Opublikowane przez sedina w Kultura i Sztuka.

Najcenniejsze obrazy Muzeum Narodowego w Szczecinie po raz pierwszy w historii opuściły miasto. Do łódzkiego Muzeum Sztuki wyjechało 40 płócien z okresu od końca XVI do połowy XX wieku.

Wyróżniające się w tej kolekcji dzieła to z pewnością „Wielki kiermasz” z kręgu Davida Vinckboonsa, „Portret pisarza Georga Hirschfelda” namalowany przez Lovisa Corintha, „Pejzaż nadrzeczny” Jakoba van Strija (zachwycający bogactwem detalu) czy „Powrót syna marnotrawnego” z kręgu Guercina, reprezentujący niewielki, ale wartościowy zbiór XVII-wiecznego malarstwa włoskiego. Ale największą ozdobą kolekcji jest portret księcia Filipa I, sygnowany przez pracownię Cranachów, pozyskany w 1999 r.


Wystawa pokazuje okresy artystycznej świetności Pomorza, w tym „złotego wieku” – przełomu XVI i XVII stulecia – oraz okresu niebywałego rozwoju gospodarczego w XIX i na początku XX w. Wydobywa specyfikę regionu, związki z krajami nadbałtyckimi, wpływy niderlandzkie, jest dowodem na popularność malarstwa marynistycznego.

– Robimy sobie reklamę dziełami, które reprezentują wszystko co najlepsze w malarstwie – mówi kurator wystawy Artur Kolbiarz z Muzeum Narodowego w Szczecinie. – To bardzo potrzebne, bo niestety funkcjonuje takie krzywdzące przeświadczenie, że w szczecińskich zbiorach nie ma nic wielkiego.

Prezentacja została przygotowana w ramach kulturalnej wymiany między szczecińską placówką a Muzeum Sztuki w Łodzi.

W maju wystawę w takiej samej . aranżacji zobaczą szczecinianie.

Ewa Podgajna, Gazeta Wyborcza, 14 XII 2006 r.