Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

„Nigdzie nie ma takiego miejsca jak jak w Szczecinie” uważają byli mieszkańcy tego miasta. Spotkali się na cmentarzu przy pomniku pamięci przedwojennych mieszkańców. Okazją był Totensonntag – czyli ewangelickie święto zmarłych.

Byli Szczecinianie od kilku lat przyjeżdząju tu co roku. Wizytom towarzyszą wspomnienia i łzy wzruszenia. Kilkanaście osób przyjechało aż z Lubeki.

Wiele osób mówi po polsku, bo wyjechali stąd w latach pięćdziesiątych. Wtedy Władysław Gomółka kazał im wybrać obywatelstwo polskie lub niemieckie. To drugie wiązało się z wyjazdem.

Niemcy przyjeżdzają do Szczecina, choć groby ich przodków dawno zostały zniszczone. Ostatnie w latach siedemdziesiątych. Spotykają się przy pomniku pamięci.

W Szczecinie do dziś mieszka 350-osobowa mniejszość niemiecka. Wiele Niemek wyszło za mąż za Polaków.

Niemcy mieszkają też w Świnoujsciu, Stargardzie, Płotach, Trzebiatowie, Choszcznbie, Gryfinie i Gryficach. Zrzeszeni są w Związku Mniejszosći Niemieckiej.

Mariusz Wałęga, TVP3 Szczecin, 26 XI 2006 r.