Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

Praca konkursowa

15 kwietnia 1946 roku, babcia z rodzeństwem i swoją mamą zostali skierowani do Szczecina w celu zasiedlenia Ziem Zachodnich.
W maju i w czerwcu 1945 r. grupy hitlerowskie ukrywające się w ruinach miasta i na portowych wyspach, przebrane w cywilne ubrania – podpalały systematycznie domy, wzniecając dziennie kilkanaście pożarów. Spalono także tzw. Czerwony Ratusz przy placu Tobruckim, który był siedzibą władz miejskich. Spaliły się wtedy wszystkie dokumenty.

1. SZCZECIN PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ

Moja babcia oraz jej dwóch braci i rodzice mieszkali pod Wilnem. Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa babcia została wywieziona z matką i dwoma braćmi na Syberię, a jej ojca wywieziono do Ostaszkowa niedaleko Katynia – pracował jako strażnik więziennictwa i po krótkim czasie został zastrzelony.
Rok po zakończeniu wojny, tj. 15 kwietnia 1946 roku, babcia z rodzeństwem i swoją mamą zostali skierowani do Szczecina w celu zasiedlenia Ziem Zachodnich. Po przyjeździe do Szczecina została wraz z rodziną umieszczona, na dwa tygodnie, w państwowym urzędzie repatriacyjnym, mieszczącym się wtedy w szkole przy ulicy Jagiellońskiej. Przydzielono im dom niemiecki w dzielnicy Szczecina – za Lasem Arkońskim.

Moja rodzina przyjechała do zrujnowanego miasta, w którym zabytki były zniszczone – najbardziej Zamek Książąt Pomorskich, a najmniej Wały Chrobrego. Zniszczenia w głównej mierze (około od 65% do 90%) spowodowane były działaniami wojennymi. Największych strat dokonały bombardowania lotnicze (dzielnice lewobrzeża) i działania wojenne w prawobrzeżnej części miasta.
Na tym nie skończyło się dzieło hitlerowskich zniszczeń. W maju i w czerwcu 1945 r. grupy hitlerowskie ukrywające się w ruinach miasta i na portowych wyspach, przebrane w cywilne ubrania – podpalały systematycznie domy, wzniecając dziennie kilkanaście pożarów. Spalono także tzw. Czerwony Ratusz przy placu Tobruckim, który był siedzibą władz miejskich. Spaliły się wtedy wszystkie dokumenty.

Ludziom, którzy mieli papiery, płacono za pracę. Choć prace były bardzo intensywne, to nie zawsze dostawali oni zapłatę.
W tym czasie Rosjanie okradali port, ponieważ nikt jeszcze wtedy nie wiedział, czy Szczecin będzie polski, czy niemiecki.

Mój dziadek, mąż babci, przyjechał do Szczecina z Ostródy, ponieważ po skończeniu szkoły oficerskiej został skierowany do służby wojskowej. Został skierowany do jednostki mieszczącej się w koszarach. Dziadek pracował przy odbudowie Mostu Długiego i amfiteatru w parku Kasprowicza .
W lutym 1945 roku naczelne dowództwo Armii Czerwonej rozpoczęło przekazywanie zdobytych na zachodzie terenów Polsce.

2. SZCZECIŃSKIE CIEKAWOSTKI

1. Jezioro Szmaragdowe – efekt katastrofy: 16 lipca1935 roku górnicy przebili się niespodziewanie do wielkiego podziemnego jeziora. Górnicy, którzy tam byli, nie mieli szans na przeżycie – woda natychmiast zalała całą dziurę (wyrobisko), z której ludzie wydobywali kredę. I tak powstało jezioro Szmaragdowe w Zdrojach.

2. Drugą ciekawostką, która niestety nie przetrwała, był osobliwy wygląd szlaku kolejowego prowadzącego przez obecną stację Port Centralny: Na długości kilkuset metrów pociąg jechał w stalowym tunelu. Chodziło o to, by iskry z parowozów nie podpaliły licznych składów drewna. Konstrukcja przypominała wielką gaśnicę i przetrwała do 1923 r.

3.Kolejną ciekawostką była fabryka samochodów przy alei Wojska Polskiego: Auta nagradzane były na wystawach w kraju i zagranicą. Podpisano umowy z odbiorcami z Australii i Ameryki Południowej na produkcję samochodów wycieczkowych. Ostatnim modelem samochodu produkowanym w latach 1937 –1942 w Szczecinie był model Sedina.
Jego nazwa pochodzi od Sediny, kobiety, która była symbolem miasta, a której pomnik stał na placu Tobruckim. Pomnik zaginął w czasie drugiej wojny światowej.

4. W 1900 roku rozpoczęto prace przy tworzeniu jednej z największych i najpiękniejszych nekropolii w Europie – cmentarz stał się wielkim ogrodem, pracował tu ogrodnik , który wcześniej praktykował w ogrodach Wersalu. Niestety po wojnie zniszczono niemieckie groby. Po prostu wjeżdżały w nie spychacze, a z kawałków nagrobków budowano murki, piaskownice itd.

5. Szczecińska stocznia „ Vulcan”, która w 1897 zbudowała największy statek świata „ Kaiser Wilhelm der Grosse”, po wielu jeszcze innych sukcesach – w czasie drugiej wojny stała się miejscem montażu okrętów podwodnych U-bootów. Doprowadziło to do serii alianckich nalotów w 1944 r. i zrównania stoczni z ziemią.

6. Na początku XX wieku w Szczecinie wybudowano wiele kawiarni, restauracji, pijalni piwa. W 1927 roku liczba pijalni, które nazwalibyśmy pubami, wynosiła 706. Dziś jest ich wielokrotnie mniej.

Historia Szczecina jest piękna i ciekawa, więc zachęcamy do czytania książek na ten temat .
Dziękujemy za przeczytanie !!

Wspomnienia spisały: Patrycja Animucka i Magda Kogut z kl. 1c Gimnazjum Miejskiego nr 7 w Szczecinie.
Opiekun: Monika Walkowiak.
Wspominała: babcia jednaj z autorek.