Opublikowane przez gustloff w Pomniki.

W południowo-zachodniej części Cmentarza Centralnego, tuż przy Al. Okólnej od 15 października 1989 roku stoi pomnik Tym, którzy nie powrócili z morza. Autorami tego dzieła są krakowscy plastycy: Małgorzata Schubert-Rudnicka i Maciej Rudnicki. Do jego wykonania wykorzystano beton, płyty lastrico, mosiądz i brąz.

Geneza wybudowania owego pomnika sięga początku 1987 roku. Wtedy to na jednym z posiedzeń Szczecińskiego Klubu Kapitanatów, któryś z obecnych wówczas członków rzucił pomysł, by ocalić od zapomnienia tych wszystkich marynarzy, którym nie było dane powrócić do swojego macierzystego portu, a którzy swoje groby mają w głębinach mórz i oceanów. Pomysł ten spotkał się z dużym zainteresowaniem. Po zawiązaniu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika i jego rejestracji przystąpiono następnie w całym kraju do zbierania na ten cel funduszy. Potrzebną sumę zgromadzono w niecałe dwa lata. Dodatkowo dzięki pomocy społeczeństwa przy budowie koszty wykonania monumentu udało się ograniczyć do minimum. Powstał w ciągu zaledwie pół roku.





Swoim kształtem przypomina wzburzone morze, które oddane zostało przy pomocy pofalowanych płyt lastrico. Za nimi z tyłu umieszczono w półkolu tabliczki z nazwiskami zaginionych na morzu i nazwami statków, które zatonęły. Ponad to wszystko wznosi się krzyż stylizowany na maszt przecięty reją, wielkości około 5 metrów. Uroczystości odsłonięcia rozpoczęło czterokrotnym uderzeniem w dzwon okrętowy. Zaraz po tym rozbrzmiała pieśń „Gaude Mater Polonia” wykonana przez chór Politechniki Szczecińskiej. Symbolicznego odsłonięcia dokonała Bogusława Mazurowska, wdowa po marynarzu ze statku „Athenian Venture”, który zatonął w kwietniu 1988 roku wraz z 24 polskimi marynarzami, z których pięciu odbywało rejs z żonami. W odsłonięciu uczestniczyli również dwaj kilkunastoletni chłopcy – Jerzy Pasławski i Przemysław Urbański. Aktu poświęcenia monumentu dokonał biskup diecezji szczecińsko-kamieńskiej Kazimierz Majdański.
Niestety 27 czerwca 2005 roku pomnik ten został zdewastowany przez nieznanych sprawców. Ich łupem padło pięć z sześciu latarni będących częścią monumentu. Strata tym dotkliwsza, że wykonane były z oryginalnych kloszy pochodzących jeszcze ze starych magazynów Polskiej Żeglugi Morskiej.