Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

Za dużo się kłócimy, za dużo pada oskarżeń – główne wady dzisiejszych Polaków wytknął podczas kazania z okazji 40-lecia milenijnych obchodów chrztu Polski w Szczecinie prymas Polski kardynał Józef Glemp.

40 lat temu, w atmosferze ciągłych napięć z komunistyczną władzą, uroczystościom milenijnym w Szczecinie przewodniczył prymas Stefan Wyszyński, który sam siebie nazwał „szczecińskim kardynałem”. 5 listopada 1966 roku na polowym ołtarzu przed kościołem św. Jana Ewangelisty odprawił mszę dla kilkudziesięciu tysięcy wiernych. Jego samochód na ulicach miasta witały tłumy ludzi, pomimo wieczornic, atrakcji kulturalnych i rozrywkowych, jakie organizowała ludowa władza, by zniechęcić ludzi do udziału w uroczystościach z Wyszyńskim. „Nie jesteśmy tutaj ani dzisiejsi, ani wczorajsi, jesteśmy tutaj z dawien dawna” – mówił wtedy o chrześcijańskich korzeniach polskiej tradycji i kultury.

Wczoraj uroczystościom z okazji 40. rocznicy tamtych wydarzeń przewodniczył obecny prymas Józef Glemp, który wtedy rozpoczynał pracę jako sekretarz Prymasa Tysiąclecia. W katedrze otworzył wystawę na temat ogólnopolskich obchodów milenium, mszę odprawił jednak w tym samym kościele, co Wyszyński. W nabożeństwie wzięli udział biskupi szczecińscy: Jan Gałecki, Marian Błażej Kruszyłowicz i Marian Przykucki oraz Alojzy Orszulik z Łowicza. W ławkach zasiedli: wicepremier Roman Giertych, wojewoda Robert Krupowicz i prezydent Szczecina Marian Jurczyk.

W kazaniu prymas Glemp mówił o wydarzeniach z 1966 r. – To były chwile umocnienia po wojennym rozgardiaszu. Trzeba było szukać jedności narodowej, którą mógł dać właśnie Kościół. I to wyzwanie podjął prymas, mimo że ten program tak bardzo nie podobał się władzom.

Prymas Glemp podkreślił, że teraz powinniśmy dziękować Bogu za pokój, za rozwój gospodarczy, za to, że „dawni wrogowie są przyjaciółmi”. Wytknął nasze wady narodowe.

– Za dużo się kłócimy, za dużo pada oskarżeń i to bez podstaw – mówił prymas w kazaniu. – Potrzeba teraz rachunku sumienia nad tym, czy żyjemy według norm ewangelii. Jeśli ją odrzucamy, stajemy przed pustką.

Glemp zaapelował, by podjąć zasady, które leżą u fundamentów wiary. – Wtedy nauczymy się wyciszać złości – powiedział.

Po nabożeństwie odsłonił tablicę na kościelnym murze, która upamiętnia jubileusz milenijnych uroczystości w Szczecinie. W kościele św. Jana Ewangelisty otwarto także wystawę fotografii z milenijnych uroczystości z Wyszyńskim w diecezji gorzowskiej (do niej należał wtedy Szczecin) w 1966 roku. Przygotował ją szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

– Wyszyńskiego nazywamy Prymasem Tysiąclecia nie tylko dlatego, że uroczystości te przypadły na jego rządy w polskim Kościele – podkreślił dyrektor szczecińskiego IPN Kazimierz Wóycicki. – Był mężem stanu, który pobudził polskie społeczeństwo do walki o niepodległość i demokrację.

Dziś w auli I LO przy al. Piastów odbędzie się seminarium popularnonaukowe „Obchody Milenium na Pomorzu Zachodnim”.

Marcin Górka, Gazeta Wyborcza, 5 XI 2006 r.