Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Dawny stoczniowy Dom Kultury Korab będzie rozebrany. W jego miejsce powstanie prawdopodobnie Centrum Usług Bankowo-Finansowych.

Właścicielem budynku przy ul. 1 Maja, który pozostał po działającym od 1979 r. Korabiu, jest spółka Idea Invest, należąca do holdingu Grupa B-Partner (w jego skład wchodzi m.in. Berti). Dom kultury działał do 1991 r., później był tam m.in. sklep meblowy i restauracja.


– Budynek i działkę firma kupiła w czerwcu 2006 r. od syndyka Stoczni Szczecińskiej łącznie z terenem, na którym stoi Berti – wyjaśnia Marcin Wieloch, przedstawiciel ds. inwestycji spółki Idea Invest. – Później działka została podzielona.

Od kilku lat budynek był nieużywany i popadał w ruinę. Złomiarze sukcesywnie rozkradali metalowe elementy. Doszło nawet do śmiertelnego porażenia prądem. Rudera była też schronieniem dla narkomanów i bezdomnych.

– Gdy tylko staliśmy się właścicielem, wystąpiliśmy o pozwolenie na rozbiórkę. Nieruchomość jest tak zdewastowana, że jego adaptacja byłaby zbyt kosztowana a właściwie, ze względu na znajdujący się tam azbest, praktycznie niemożliwa – wyjaśnia Renata Zaremba, dyrektor generalny Idea Invest. – Przy usuwaniu azbestu będzie pracować specjalistyczna firma.

Prace rozbiórkowe już trwają. Skończą się za ok. półtora miesiąca.

– Teren został w poniedziałek ogrodzony, prowadzimy już prace przedrozbiórkowe. Właściwe wyburzanie zacznie się w czwartek – mówi Marcin Wieloch.

W sierpniu 2005 r. DK Korab został wyceniony na 3 mln 550 tys. zł. Ile zapłaciła spółka Idea Invest i ile będzie kosztowało wyburzenie?

– Nie mogę podawać takich informacji, to tajemnica handlowa – odpowiada Wieloch. – Wyburzając ten budynek, oszczędzimy na kosztach zabezpieczenia przed wejściem osób niepowołanych.

Największym problemem przy rozbiórce, obok azbestu, będzie duża ilość gruzu znajdującego się pod budynkiem – stoi on powyżej poziomu ulicy, a różnica została wypełniona gruzem i różnego rodzaju odpadami.

– Musimy też uważać, żeby przy usuwaniu gruzu nie zniszczyć pali, na których stoi budynek – mówi Wieloch.

W miejscu po Korabiu ma powstać nowy budynek Centrum Usług Bankowo-Finansowych. Plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu zakłada wykorzystanie działki na cele handlowo-usługowe. Na działce o powierzchni 6666 m kw. może powstać pięciokondygnacyjny budynek o podstawie nieprzekraczającej 40 proc. powierzchni terenu (ok. 2,5 tys. m kw.).

Co powstanie zamiast Korabia?

Andrzej Kulej: Czym będzie zajmowało się centrum?

Marcin Wieloch, przedstawiciel ds. inwestycji spółki Idea Invest: – Mają się tam znaleźć m.in. placówki banków, firm leasingowych i instytucji kredytowych, które zajmowałyby się obsługą zagranicznych inwestorów zainteresowanych Szczecinem i Polską. Ale obecnie trwają dopiero wstępne rozmowy. Jeszcze nie ma konkretnych decyzji.

Kim jest inwestor?

– To jedno z zagranicznych konsorcjów bankowych. Nie mogę jeszcze podać jego nazwy.

Kto wybuduje centrum i jak będzie wyglądać?

– Idea Invest zrealizuje budowę zgodnie z zaleceniem konsorcjum. Później będziemy go im wynajmować. Na razie nie ma żadnych wiążących ustaleń, nie ma więc projektu. To kwestia otwarta. Rozbierając ten budynek, chodzi nam głównie o to, żeby nie ponosić kosztów zabezpieczenia terenu i przygotować działkę pod przyszłą inwestycję. Nie koncentrujemy się jeszcze na konkretnym przeznaczeniu.

Andrzej Kulej, Gazeta Wyborcza, 17 I 2007 r.