowe możliwości do jego zapchania kolejnymi autami. Chcąc, by Szczecin wrócił nad rzekę, by ten rejon stał się wraz z Łasztownią atrakcyjnym w skali kraju sercem miasta, najpierw musimy się uporać z nowymi drogami wokół Szczecina.

Więcej na blogu

Andrzej Kraśnicki jr założył bloga, w którym pisze o naszym mieście, wizji jego rozwoju, a czasem po prostu o drobiazgach wartych uwagi. Zajrzyj na przystanekszczecin.blox.pl.