Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

Praca konkursowa

13 grudnia 1981 roku to data ogłoszenia stanu wojennego w naszym kraju. Polska targana wieloma konfliktami wewnątrz kraju zaczynała się buntować przeciw panującej władzy oraz przeciw panującym warunkom życia w kraju. Nikt nie spodziewał się stanu wojennego – to jak wojna domowa. Nikt nie myślał, czym będzie ten trudny okres dla państwa ludzi i władzy.
Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 dekretem Rady Państwa, który stanowił:
„Kierując się potrzebą zapewnienia wzmożonej ochrony podstawowych interesów państwa i obywateli, w celu stworzenia warunków skutecznej ochrony spokoju, ładu i porządku publicznego oraz przywrócenia naruszonej dyscypliny społecznej, a także mając na względzie możliwości sprawnego funkcjonowania władzy i administracji państwowej oraz gospodarki narodowej – działając na podstawie art. 33 ust. 2 Konstytucji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej – Rada Państwa wprowadziła stan wojenny.”

Tak brzmiała najstraszniejsza wiadomość dla ówczesnej Polski. Stan wojenny budził i budzić będzie różne opinie. Z jednej strony istniała groźba interwencji radzieckiej, której być może zapobieżono przez użycie sił polskich. Nie wydaje się jednak, by gen. Jaruzelski wykorzystał wszystkie możliwości uniknięcia akcji zbrojnej przeciw swojemu narodowi. Czołgi na ulicach, godzina policyjna, odcięte telefony. Stan wojenny zniszczył entuzjazm ludzi i ich gotowość do poświęceń dla dobra kraju, jakie w narodzie wyzwoliła „Solidarność”. Stan wojenny pogłębił społeczną izolację władz w społeczeństwie, ale nie zapobiegł masowej frustracji, demoralizacji i poczuciu beznadziejności, że nadejdzie dla naszej Polski lepsze jutro….
Ludzie cierpieli, kraj płakał, a władze partyjne zapoczątkowały aresztowania. W pierwszym okresie pacyfikacji ośrodki dla internowanych były w więzieniach. Na początku panował tam ogromny chaos, jednak szybko się go pozbyto. Brak możliwości kontaktu z najbliższymi, brak wiadomości od nich i całkowita izolacja od ukochanych powodowała bunt, a bunt niósł za sobą karę od władz: bicie, lanie zimną wodą, przypalanie, tortury psychiczne. Wielu w tamtych więzieniach pozostało, a liczni zostali kalekami fizycznie bądź psychicznie.
Wraz z rozkładem władz komunistycznych przybliżało się odzyskanie niepodległości, wolności i odbudowy zrujnowanego kraju.

Wspomnienia spisała: Inez Firlik z kl. 6 Szkoły Podstawowej nr 74 w Szczecinie.
Opiekun: Anna Witkowska.
Wspominał: Jerzy Postarenczak.