Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Przedstawiciele mniejszości narodowych mieszkających w Szczecinie będą mieć swoje centrum. Powstanie ono w zabytkowym budynku, tuż przy budowanej cerkwi.

Na razie drewniany domek naprzeciwko Parku Żeromskiego jest w opłakanym stanie. Prace zabezpieczające przed dalszą dewastacją rozpoczną się za kilka dni.

– Budynek przekazało nam miasto za jeden procent wartości – mówi ks. Paweł Stefanowski, proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Mikołaja. – Złożyliśmy do Urzędu Miasta już dokumenty i czekamy na decyzje dotyczące m.in. warunków zabudowy.

Nieruchomość wyceniona została na 260 tys. zł, ale po 99-procentowej bonifikacie parafia zapłaciła za nią 2 600 zł.

Pomysły są

Ilu przedstawicieli mniejszości narodowych mieszka w Szczecinie, trudno oszacować. W samej tylko parafii pw. św. Mikołaja są przedstawiciele ośmiu narodowości.

– Pomysłów na zagospodarowanie centrum jest wiele, na razie musimy przygotować zaplecze do jego działalności – opowiada ks. Stefanowski. – Będzie się to działo stopniowo, w ramach naszych możliwości finansowych.

Najpierw remont

W centrum prowadzone mają być m.in. lekcje języków i tańców narodowych, wystawy, koncerty oraz wszelkiego rodzaju przedsięwzięcia związane z kultywowaniem tradycji.

– Mamy sporą grupę dzieci rosyjskich, które chciałyby się uczyć tego języka, to samo jest z Białorusinami – mówi proboszcz parafii pw. św. Mikołaja.
Działalnością w centrum zainteresowani są także Ukraińcy, Grecy, Łemkowie, Rosjanie, Rumuni i Mołdawianie.





Domek przy ul. Zygmunta Starego czeka gruntowny remont. Koszt prac szacowany jest na 200-300 tysięcy złotych. Wymienić trzeba m.in. dach oraz wzmocnić konstrukcję.

Monika Stefanek, Głos Szczeciński, 22 VII 2006 r.

Fot. A. Szkocki