Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Jadąc Trasą Zamkowa, mało kto wie, że kiedy mija Basztę Siedmiu Płaszczy, ma pod sobą teren, na którym tętniło życie klasztoru Cysterek…

Cysterki sprowadził do Szczecina książę Barnim I za sprawą żony Marianny w 1243 r. Klasztor (jak wszystkie ówczesne tej reguły) poświęcony był Najświętszej Marii Pannie. Sądzi się, że pierwotna zabudowa klasztorna była drewniana. Trudność sprawia ustalenie daty budowy kościoła (1252 – 1271).


Klasztor usytuowany był poza obrębem murów miejskich. Budowla pozbawiona była wieży, ale posiadała sygnaturkę. XIII wiek notuje dla klasztoru liczne nadania. W czasie reformacji konwent rozwiązano, a kościół decyzją księcia zamieniono na arsenał (1538 r.). Od tego czasu służył już jako arsenał albo spichlerz ziarna i paszy. Adaptacja budynku kościelnego spowodowała zmiany, szczególnie we wnętrzu. Wiązało się to z zamurowaniem okien. Trzy kondygnacje podzieliły obiekt. Trzeba przyznać, że bryła kościoła nie zmieniła się już od 1904 r. Szczecin pod panowaniem Szwedów rozszerzył się znacznie w kierunku północnym. Miasto staje się twierdzą włączającą kościół-arsenał w obręb swoich fortyfikacji.

O siostrach tego konwentu niewiele wiadomo. Wywodziły się z rodzin mieszczańskich Szczecina i okolicznego rycerstwa. Cysterki w działaniu swoim ograniczone były klauzurą, nie przeszkadzało to jednak, żeby opiekować się chorymi i biednymi. Po prostu pełniły dzieło miłosierdzia.





W 1867 r. gmina rzymskokatolicka, składająca się w większości z Polaków, wystąpiła do ówczesnych władz pruskich z prośbą o nabycie tzw. arsenału, tj. dawnego kościoła pocysterskiego. Katolicyzm nie był na rękę władzom niemieckim. Zabiegi pozostały bezowocne i by taką ewentualność na zawsze unicestwić świątynię rozebrano w marcu 1904 r.

Z kronik wynika, że kościół był prosty, reprezentował najlepszy styl gotycki, murowany z cegły na planie prostokąta o wymiarach 42 x 14,5 m, jednonawowy. Tak więc Szczecin stracił bezpowrotnie jeden ze najstarszych zabytków architektonicznych, nie mówiąc już o miejscu kultu Bożego.

a., „Kościół nad Odrą i Bałtykiem” 1990, nr 10.