Dzieje siedziby MOS nr 1

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie mieści się w poniemieckiej willi w stylu neoklasycznego pałacyku. Budynek położony jest w 6,5 ha kompleksie leśnym, którego część tworzy ”Park Krajobrazowy w Strudze”. Placówka przeznaczona jest dla chłopców w wieku od 10 do 18 lat, przejawiających zaburzenia w zachowaniu, zagrożonych niedostosowaniem społecznym. Oczywiście wiemy, że nie zawsze tak było, dlatego spróbowaliśmy ustalić, kto przebywał tu przed nami. Historia tego miejsca jak i jego okolicy okazała się bardzo interesująca.

Willa MOS1 w Wielgowie




Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie mieści się w poniemieckiej willi w stylu neoklasycznego pałacyku. Budynek położony jest w 6,5 ha kompleksie leśnym, którego część tworzy ”Park Krajobrazowy w Strudze”. Placówka przeznaczona jest dla chłopców w wieku od 10 do 18 lat, przejawiających zaburzenia w zachowaniu, zagrożonych niedostosowaniem społecznym. Oczywiście wiemy, że nie zawsze tak było, dlatego spróbowaliśmy ustalić, kto przebywał tu przed nami. Historia tego miejsca jak i jego okolicy okazała się bardzo interesująca.
Budynek, w którym obecnie znajduje się Ośrodek był częścią dawnego majątku ziemskiego Henningsholm, znajdującego się nad rzeką Płonią. Zapiski na ten temat po raz pierwszy pojawiają się w księgach ziemskich zakonu Cystersów w 1260 roku jako Hennekenhof, a w 1299 roku widnieje już określenie Hensknenhof. Dokumenty z XVI wieku mówią o Heidereiters–Hof jako o miejscu zamieszkania dozorcy leśnego, który w imieniu zakonu Cystersów, później w imieniu Księcia Pomorskiego, sprawował opiekę nad lasem i pogłowiem zwierzyny.
Nazwa Henningsholm pojawia się dopiero w zapiskach z XVIII wieku i pochodzi prawdopodobnie od nazwiska Inspektora Henninga, który zasłużył się podczas reformy rolnej na rzecz Cesarstwa.
Na podstawie spisu powszechnego z 1791 roku dokonanego na terenie Pomorza, majątek Henningsholm liczył 11 mieszkańców. W 1872 roku podobny spis wykazał: 1 dom i 34 mieszkańców.
W ciągu lat zmieniali się właściciele majątku. Wśród nich byli: Bau Inspector Rottenberg, Herr Schreiber, od którego to około 1884 roku ziemię odkupił Victor von Dewitz, pochodzący ze starego ewangelico-meklembursko-pomorskiego rodu. Victor von Dewitz w swoim nowym majątku wybudował pałac ze szklanym dachem i z pięknie położonym ogrodem.


Pałac Henningsholm




Pod koniec XIX wieku Victor rozpoczął budowę willi dla swojego syna Erika. Oba pałace zostały połączone podziemnym tunelem. Jedno z trzech wejść do niego znajduje się niedaleko nas, nad rzeką Płonią. Jednakże dziś zimują w nim nietoperze. Pozostałe wejścia zostały zamurowane. Budynek Villi Erika został umieszczony na mapie Sarana z 1899 roku wraz z budynkiem gospodarczym, w którym mieściły się stajnie oraz mieszkania dla służby. W okolicy powstał park, w którym znajdowały się rzadkie gatunki drzew. Jego pozostałości możemy podziwiać do dziś, a w Villi Erika, o której mowa, teraz uczymy się my.


Villa Erika 1935 r. – obecnie Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie




Zapewne to herb rodu von Dewitzów powinien znajdować się na naszym budynku. Skąd wzięły się trzy księżyce widniejące na nim współcześnie – nie wiadomo.


Herb rodu von Dewitz


Herb obecnie znajdujący się na budynku




W 1920 roku cały majątek Henningsholm liczył 188 ha, 10 koni, 15 świń i 65 kur. Później właściciel rozpoczął wyprzedawać ziemie, dzieląc ją na poszczególne działki pod budowę domów mieszkalnych w okolicy dzisiejszego Wielgowa i Płoni.

Około 1938 roku majątek odkupuje Hans von Bodenhausen, ale pałac Henningsholm przejmuje wojsko niemieckie. Według „Order de Battle” w okresie od sierpnia do października 1939 roku rezydowało tam dowództwo 1 Floty Powietrznej Luftwaffe, czyli I Armii Powietrznej pod dowództwem Generała Feldmarszałka Alberta Kesselringa. Stąd kierowano m.in. atakami lotniczym na Polskę w czasie kampanii wrześniowej 1939 r.
Hans von Bodenhausen wraz z rodziną mieszkał w tym czasie w Villi Erika., czyli w naszym budynku.
Od 1941 roku w Hennigsholm mieściła się Szkoła Motorowa S.A., a w 1943 roku ponownie stacjonowało tu Luftwaffe. W latach 1944-45 w pałacu przebywali prawdopodobnie niemieccy żołnierze, rekonwalescenci ze szpitala w Zdunowie.

Dziś są tam tylko pozostałości po dawnej świetności tego miejsca. Pałac Henningsholm w czasie działań wojennych został oszczędzony. Po wojnie jednak część wyposażenia pałacu i warsztatów została wywieziona do Rosji. Sam pałac został rozebrany, a uzyskany materiał został częściowo wykorzystany przez osadników lub wywieziony na odbudowę Warszawy. W nienaruszonym stanie pozostała tylko Villa Erika. Wprawdzie dzisiaj nie możemy już podziwiać fontanny i sadu, ale potrafimy to sobie wyobrazić. Tak według nas mogła wyglądać fontanna i sad:


Współczesne (2006 r.) wyobrażenia fontanny i sadu koło Villi Erika




Po zakończeniu II wojny światowej rodzina Hansa von Bodenhausena została wysiedlona. Taki los spotkał wielu niemieckich mieszkańców Szczecina. Według wspomnień jednej z córek Bodenhausena, która odwiedziła nasz Ośrodek, otrzymali oni w ramach rekompensaty pałacyk w okolicach Bonn.

Dokładnie, co działo się z Villą Erika po 1945 roku nie wiadomo. Ustalono, że nasz pałac służył koloniom letnim MPK w Szczecinie do 1961 roku.
Potem budynek przejęło Kuratorium Okręgu Szkolnego Szczecińskiego. Utworzono w nim Państwowy Dom Wczasów Dziecięcych, który istniał do 31.08.1997r. Około 1975 roku budynek został wyłączony z eksploatacji, z powodu remontu. Ponownie oddano go do użytku 1.01.1982r. Od 1.09.1994r. zmianie uległa nazwa i od tej pory był to Dom Wczasów Dziecięcych.

Zapis z kroniki z roku szkolnego 1961/62 tak przedstawia rozpoczęcia działalności: „…można było z dniem 1 września 1961 r. przejąć budynek główny i przystąpić do organizacji placówki. Trudny to był okres prac. Brak pracowników (woźnego, intendentki i własnej księgowej) oraz trudności z transportem i z zakupem potrzebnego sprzętu nie przeszkodziły w otwarciu pierwszego turnusu wczasów w dniu 20.09.1961 r. Przyjechało 65 chłopców – uczniów klas czwartych szkół podstawowych i … tak rozpoczął się normalny tok codziennych zajęć.

Nie zapominano jednak o codziennych obowiązkach higienicznych i specjalnie do tego celu powołane komisje sprawdzały czystość. Ilustrują to zdjęcia z kroniki z 1962 roku.


Uczniowska komisja czystości w działaniu.



W wolnym czasie można było obejrzeć program telewizyjny (1962)




Po kilkuletnim remoncie, ponownie uruchomiony Dom Wczasów przeznaczony został dla dzieci z wadami postawy. Prowadzona była gimnastyka korekcyjna, której celem była wstępna korekta złych nawyków oraz wdrożenie do systematycznych ćwiczeń. W czasie trwania sześciotygodniowych turnusów, oprócz ćwiczeń i nauki dzieci miały możliwość zmiany klimatu oraz poznawały atrakcje turystyczne nie tylko Szczecina, ale i innych miejscowości pomorskich jak: Kołobrzeg, Świnoujście, Pyrzyce, Stargard.

W latach 90-tych turnusy uległy skróceniu do 2-3 tygodni. Przyjeżdżały dzieci z terenów ekologicznie zagrożonych (w większości ze Śląska). Głównym celem tych wyjazdów była zmiana klimatu, integracja zespołu klasowego i grupy rówieśniczej poprzez wspólną naukę, zabawy oraz poznawanie atrakcji przyrodniczo-kulturalnych. Obecnie ta forma wypoczynku to tzw. zielone szkoły.
Dzięki temu, że przyjmowane były dzieci z obecnych województw: dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego – możliwe były wyjazdy dzieci ze szkół szczecińskich do różnych ośrodków, a między innymi w Szklarskiej Porębie i w Wałbrzychu.

W okresie letnim (lata 1984 – 2000) w naszej placówce Ministerstwo Oświaty i Wychowania, we współpracy z Towarzystwem Polonia (późniejszym Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska”) skupiającym Polaków na obczyźnie, organizowało wypoczynek dla dzieci pochodzenia polskiego z zagranicy. Były to tzw. kolonie polonijne.

W 1984 roku przebywali tu koloniści z Węgier, a rok później, jak podaje Kurier Szczeciński z tego okresu:
„… w Państwowym Domu Wczasów Dziecięcych w Wielgowie zamieszkali na cały lipiec młodzi goście z Austrii, Grecji, Kanady, Szwajcarii, Włoch oraz ich polscy koledzy – drużyna harcerzy z Gryfina i uczniowie m.in. z Warszawy oraz Szczecina …”. Przez te lata przewinęły się dzieci polskiego pochodzenia niemal z całego świata.

Głównym założeniem wychowawczym tych kolonii, a zarazem najbardziej odpowiadającym potrzebom dzieci i młodzieży, był wypoczynek czynny, a więc taka różnorodność, bogactwo i wszechstronność programu, który umożliwiał każdemu dziecku zaspokojenie wielu potrzeb psychicznych, zdobycie nowych wiadomości i umiejętności, wykazanie się różnymi uzdolnieniami, a nade wszystko poznania skrawka ziemi naszych przodków i obcowania z potoczną mową polską. Część wakacji poświęcały więc one na codzienną naukę języka polskiego (w grupach dobranych odpowiednio do stopnia jego opanowania). Dzieciom organizowano również wycieczki między innymi do Warszawy, Poznania, Krakowa, Świnoujścia. Poznawały też Szczecin pod względem kulturalnym, uczestnicząc w przedstawieniach teatralnych i zwiedzając muzea. Poprzez wspólne wyjazdy, dyskoteki, gry i zabawy umacniały się zawarte w tym czasie międzynarodowe przyjaźnie „Polonusów”. Na jednej z takich kolonii przebywały wnuki Kazimierza Górskiego, mieszkające wówczas w Grecji.

Od 1.08.1997r. z przekształcenia Domu Wczasów Dziecięcych, na podstawie decyzji Kuratora Oświaty w Szczecinie, z dnia 23 kwietnia 1997 r., powstał Ośrodek Szkolno – Wychowawczy Nr 2 dla chłopców z zaburzeniami zachowania. 1.09.2005r. zmieniono nazwę na Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy Nr 3, a od 1.09.2006 r. funkcjonuje on jako Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie.
To właśnie tej placówki jesteśmy wychowankami i dalszą część historii tego miejsca będziemy teraz tworzyć my!

Składamy serdeczne podziękowania panom: Ryszardowi Wojniuszowi i Tomaszowi Fitowi za pomoc w uzyskaniu informacji i materiałów dotyczących dziejów siedziby Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie.

Autorzy (klasa VI):
Rafał Burczak, Jacek Harbicki, Fabian Mikiciuk, Łukasz Niemiec, Stanisław Leszczyński, Maciej Palczak, Michał Pardel, Piotr Pawlak, Krzysztof Rosołowicz, Mateusz Ślęzak, Sebastian Szczepkowski, Dariusz Wybrański, Konrad Janecki, Mateusz Strzelec, Arkadiusz Filipek
Opiekun pracy: Elżbieta Karwańska
Szkoła Podstawowa Nr 4
przy Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii Nr 1 w Szczecinie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pamiętać Szczecin. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.