Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

Wystawa fotografii ofiar Katynia, kwesty na odnowienie grobów ludzi kultury i utrzymanie pomnika „Tym, którzy nie wrócili z morza” odbyły się w środę na terenie szczecińskiej nekropolii.

Przy pomniku Ofiar Katynia stanęła wystawa z ponad 400 zdjęciami osób, które tam zginęły, a których rodziny mieszkają dzisiaj w Szczecinie. Oglądać ją przychodzili starsi i młodzież.

– Wszyscy byliśmy wzruszeni. Kobiety płakały. Przyszło kilka osób, które też straciły tam ojca czy brata, ale dotychczas nie przystąpiły do nas. Pytały, czy mogłyby również umieścić zdjęcie swojego bliskiego – opowiada Ewa Gruner-Żarnoch, przewodnicząca szczecińskiego oddziału stowarzyszenia. – Niestety musieliśmy zabrać wystawę przed godz. 16, bo rozpętała się nawałnica.

Wystawę stowarzyszenie przygotowało wraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Na czterech tablicach umieszczone zostały fotografie zamordowanych w 1940 r. przez sowieckie NKWD. W miejsce osób, po których nie zachowały się żadne zdjęcia, umieszczone zostały ich symbole.

Członkowie stowarzyszenia prowadzili kwestę, z której dochód przekazany będzie na cmentarze Polaków na Wschodzie.

W deszczu i śniegu kwestowali też przyjaciele i członkowie Stowarzyszenia na rzecz Cmentarza Centralnego. Akcje organizowane są od dwóch lat. W tym roku m.in. aktorzy, dziennikarze, osoby związane z ochroną zabytków zbierali pieniądze na groby ludzi kultury: rekonstrukcję skradzionej maski na grobie archiwisty teatrów Jana Berenta i nowy nagrobek aktora Romana Cirina.

Choć niektórzy z odwiedzających cmentarz mieli za wymówkę zmarznięte dłonie, to mniej więcej co druga osoba wrzucała do puszki kilka złotych. Elegancka starsza pani wrzuciła nawet banknot 10-złotowy.

Do popołudnia trwało liczenie datków, organizatorzy kwesty nie mieli jednak złudzeń – pieniędzy będzie znacznie mniej niż w ubiegłym roku, gdy zebrano 8 tys. zł.

– Warunki były ekstremalne, więc tym bardziej dziękujemy darczyńcom i kwestującym – podkreśla Dorota Bartosz ze stowarzyszenia.

Kwestujących zauważyliśmy też przy pomniku „Tym, którzy nie powrócili z morza”. Im również w zbieraniu datków przeszkadzała fatalna pogoda.

Robert Trzebiński, Michał Rembas, ma, Gazeta Wyborcza, 1 XI 2006 r.