Opublikowane przez ultraviolet4 w Architektura i Urbanistyka.

Budowa skrzydła wschodniego
Początek budowy renesansowego zamku należy umiejscowić już za czasów Barnima XI, kiedy to po pożarze w 1551 roku i skończeniu prac nad skrzydłem południowym, na miejscu średniowiecznych zabudowań gospodarczych, zaczęto wznosić nowy budynek. Było ono trójkondygnacyjne o długości 55,5 metrów i szerokości 10,5 metrów. Jego dwunawowe wnętrze posiadało strop i oświetlone było zdwojonymi oknami umieszczonymi w biforyjnych niszach. Istotną różnicą od dotychczasowych rozwiązań architektonicznych w obrębie Wzgórza Zamkowego było zastosowanie w elewacjach obramień okiennych o renesansowym profilowaniu. Piwnice przeznaczono na kuchnie piekarnię i browar natomiast kondygnacje naziemne na pomieszczenia reprezentacyjne.


Rozbudowa za czasów Jana Fryderyka
Jan Fryderyk (ur.1542 – zm.1600) był władcą, który podjął decyzję o całkowitej przebudowie rezydencji. Formy jakie nadał swej nowej siedzibie wiązały się ze stylem rozpowszechnionym już wtedy w południowej i środkowej Europie. Główne prace trwały zaledwie dwa lata, od 1575 do 1577 roku, czyli roku, w którym odbył się ślub Jana Fryderyka z księżniczką brandenburską Erdmund. Przed rozpoczęciem prac budowlanych rozebrano zamek z czasów Barnima III, czyli „kamienny dom”, kościół św. Ottona, mur obronny i dostawione do niego budynki z salą rycerską i kancelarią. Pozostawiono skrzydła wschodnie i południowe.
W literaturze już od dawna toczy się spór o architekta tej budowy, który zdaje się być nadal nie rozwiązany. Jedyną informacją na ten temat jest zapis kronikarza Friedeborna, który podaje nazwisko Antonio Wilhelm. Badacze niemieccy tacy jak Ehrenberg, Rittershausen, Boeck poddali ten zapis pod wątpliwość, przypisując projekt rozbudowy Wilhelmowi Zachariaszowi, a jego wykonanie Antoniemu Wilhelmowi ( lub Antoniuszowi Misacko). Ten pogląd wsród badaczy polskich podtrzymuje Krystyna Kroman. Innego zdania są H. Dziurla, Z. Krzymuska-Fafius i Z. Radacki. Twierdzą oni, że autorem projektu był włoch Antonio Guglielmo, zaś muratorem Wilhelm Zachariasz.
Dzięki tej rozbudowie uzyskano zwarty kompleks budynków rezydencjonalnych z trapezowatym dziedzińcem o wymiarach 57 x 53 metry. Co charakterystyczne początkowo nie posiadał on krużganków, ale być może powzięto już o nich zamysł o czym mogą świadczyć ozdobnie potraktowane portale pierwszego piętra. Budynki miały wysokość trzech kondygnacji. Były podpiwniczone i kryte płaskimi dachami lub dachem o niewielkim spadku z attyką z piaskowca o grzebieniu z wolut i sterczyn zakończonych szyszkami. Bryła odzwierciedlała surowość architektury Pomorza. Wnętrza rozwiązano jako jednotraktowe ze sklepieniami kolebkowymi z lunetami, o niskiej strzałce i wspartymi na kolumnach lub filarach. Wjazd paradny usytuowany był obok Wieży Więziennej, między skrzydłami południowym i zachodnim od ulicy Kuśnierskiej i Grodzkiej, kolejny wjazd do wnętrza skrzydła północnego prowadził wzdłuż muru obronnego. Brama zaakcentowana była portalem piaskowcowym zdobionym rautami.
Dekoracja elewacji była powściągliwa. Jedynym akcentem kolorystycznym w renesansowych częściach zamku były malowane na czerwono kraty, zielone ramy okienne oraz drzwi. Budynek był otynkowany z piaskowcowymi obramieniami okien. Najozdobniejsze było skrzydło południowe.
Badacze niemieccy doszukiwali się w tej realizacji wpływów włoskich przetworzonych na gruncie polskim.

Skrzydło północne

Skrzydło północne mieściło kaplicę w części zachodniej oraz pomieszczenia mieszkalne księcia i jego rodziny w części wschodniej. Komunikacji służyła dwubiegowa klatka typu włoskiego (pierwsza taka w tej części Europy) była umiejscowiona obok przelotowej sieni tuż przy kaplicy. W przyziemiu w trzech komnatach o jednym filarze lub kolumnie (w środkowej była to ośmioboczna kolumna z profilowaną bazą i głowica, urządzono sale dla dworzan gdzie odbywały się oficjalne przyjęcia oraz oratorium księcia. Na pierwszym piętrze swe apartamenty miał książę, drugie piętro przeznaczono dla jego małżonki. Znajdowały się tu dwie duże sale, większa z trzema kolumnami pośrodku.
Kaplica mieszcząca się w tym skrzydle zajmowała całą jego zachodnią część i co ważne nie była wyodrębniona z bryły zamku. Miała znakomite proporcje wnętrza. Opięta została wewnętrznymi przyporami i przekryta sklepieniem kolebkowym z lunetami. Między przyporami wstawiono dwie kondygnacje empor renesansowych o włoskim charakterze. Miały one za zadanie maskować konstrukcyjne znaczenie przypór. Kaplica pełniła funkcję świątyni dworskiej oraz protestanckiej gminy miejskiej. Od strony apartamentów książęcych oraz ze skrzydła zachodniego, prowadziły z klatki schodowej wejścia dla księcia i dworzan do empor pierwszego piętra oraz na wyższym poziomie do empor przeznaczonych dla księżnej. Wejście dla mieszczan do kaplicy umieszczone było w wieży, już poza terenem zamku.
Rozwiązanie architektoniczne kaplicy w Szczecinie jest analogiczne do kaplicy zamku Hartensfels w Torgau, budowanej podczas prac renowacyjnych w latach 1533-1540 prowadzonych przez Kunza Krebsa. Tamtejsza oryginalna forma wynika z przeznaczenia do kultu protestanckiego i jest pierwszym takim rozwiązaniem powtórzonym później w innych zamkach protestanckich.

Skrzydło wschodnie

Pozostawione skrzydło wschodnie uległo pożarowi w 1576 roku. Zniszczenia przede wszystkim drewnianego stropu spowodowało włączenie do generalnej przebudowy także tej części dziedzińca. Założono sklepienia wsparte na kwadratowych słupach. Ponadto połączono je prawdopodobnie ze skrzydłem północnym. Umieszczono tu wnętrza o funkcji reprezentacyjnej. Na parterze były urzędy dworskie. Na piętrze sale audiencyjne i mieszkalne dla dworzan oraz urzędników książęcych. Na najwyższej kondygnacji swe pokoje posiadał fraucymer księżnej.

Skrzydło zachodnie

Skrzydło to w piwnicach miało stajnie. Na parterze były rozmieszczone pomieszczenia dla służby. Piętra o sklepieniach wspartych na piaskowcowych okrągłych kolumnach zaadaptowano na pokoje dla gości książęcych. Dostęp do nich umożliwiały dwie klatki schodowe – mniejsza w północnej części skrzydła oraz większa na jego osi, a także schody w wieży. Do głównej klatki schodowej prowadziły dwa bliźniacze paradne portale z belkowaniem i obramieniami z pilastrów. Klatkę oświetlały dwie osie okien o mniejszych wykrojach niż pozostałych okien. K. Kroman wysunęła wniosek, iż początkowy projekt tego skrzydła mógł nie zakładać dostawienia do elewacji wieży. Na co wskazuje symetryczne umieszczenie zdwojonych portali w północnej i południowej części elewacji. W późniejszym czasie dodano na pierwszym piętrze korytarz wewnętrzny biegnący od strony dziedzińca i łączący poszczególne pomieszczenia.

Budowa skrzydła muzealnego
Piąte skrzydło zamku wybudowane zostało w okresie panowania następcy Jana Fryderyka – Filipa II (ur.1573 – zm.1618) i ukończone przez jego brata Franciszka I (ur.1577- zm.1620) w latach 1616-1619. Jednym z powodów wybudowania kolejnego skrzydła były liczne dzieła sztuki zgromadzone na zamku i zalegające podłogi i wszystkie wolne miejsca. Filip II, który zainteresowany był stworzeniem swych własnych zbiorów i ideą nowych form kolekcjonerstwa, powziął decyzję o budowie skrzydła muzealnego. Niewątpliwie inspiracją dla niego były podróże po Włoszech, gdzie posiadanie zbiorów sztuki bywało drogą do manifestacji swej pozycji społecznej.
Nowy budynek, ustawiony horyzontalnie do skrzydła zachodniego, był prosty, nie podpiwniczony, ozdobiony jedynie renesansowymi szczytami mansardowego dachu. Zadbano o to by doświetlić go ze wszystkich czterech stron. Na wnętrze składają się dwie połączone sale z klatką schodową po środku. Północna część pomieszczeń parteru została przeznaczona na zbrojownię, natomiast południowa na wozownię. Na piętrze mieściła się biblioteka, a na drugim ze względu na dobre oświetlenie rozlokowano dzieła sztuki.
Projekt tego skrzydła przypisuje się Hainhoferowi z Augsburga. Był on agentem i doradcą artystycznym w służbie dyplomatycznej Filipa II. Z. Fafius stwierdziła jednak, że rola samego księcia w takim ukształtowaniu skrzydła była do tej pory niedoceniona. Jako wzór dla tego rozwiązania w literaturze niemieckiej podawano analogiczny w rozplanowaniu wnętrz i zbiorów budynek w Monachium. Jednak należy zaznaczyć, iż podczas podróży do Włoch, Filip II gościł we Florencji i widział realizację pałacu Uffizi (1560-1574). Podobnie jak w Szczecinie eksponowano tam dzieła w jednolitych ciągach ekspozycyjnych a malarstwo umieszczono na drugim piętrze.
Skrzydło muzealne połączono ze skrzydłem zachodnim dwoma łącznikami od strony północnej i południowej. Tym samym utworzono nowy mniejszy dziedziniec, zwany Żurawim później zwanym Menniczym. Ponadto na początek wieku XVII określa się dostawienie do skrzydeł wschodniego, północnego i zachodniego krużganków które miały usprawnić komunikację pomiędzy częściami zamku oraz kryte przejście przy wieży dzwonów.
Ostatnim księciem pomorskim na zamku w Szczecinie był Bogusław XIV. Z jego czasów pochodzi zachowany kominek z piaskowca. Oprócz drobnych prac nie prowadzono już w tym czasie żadnych przedsięwzięć budowlanych. O kres wojny trzydziestoletniej sprowadził kryzys na Pomorzu. Po śmierci księcia w 1637 roku na zamku rozpoczyna się okres panowania szwedzkiego.

Funkcje zamku w okresie renesansu
W XVI wieku na dworze przebywało przeciętnie około 250 osób na stałe, ale trzeba do tego dodać też poselstwa. Zamek stanowił centrum administracji zajmującej skrzydło wschodnie. Za czasów Jana Fryderyka dostęp do niego dla przeciętnych interesantów odbywał się poprzez bramy, których strzegli odźwierni i zbrojni wartownicy. Przychodzących załatwić swoje sprawy kierowano najpierw do Marszałka Dworu, a ten dalej do odpowiedniego urzędnika. Na swoją kolej czekano w przedpokojach (Vorzimmer). Książę przyjmował w sali audiencyjnej zwykle przed południem, a w czasie uroczystych poselstw, spotkania odbywały się w sali rycerskiej. Na zamku wykształcił się w XVI wieku z kancelarii sąd nadworny. Być może mieścił się on w sali skrzydła południowego, która przypomina w swej formie sale sądowe innych zamków tego okresu. Posiłki odbywały się w kilku salach. Podczas nich przestrzegano kolejności zasiadania przy stole zgodnie z zajmowanym stanowiskiem. Książę często jadał w komnatach księżnej, aczkolwiek według tradycji powinien to robić w sali rycerskiej z całym rządem. Skrzydło północne było przeznaczone dla pary książęcej tam odbywały się także bale i prywatne uroczystości. W apartamentach książęcych obowiązywały specjalne przepisy. Przede wszystkim zalecono przestrzeganie czystości co związane było z istnieniem w pokojach toalet. Zapewnienie potrzeb sanitarnych ułatwiło także przedsięwzięcie podjęte w latach 1579 –1583, doprowadzenia do zamku z Niebuszewa wodociągu. Zainstalowano wtedy pięć ujęć wody.