Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Nikt o niego nie dbał i w końcu się rozpadł. Taki los spotkał jeden z ostatnich stylowych, przedwojennych słupów reklamowych stojący u zbiegu ul. Wojciecha i Obrońców Stalingradu.

Samozniszczeniu uległ oparty na ażurowej betonowej konstrukcji daszek wieńczący okrągły słup. Po prostu się zawalił. Zostały same podpory. Wyglądają, jakby także miały się w każdej chwili zawalić.

Słup jeszcze kilka lat temu należał do jednej z firm reklamowych, która już nie istnieje. Właściciel nie zrobił nic, by utrzymać obiekt w przyzwoitym stanie.

– To była tylko kwestia czasu, kiedy słup zacznie się walić – mówi Franciszek Marcinkiewicz, od 1947 r. mieszkaniec ul. Śląskiej, który codziennie spaceruje po pobliskim skwerze. – Szkoda go, bo takich stylowych, architektonicznych drobiazgów w mieście pozostało już niewiele.

Miłośnicy dawnego Szczecina z portalu sedina.pl zebrali informacje o 22 przedwojennych słupach reklamowych, które ocalały. Nie są one wpisane do rejestru zabytków. Ten u zbiegu ul. Wojciecha i Obrońców Stalingradu został już ogrodzony barierkami przez ZDiTM. Jaki będzie jego dalszy los, dowiemy się dzisiaj.

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza, 16 XI 2006 r.