Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

To ma być 65-głosowy instrument, godny następca organów sprzed wojny

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że zaczął się ostatni etap odbudowy bazyliki katedralnej. Świątynia zyska nawiązujący do historycznego szpic na wieży (hełm stanie nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku) oraz nowe, wspaniałe organy.


Przetarg na budowę organów jest już rozstrzygnięty. Wart 2 mln zł instrument będzie składał się z 5 tys. piszczałek. Wykona go firma Zych z Wołomina. Po raz pierwszy ma rozbrzmieć w kościele św. Jakuba w Boże Narodzenie w 2007 r. Możemy już zaprezentować komputerowy rysunek przedstawiający nowe organy. Zostaną one sprzęgnięte z niewielkimi dziewięciogłosowymi, które rozbrzmiewają w katedrze od lat 80.

– Nowe organy zostały tak zaprojektowane, by nie przysłaniały pięknego witrażu znajdującego się za chórem – mówi ks. Jan Kazieczko, proboszcz katedry. – Będą nieco wysunięte poza obręb chóru, ale dzięki temu znakomicie zabrzmią w całym kościele. Przedwojenne były nieco „schowane” i przez to ich brzmienie nie było najlepsze.

Nowe organy będą największe na Pomorzu Zachodnim i jednymi z największych w kraju.

Zakup instrumentu to część wielkich katedralnych inwestycji, które możliwe są dzięki funduszom unijnym. Z wojewódzkiego programu operacyjnego katedra dostała na nie 8 mln zł, 2 mln to wkład własny.

Historyczne organy od św. Jakuba

Organy, które do czasów drugiej wojny światowej znajdowały się w kościele św. Jakuba, wykonane zostały w latach 1697-1700. Pracami kierował mistrz Mathias Schurich z Drezna, jeden z najlepszych w swoim fachu. W trzecim roku trwania prac mistrz Schurich niespodziewanie zmarł. Niemal gotowe już dzieło zakończył inny znany artysta ściągnięty naprędce z Hamburga Arp Schitger. Pierwszy uroczysty koncert na 85-głosowym instrumencie odbył się 11 stycznia 1700 r. W czasie wojny organy zostały zdemontowane i słuch po nich zaginął.

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza, 17 X 2006 r.