Opublikowane przez sedina w Pomniki.

Zrekonstruowane popiersia przedwojennego burmistrza Szczecina Hermana Hakena i jego żony Johanny uzupełnią wkrótce nagrobek małżonków. „Głos Szczeciński” jako pierwszy prezentuje rzeźbę.

Rekonstrukcji popiersi podjęła się młoda rzeźbiarka Monika Szpener. Zadanie nie było łatwe, ponieważ dokumentacja fotograficzna nagrobka jest bardzo uboga. Nieco łatwiej było w przypadku Hermana Hakena, ponieważ zachowały się jego zdjęcia.





– Przydałby się jeszcze jego profil – mówi rzeźbiarka. – Z płaskiego zdjęcia trudno ustalić, jak wyglądał np. nos. Narysować jest łatwo, ale my mamy do czynienia przecież z rzeźbą, którą ogląda się z wielu stron.

W typie Niemki

Jeszcze trudniej było zrekonstruować popiersie Johanny Haken. Nie zachowały się bowiem zdjęcia jej postaci wykonane z bliska.

– To nie jest muzeum figur woskowych, dlatego bardziej staraliśmy się oddać charakter postaci, stroju, urody. Wybraliśmy wariant typowej Niemki – dodaje Dorota Bartosz ze Stowarzyszenia na Rzecz Cmentarza Centralnego w Szczecinie. – Rekonstrukcja na pewno nie jest identyczna z pierwowzorem.

Na ile popiersia są podobne do oryginału, szczecinianie będą mogli przekonać się już w listopadzie. Nagrobek Hakenów zostanie przeniesiony na teren powstającego na Cmentarzu Centralnym lapidarium. Nie stanie się to jednak, jak wcześniej zapowiadano, przed Wszystkimi Świętymi. W pełnej krasie nagrobek będzie można oglądać za kilka tygodni.

– Rzeźba zostanie wmontowana dopiero wtedy, gdy będzie można przenieść pomnik do lapidarium – mówi Dorota Bartosz.

Na złom nie trafi

W obawie przed złomiarzami zrezygnowano z wykonania rzeźby w brązie. Będzie go imitował kamień, w kolorze metalu.

– Z nagrobków ginie tyle elementów metalowych, że nie będziemy ryzykować – przyznaje Maciej Słomiński ze Stowarzyszenia na Rzecz Cmentarza Centralnego.

Pierwotnie Stowarzyszenie planowało sfinansować prace związane z rekonstrukcją popiersi z pieniędzy zebranych podczas ubiegłorocznej kwesty, która odbyła się we Wszystkich Świętych. Niemieccy członkowie Stowarzyszenia zorganizowali jednak zbiórkę wśród dawnych mieszkańców Szczecina i przekazali środki na wykonanie rzeźby.

Odnowią kolejne

– Pieniądze, które zebraliśmy, przeznaczymy na renowację innych nagrobków – zapewnia Maciej Słomiński.

Stowarzyszenie zamierza kwestować 1 listopada na Cmentarzu Centralnym także w tym roku. Być może z zebranych pieniędzy uda się odtworzyć maskę, która znajdowała się na nagrobku Jana Berenta. Padła ona niedawno ofiarą złomiarzy. Podczas wystawy, towarzyszącej tegorocznej kweście, przy Bramie Głównej nekropolii będzie można zobaczyć zdjęcie zrekonstruowanych popiersi Hermana i Johanny Hakenów.

Monika Stefanek, Głos Szczeciński, 25 X 2006 r.