Zapytaj marynarza

Prezentujemy teksty, które zwyciężyły w konkursie „Gazety Wyborczej” na piosenkę o Szczecinie.

I miejsce: Maciej Łapko – „Zapytaj marynarza” song.

Raz młody rzeźbiarz, chłop na schwał,
Co Ludwig miał na imię,
Dla swego Miasta bardzo chciał
Cud-pomnik wznieść Sedinie,

Królowej Mórz, co włada tam,
Gdzie morskie są kipiele.
Pomyślał Ludwig, że on sam
O morzu wie niewiele.

„Laikiem jestem! Dzieło to
Brak wiedzy mej obnaży”,
I ruszył więc do portu, by
Zapytać marynarzy.

Hej!

Bo gdy masz, bracie, pytań sto, okazja się przydarza,
I wiedzieć coś o morzu chcesz, zapytaj marynarza!

A w porcie Ludzi Morza stu,
I przeszło godzin kilka
Nim największego z wszystkich tu
Morskiego znalazł Wilka.

Marynarz miał na imię Grant,
Od dziecka orał fale,
Na trudach życia pośród want,
Sam znał się doskonale,

Więc młody Ludwig szczęście ma
Z fachowcem tym pogadać,
I postawiwszy kufle dwa,
Zaczyna opowiadać.

Hej!

Bo gdy masz, bracie, pytań sto, okazja się przydarza
I wiedzieć coś o morzu chcesz, zapytaj marynarza!

„Mój marynarzu, poradź mi,
Wybitny pomnik tworzę,
Jak Ludzie Mórz, tacy jak Ty,
Sedinę widzą może?”,

„Czy chciałbyś by Królowa Fal
Na dziobie łodzi stała?
Z godnością wielką, patrząc w dal,
W swych dłoniach maszt trzymała?”

„Postaci orszak by ją strzegł,
Tak wspartą o kotwicę.”
Marynarz myślał chwilę…,
rzekł…:
„Zrób Pan jej wielkie cyce!!!”

Hej!

Bo gdy masz, bracie, pytań sto, okazja się przydarza
I wiedzieć coś o życiu chcesz, zapytaj marynarza!

Ten morał każdy złapie w lot,
Słuchajcie tęgiej głowy,
Lepszej patronki nie ma od
nadobnej białogłowy.

Bo gdy w czas sztormu wspomnisz ją,
Gdy ciemne idą chmury,
To „Żagle staw! Kierunek – dom!”
Gnasz szybciej od wichury!

Bo gdy masz, bracie, pytań sto,
Okazja się przydarza,
I wiedzieć coś o życiu chcesz,
Zapytaj marynarza!

Not. Ewa Podgajna, Gazeta Wyborcza, 21 V 2006 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kultura i Sztuka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.