Opublikowane przez woti w Pamiętniki, Wspomnienia, Reportaże.

Niestety, nie wszystko, co wartościowe, można znaleźć w internecie. Ba, nawet w sedina.pl wciąż jeszcze nie udało się zgromadzić całej wiedzy o Szczecinie 😉 , a szczególnie o jego mieszkańcach. Osamotnione wysiłki jednego z aktywistów portalu, który pracowicie prezentuje tu życiorysy przedwojennych „Stettina obywateli nieznamienitych”, od krawców i aptekarzy poczynając, niewiele mogą nauczyć nas o nas samych. Dlatego postanowiłem przypomnieć o tym, o czym tak szeroko mówiono w czasie jednej z ostatnich „sedinowych” audycji radiowych – o najdłużej trwającym w Polsce konkursie pamiętnikarskim.

„Dzieje szczecińskich rodzin” to konkurs trwający nieprzerwanie od 1969 roku. Powstał z inicjatywy „władz”, ale kontynuowany jest wyłącznie dzięki uporowi i wysiłkom Klubu Pracy Twórczej Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, które swoją siedzibę ma na Zamku Książąt Pomorskich. Towarzystwo zajmuje się wieloma dziedzinami twórczości szczecińskich amatorów, w szczególności sztukami plastycznymi. Jest organizatorem wielu wystaw i konkursów, a jego członkowie brali udział m.in. w wystawach organizowanych z okazji Dni Kultury Polskiej w Niemczech, Holandii i Danii. Na podobne wystawy zapraszali też do Szczecina.

Wróćmy jednak do szczecińskich „pamiętnikarzy” – ująłem to słowo w cudzysłów, ponieważ ci literaci-dokumentaliści piszą nie tylko własne pamiętniki, ale także gromadzą materiały dokumentujące dzieje ich własnych rodzin, dzieje znanych ludzi Szczecina, dzieje szczecińskich przedsiębiorstw i instytucji. Wszystkie takie opracowania mogły i nadal będą mogły być przedstawiane na konkurs „Dzieje szczecińskich rodzin”. Wiele z tych prac zostało wyróżnionych przez jury konkursu, w którego skład wchodzą luminarze szczecińskiej kultury, w tym profesjonałowie szczecińskiej historii.

Wszystkie prace nadesłane na ten konkurs zostały przekazane Książnicy Pomorskiej, a osoby nimi zainteresowane mogą uzyskać do nich dostęp, kontaktując się z:

Dział Zbiorów Specjalnych
kierownik działu: Cecylia Judek
tel. (091)4819175
e-mail: manuscripts@ksiaznica.szczecin.pl

Wiele unikalnych materiałów nie zostało jednak jeszcze opracowanych przez gromadzących je miłośników szczecińskiej przeszłości – wiele z nich oczekuje na swoją kolej na domowych półkach. Nie można wykluczyć, że wiele z nich NIE zostanie opracowanych – wszak ich dzisiejsi dysponenci mają coraz mniej sił… i niejednokrotnie czekają na kogoś, kto zechciałby ich wysłuchać, pomóc w przekazaniu zgromadzonej wiedzy następnym pokoleniom, a także pomóc w ich upublicznieniu.

Jeśli ktoś z czytających ten tekst chciałby nawiązać kontakt z STK, to podpowiadam:

Szczecińskie Towarzystwo Kultury
ul. Korsarzy 34
70-540 Szczecin
tel. 091 – 433-68-68
e-mail: stk.zamek@op.pl
(Zamek – pokój 111)

Pani Urszula Rosłaniec, „dobry i wszechobecny duch” tej działalności (kto będzie w stanie godnie przejąć od Niej pałeczkę w przyszłości?), tak opowiada o „swoim” konkursie:

„Nasza impreza jest jedyną taką imprezą w Polsce, jedyną działającą nieprzerwanie od niemal czterdziestu lat. W sumie zebraliśmy już niemal tysiąc sto (!) prac, zawierających nie tylko teksty, ale także unikalne dokumenty i zdjęcia. Co roku ta ikonografia jest bogatsza, dzięki czemu konkursowe prace okazują się świetnym materiałem badawczym dla socjologów i historyków, świetne uzupełnienie historii nie tylko naszego regionu, przybliżenie naszej bogatej obyczajowości i obrzędowości.

Corocznie na konkurs wpływa około trzydziestu prac, ale w niektórych latach przychodziło ich ponad sto. zawsze czekamy na nie do 15 stycznia i staramy się, aby autorzy odebrali swoje nagrody w maju. W zasadzie nikt z autorów nie opuszcza tego miłego spotkania choćby bez drobnego upominku, ale niektórzy otrzymują nawet bardzo wartościowe nagrody, na przykład dzieła plastyczne szczecińskich twórców.”

Wiadomo już także, że wielu autorów gotowych jest wyrazić swoją zgodę na opublikowanie choćby fragmentów swoich prac przez tych, którzy współpracują z Portalem Miłośników Dawnego Szczecina – choćby w ramach konkursu „Pamiętać Szczecin”. Być może dzięki temu internauci będą mogli zapoznać się na przykład:
– z osobistymi relacjami z życia pioniera rybołówstwa morskiego, Bogusława Borysowicza
– z bogatą twórczością (trzynaście książek!) pary autorskiej: Marii Czech-Sobczak i Władysława Kurusia Brzezińskiego

Niezależnie od już spisanych wspomnień i monografii członkowie Sekcji Pamiętnikarstwa STK mają wiele wspomnień, których jeszcze nie spisali, a także znają ludzi, którzy „pamiętają – ale – NIE piszą”. W ich gronie wspomina się między innymi o tym, że dotychczas jeszcze nikt nie spisał dziejów szczecińskiego rolnictwa. A przecież historia nie tylko tego zawodu odchodzi w zapomnienie…

Wojciech Banaszak